logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Teraz zabieram się za projekt Telefoniczny & internetowy swat, Pomysły wasze kontra moje.

krzysiozak 20 Mar 2025 07:05 861 16
REKLAMA
  • #1 21487421
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    Telefoniczny & radiowy swata sam projekt był, Telewizyjny & Radiowy swat sam projekt był, Teraz zabieram się za projekt Telefoniczny & internetowy swat, Nie mam pojęcia jaki będzie skutek moich wysiłków i mojego pomysłu, czy będzie się cieszył popularnością, faktem jest że jest taki film na moim koncie (Krzysztof Jerzy Żak) na YouTube który w ciągu 8 lat został wyświetlony 60 tyś. razy, co jest dla mnie sukcesem. chciałbym taki sukces osiągnąć ze swatem co może być bardzo ale to bardzo trudne. Na początek przedstawiam genezę czyli pierwsze rozwiązanie jakie wymyśliłem w 89 roku. Znalazłem chwilę czasu narysowałem schemat pierwowzoru swata.



    Schemat okablowania dla rozwiązań telefonicznych na centrali Pentaconta.


    Numer kierunkowy był z próbnika który był używany jako abonent A.



    Różnił się od tego wynalazku poniżej że na niektórych Łączach współpracach między centralowych można było rozmawiać dowolnie długi czas, a np.. na k-66 tylko okres taki jak dzwonienie do ni obecnego abonenta, centrala Pentaconta, E-10 i nowocześniejsze już rozróżniały różnicę między zgłoszeniem rozmową a zaliczaniem i nie zaliczaniem a zgłoszeniem mimo to.

    Schematy elektryczne przedstawiające różne obwody elektroniczne z opisem komponentów.


    Jak i kiedy powstał pomysł zrobienia takich usług jak:



