Witam wszystkich forumowiczów, od kilku miesięcy posiadam dafa euro 6,auto zakupione z drugiej ręki z przebiegiem 320tys, przez ok 30tys silnik pracował równo i mruczal cichutko jak euro 6.Stopniowo było słyszalne na postoju na rozgrzanym silniku takie nieregularne cykanie-pstrykanie na wysokości głowicy.Po kilku tygodniach zaczął pracować głośno i twardo.Wizyta w serwisie ,zero błędów,po testach przelewowych jedyne co znaleźli to zbyt wolno nabijajaca ciśnienie pompka wstępną. Wymiana na nową i zero poprawy,na drugi dzień aktualizacja oprogramowania i regulacja zaworow, silnik jak pracował tak pracuje. "Fachowcy"stwieradzili że ten typ tak ma i to jego normalna praca. Uwierzyłbym ale sam obserwowałem jak stopniowo zmienia się kultura jego pracy.Po miesiącu wymiana oleju, filtrów i ponowne sprawdzenie luzów zaworów, luzy bez zmian więc chyba można wykluczyć problem ze szklankami(przy tym przebiegu chyba mało prawdopodobne).Kolejna wizyta w innym serwisie zakończyła się po 30 minutach gdyż im też komputer nic nie podpowiedzial.Czy mógłby ktos kumaty mnie trochę naprowadzic gdzie szukać przyczyny bo dziękuję za takie podejście panów serwisantow a auto chodzi głośniej i wydaje się że jest coraz słabszy. Czyżby wina wtrysków ?