krzysiozak napisał:
Systemy K-6X, miał jedną zasadniczą wadę. Plastik, do budowy wybieraka, po pewnym czasie, od ich wyprodukowania, rozlatywał się. Czego w CA PENTACONTA nie było, [pod koniec produkcji PENTACONTA problem powrócił w drabinkach sterujących ze stykami przekaźników].
To nie była wada systemu
K-6x, a użytego tworzywa do produkcji zarówno przekaźników, jak i wybieraków. Zresztą problem ten nie dotyczył wszystkich central. Problem był bardziej złożony. Starzenie się tworzywa niejednokrotnie było spowodowane nie przestrzeganiem norm na centrali odnośnie wilgotności jak i temperatury.
krzysiozak napisał: Systemy K-6X miały drugą zasadniczą wadę, bardzo duży, skok, kotwicy na przekaźnikach, rozlatywały się masowo.
A dokładnie przekaźnika
C-11. Pierwotna wersja przekaźnika
C-1. Osobiście uważam, że jest to jeden z lepszych przekaźników produkowanych w tamtych czasach.
krzysiozak napisał: Systemy K-6X miał trzecią zasadniczą wadę, bardzo mały wybierak. CA PENTACONTA miała dużo większy wybierak, co za czym idzie, dużo większe możliwości komutacyjne.
To akurat też nie była wada systemu
K-6x. Pojemność pola można było zmieniać przez odpowiednie "mostkowanie" wybieraków.
Poza wymienionymi "wadami" centrala
K-6x miała podstawową zaletę. Została opracowana do pracy w realnych warunkach jakie panowały w tamtych czasach w naszej telekomunikacji. Potrafiła współpracować ze wszystkimi systemami jakie tylko były.
AndrzejG napisał: Centrale K-65 oraz pochodne(np CRK-68,CKK-70 stosowane w górnictwie) były wzorowane na amerykańskim systemie Crossbar
To już kolejna wersja spiskowa pochodzenia central
K-6x. Jeżeli już wspomniałeś o amerykańskim systemie krzyżowym, to warto dodać, że system Crossbar został opracowany w latach 30-tych w Szwecji. II W. Ś. wstrzymała prace nad tym systemem. Amerykanie wykorzystali ten moment i po prostu skopiowali wybierak i to dosłownie. System
K-6x poza nazwą nie wiele miał wspólnego zarówno z Pentacontą, jak i z innymi systemami Crossbar. Inne rozwiązania schematowe jak i odmienna sygnalizacja wewnętrzna centrali.
krzysiozak napisał: I jeszcze jedno, Wybierak K-66, miał działanie, na szynach łączących [komutujących] w mostku, po przeciwnej stronie, [jeden po lewej drugi po prawej] niż wybierak PENTACONTA.
Bardzo ciekawa teoria działania wybieraka.
W załączeniu, co prawda nie najlepsze zdjęcie wybieraka, jeżeli już to WK-610, bo taka jego prawidłowa nazwa.
krzysiozak napisał: Dziwne było, że całe mnóstwo czasu, nikt nie zwrócił na to uwagi, dopiero uczeń szkoły łączności, taki jak ja, znalazł miejsce, gdzie można było zgłosić problem.
I tu masz pośrednio odpowiedź dlaczego były problemy z centralami
K-66x, a szczególnie z
K-65. Po prostu brakowało wykwalifikowanej kadry do serwisowania centrali. Często to byli ludzie przesunięci z central biegowych. Resztę możesz sobie dodać.Ps. Nie miej mi za złe, że tak "siadłem"na Ciebie, ale uważam,że Polskie systemy telekomunikacyjne były bardzo dobre jak na tamte lata. Niestety róże czynniki nie pozwoliły na rozwój systemu
K-66x, a dokładnie ukończenia projektu centrali
K-68 który był opracowywany na bazie zdobytych doświadczeń z pracy tych central.