    Z tego powodu że zbrodnia po 25 latach od dokonania morderstwa się przedawnia, a to co opisuje było stanowczo dawniej, doszedłem do wniosku że opiszę małe wykroczenie z telekomunikacji jakie znałem. Darmowe połączenia dzięki pracy.
    Od początku jak posiadałem pracowniczy telefon to było tak że nie szło oszukać centrali telefonicznej elektronicznej do której byłem podłączony, ale jako pracownik miałem sto połączeń w ruchu lokalnym darmo co mi w zupełności wystarczało na moje potrzeby, Dorobiwszy się dziewczyny sytuacja się zmieniła, jak już połączyliśmy się telefonicznie to staraliśmy się wykorzystać połączenie jak tylko można było aby dobrze wykorzystać te trzy połączenia dziennie. Potrafiliśmy rozmawiać wieczorami do późnych godzin wieczornych, co się zemściło, bo pewnego dnia [wieczoru], rodzina nie mogła się do telefonować z informacją o śmierci cioci, co moja mama mi do tej pory wypomina. W każdym bądź razie z pracy mogliśmy telefonować z numerów służbowych do woli.
    Potem w pewnym okresie [jak służyłem w wojsku] wprowadzono zaliczanie wielokrotne, co trzy minuty impuls w dzień i co sześć minut w nocy i niedziele i święta. Z wojska do pracy dziewczyny mogłem się dotelefonować gratisowo choć rozmowa nie mogła być dłuższa niż czas oczekiwania na zgłoszenie się drugiego abonenta. Bo w roku 1989 właśnie w prowadzano ruch telefoniczny ACMM [Automatyczną Centralę Miedzy Miastową] i Automaty do ruchu telefonicznego najpierw zainstalowano przed jednostką a potem nawet na terenie jednostek wojskowych. Po przysiędze i wizycie mamy na niej rozmawiałem z przepełnionego automatu z dziewczyną z jej domowym numerem kilka godzin, uderzając pięścią w bok aparatu symulując wpadnięcie monety. Podczas wyjazdu w wojsku na poligon miałem każdego wieczoru możliwość na nastu minutową rozmowę z domem mamy i z domem dziewczyny. Wszak byłem dowódcą centrali telefonicznej która była włączona do cywilnej i wojskowej sieci telefonicznej. Jak zostałem przeniesiony do Jednostki wojskowej w mieście Łodzi to nie miałem żadnych problemów z telefonowaniem do domu.
    Po powrocie z wojska gdy wprowadzono zaliczanie wielokrotne w ruchu lokalnym, wykorzystałem możliwości obu central elektronicznych i analogowej na której pracowałem. Zrobiłem pod jednym numerem telefonu zbitkę dwóch łączy, którym nadałem kategorię łącza z którymi połączenia są bezpłatne. I jak chciałem do telefonować się za darmo do dziewczyny puszczałem z mojego numeru dzwonek do niej [dając znać że chcę się połączyć] i razem wybieraliśmy numer zbitki telefonicznej która miała kategorię połączenia bezpłatne.
    I choć gdy założono kiedyś rejestrację połączeń na nasze numery i było widać połączenia bez płatne to nikt się nie czepiał nas. Dziewczyna w ten sposób łączyła się nawet z bratem telefonicznie z drugim końcem polski.
    Potem gdy wprowadzono wybieranie tonowe na centrali elektronicznej wymyśliłem taka przejściówkę gdzie wybierałem numer na mojej centrali [z kategorią bez płatny], ona brała sygnał z centrali elektronicznej i tonowo wybierało się dowolny numer telefoniczny. I można było rozmawiać do woli. Potem gdy wprowadzono wybieranie tonowe na naszej centrali zrobiłem następną przejściówkę która brała sygnał z naszej centrali. Potem wprowadziłem następne ulepszenie kryjące maskujące te numery z darmowymi połączeniami, bo była możliwość ich odkrycia przez przypadkowe osoby przez połączenie zwane pomyłką wszak wpadał sygnał ciągły po wybraniu numeru. Zrobiłem że trzeba było wybrać numer którego nie było, wtedy otwierał się na dwadzieścia sekund numer z przejściówka. A gdy nie był otwarty to też mówił nie ma takiego numeru.
    Wszystkie te moje pomysły musiałem zlikwidować jak wprowadzono rejestrację 100% połączeń na centralach telefonicznych abonenckich. Przez ponad dwadzieścia lat po skończeniu pracy miałem abonament telefoniczny darmo i sto jednostek połączeniowych gratis. Po tych dwudziestu latach wprowadzono układem pracowniczym abonament w wysokości 50%. Co w tym roku 2019 sprawiło że wybrałem abonament telefoniczny i wprowadziłem rozmowy do telefonów stacjonarnych i komórkowych bez ograniczeń i niektórych państw w mojej strefie międzynarodowej. Tak oto toczyły się dzieje abym mógł rozmawiać gratis. I zakreśliło się koło z abonamentami kiedyś bardzo dawno za abonament można było dzwonić do woli i teraz tak możliwość powróciła, nie wiem czy ktoś to zauważył.

    Pierwsza wersją darmowego telefonowania samo obsługa:
    Były czasy w telekomunikacji takie, że były tylko telefony stacjonarne, i za połączenie lokalne trwające obojętnie jak długo, płaciło się jeden impuls telefoniczny czyli jeden impuls licznikowy.
    Pracownicy telekomunikacji po pięciu latach pracy w resorcie, posiadali przywilej, że mieli abonament, który zapewniał, sto impulsów licznikowych gratis, na miesiąc. Czyli średnio trzy połączenia lokalne dziennie, co powodowało że jak się nawiązało połączenie telefoniczne, to tak z byle powodu się go nie rozłączało.
    Należy dodać że były to czasy kiedy jeden impuls czy też połączenie kosztowało mniej więcej tyle co gazeta dzienna, czy też tyle co woda z sokiem.
    Miałem dziewczynę z którą lubiłem rozmawiać długo przez telefon.
    Dotychczasowe trzy darmowe połączenia dziennie nam wystarczały. Rozwój techniki w dziedzinie telekomunikacji szedł na przód, i zauważono że takie długie połączenia dla telekomunikacji są nie opłacalne, i wprowadzono sukcesywnie, zaczynając od central elektronicznych (na których było najłatwiej wprowadzić) taryfikację okresową co trzy minuty impuls taryfa dzienna dzień roboczy, i święta i noce taryfa co sześć minut impuls. Niestety dziewczyna jak i ja mieliśmy ochotę na dłuższe rozmowy, a oboje mieliśmy numery z central elektronicznych (co wprowadzenie taryfikacji okresowej nas najszybciej dotknęło).
    To że mieliśmy numery z centrali elektronicznej dawało możliwość wybierania tonowego (DTMF), ale nic z tego nie wynikało. Istniała możliwość nadania kategorii połączenia bezpłatne do naszych numerów. Ale pracownicy central elektronicznych byli rozliczani z tych kategorii i nie było możliwości skorzystać z takiego dobrodziejstwa.
    Będąc młodym człowiekiem i pracując na konwencjonalnej centrali telefonicznej typu Pentaconta, wymyśliłem sposób na ominięcie systemu central elektronicznych.
    Wykorzystałem do swoich celów numer z próbnika i dwa wyposażenia abonenckie spoza strefy numeracyjnej i dodałem dwa przekaźniki. Metoda polegała na daniu znać rozmówcy że się chce z nim rozmawiać przez puszczenie strzałki, a później oboje wybieraliśmy numer próbny (z próbnikiem miał tyle wspólnego że wykorzystało się z niego tylko numer), ten który pierwszy się do telefonował miał sygnał jak by nikt się nie zgłaszał, a gdy druga osoba się do telefonowała byliśmy razem łączeni w rozmowę i wtedy działał ten dodatkowy przekaźnik.
    Cały trik polegał na tym, że oba numery miały nadaną kategorię: numer bez płatny, w połączeniach przychodzących. I mogliśmy rozmawiać do woli. Trwało to do momentu wprowadzenia szczegółowych rozliczeń z abonentami,( Bilingi, gdzie takie połączenia były by widoczne w rachunkach). Co ciekawe jak numery inicjujący był z automatów publicznych pod łączonych do innych central to metoda też działała.
    Rozwiązanie uniwersalne.

    Drugą wersją darmowego telefonowania samo obsługa:
    która była możliwa do wprowadzenia dopiero jak wszedł DTMF na naszej centrali Pentaconta. Ta przejściówka była szczególnie ukryta aby nikt się nie zorientował, polegało to na tym że wybrałem dwa numery próbne do tego przedsięwzięcia. Jak chciało się skorzystać z darmowego połączenia to należało zatelefonować pod numer o kilka tysięcy numerów dalej i otrzymać zapowiedź słowną niema takiego numeru, i w tedy należało w ciągu dwudziestu sekund zatelefonować w otwartą bramkę, która po dwudziestu sekundach się zamykała i też mówiła niema takiego numeru. Gdy się do telefonowaliśmy do tej bramki byliśmy łączeni z wyposażeniem abonenckim z którego otrzymywaliśmy ciszę, na tle tej ciszy za pomocą klawiatury mogliśmy wybrać dowolny numer. Efekt ciszy był uzyskany w celu umożliwienia z aparatu na przykład wrzutowego wybierania numeru za pomocą zwykłego TONE DIALER (taki ręczny nadajnik kodu DTMF). Sygnał ciągły był wyeliminowany poprzez nadaną odpowiednią kategorią abonent z klawiaturą. Eliminacja tego sygnału miała na celu nie zakłócanie sygnały pierwszego (zgłoszenia z centrali) z TONE DIALER, gdy telefonowało się i korzystało z tej usługi z aparatu wrzutowego który był wyposażony w obrotową tarcze numerową (która w .tym przypadku prawie nie był przydatna).


    Trzecia wersja darmowego telefonowania samo obsługa:
    tym razem były to usługi wprowadzone jak jeszcze nie było możliwości telefonowania metodą DTMF. Zacznijmy od tego że był na centrali Pentaconta moduły T8. Z którego realizowali połączenia abonenci centrali CZMP. Były dwa moduły po trzy ramy które umożliwiały stu łączom realizować 90 połączeń. W tych modułach były po trzy sekcje na moduł. Z tego powodu że wybieraki były wyposażone w 52 wejścia wykorzystałem tą możliwość do podłączenia czterech wyposażeń liniowych, przez które były realizowane te dodatkowe połączenia
    Możliwość łączenia dałem abonentom którzy mieli kategorię z ograniczeniem ruchu. Co sprawiło że że miały też taką możliwość aparaty samo inkasujące (dla zwykłych abonentów kierunek nie istniał (był nie widoczny), otrzymywali zapowiedź słowną: "Niema takiego numeru", nie licząc tych którzy mieli włączone to ograniczenie. Na tych czterech wyposażeniach zainstalowałem mostki prostownicze aby nie była odwracana biegunowość. Po wybraniu trzy cyfrowego numeru abonent łączył się z wyjściem z pola komutacyjnego i zajmował wejście na wyposażeniu modułu T8. Przewody a i b były przedłużane, natomiast żyła licznikowa była podłączona z jednej strony do tych czterech wyposażeń, a w stronę abonenta była podawana masa w celu aby jego wyposażenie było odpowiednio podtrzymane. Galwaniczne połączenie przewodów a i b umożliwiało wybieranie numerów zwykłą obrotową tarczą numerową. Postarałem się oto by nawet te dodatkowe wyposażenia miały swoje liczniki abonenckie na sali liczników, i przedłużone przewody rozmowne do przełącznicy głównej. Trwało to do momentu, kiedy nie wprowadzono przeliczników elektronicznych i nie można było ukryć, tego dodatkowego kierunku.

    Czwarta wersja darmowego telefonowania przez obsługę centrali:
    na panelu tysiąca gniazd był przez nas zrobiony panel dziesięciu gniazd który umożliwiał osiągnięcie dowolnego wyposażenia abonenckiego przez pole komutacyjne przychodzące i dalej blok liniowy. Po osiągnięciu abonenta przez to pole była możliwość dołączenia do tego abonenta numeru próbnego na czas kiedy chciał zatelefonować na nr który sam wybierał własną tarczą numerową. Wadą tego wynalazku była możliwość tylko łączenia abonenta z naszej centrali.

    Piąta wersja darmowego telefonowania przez obsługę:
    Też wiązała się z panelem tysiąca gniazd, operator korzystał z dwóch numerów próbnych, z których wykonywał połączenie do obu łączonych abonentów. W jednym z gniazd włączony był opornik 330 Ohm, który podtrzymywał połączenia po odłączeniu aparatów telefonicznych tak aby nie było możliwości przypadkowego podsłuchania
    Zaletą było to że można było łączyć dowolnych abonentów z całej sieci telefonicznej.
    Ta metoda stosowana była nawet w biurach gdzie pracownicy firm posiadali dostęp do więcej niż jednego numeru.


    Szósta wersja darmowych połączeń dobijanie co miesiąc.:
    Na schematach wyposażenia abonenckiego nie było uwzględnione że każda żyła licznikowa schodząca z centrali do licznika była łączona za pomocą specjalnej blaszki, takiej jak obecnie stosowana do zwierania w komputerach tylko nieco większa.
    Wystarczyło wyjąć taką blaszkę, była z tyłu ramy, lecz po otwarciu ramy było widać brak takiej blaszki, więc wymyśliliśmy aby ją pomalować bezbarwnym lakierem który nie przewodził prądu.
    No ale w tedy licznik stał w miejscu. To w tym przypadku należało zewrzeć diodę z obwodu przez odwinięcie troszkę drutu z tyłu licznika. I wtedy można było raz w miesiącu od przodu przez zwieranie obwodu z zworą (blaszką) która była a nie zwierała trochę nabić licznik do przodu aby było ok.

    Siódma wersja darmowych połączeń przychodzących do abonentów centrali Pentaconta:
    Można było przez dodanie odpowiedniego wyposażenia (dioda i kondensator) na końcu łącza abonenckiego i dodanie własnego zasilania odbierać połączenia które były darmowe dla telefonującego do nas, czas takiego połączenia był ograniczony przez kontrolę czasową centrali.

    Ósma wersja darmowych połączeń automat indywidualny:
    Jeden kolega poprosił mnie aby opracować metodę darmowego telefonowania, podpowiedziałem mu że można zrobić tak aby puścić strzałkę pod wybrany numer, a on podstawi powrotem łącze z sygnałem z możliwością dzwonienia, tylko że on pracował na centrali elektronicznej, i nie docenił fachowości kierownictwa centrali na której ten przekręt robił. W dodatku brał pieniądze od abonentów za takie telefonowanie. W dodatku abonenci ci zgłosili reklamacje na zawyżone rachunki, założono na ich numerach obserwacje i od nitki do kłębka afera wyszła, i wykryto głównego nikczemnika, który sporządził te urządzenia. Nikt nie miał pojęcia metody że ją taką wymyśliłem i podpowiedziałem nieszczęśnikowi który wyleciał z pracy za wprowadzenie w życie.

    Dziewiąta wersja darmowych połączeń automat:
    Ta metoda to stosowana na centralach automatycznych typu K-66, za zaliczanie opłaty za połączenia odpowiadała specjalnie przeznaczona do tego żyła.
    Aby obniżyć rachunki za telefon wystarczyło przeciąć tą żyłę na wybieraku liniowym tak by opłata była pobierana co któreś połączenie.

    Dziesiąta wersja darmowych połączeń do pracy:
    Nadaliśmy kategorię bez płatne połączenia do miejsca naszej pracy, czyli telefon na centrale, ale okazało się że jak abonenci telefonowali z centrali typu K-66, to po minucie byli rozłączani przez kontrolę czasową tejże centrali. Wpadłem na pomysł aby połączyć wyposażenie wolne innego numeru przewody „a” „b” i „c”, i jemu nadanie kategorii połączenie bez płatne. Sprawiło to że gdy pracownicy wybierali ten dodatkowy numer nie płacili za połączenia, a abonentom z reklamacjami nie rozłączało połączeń.

    Etyka a darmowe telefonowanie:
    Podstawowa zasada była taka: aby nie szkodzić abonentom. Nie można było telefonować na ich koszt. I nie można było brać za takie telefony, od znajomych i nie znajomych żadnych pieniędzy i prezentów.

    Znamy takie przypadki, gdzie pracownicy, zwłaszcza sieciowi, którzy zatelefonowali na koszt abonenta prywatnego, i zatelefonowali do swojej rodziny, oni wylatywali z pracy z wielkim hukiem, bo to było nie etyczne i bez rozumne. Wprowadzenie bilingu na stu procentach numerów, a nie poinformowanie wszystkich pracowników spowodowało wpadki.
    Instalowałem biling na centralkach wewnątrz zakładowych które płaciły mnóstwo za połączenia, już przy uruchomieniu systemu bilingowego, ukazywały się numery wewnętrzne które non stop telefonowały na różnego rodzaju horoskopy, konkursy i inne rozrywkowe linie telefoniczne.

    Było więcej metod telefonowania darmowego.

    Obecnie kiedy za stały niski abonament
    bez ograniczeń umożliwia telefonowanie po Polsce zarówno na telefony komórkowe jak stacjonarne do woli, te metody stały się nie aktualne i nie przydatne. Można telefonować do też do całej Unii Europejskiej, Stanów zjednoczonych i Kanady w ramach jednej stałej niskiej opłaty abonamentowej.

    Oszuści z za oceanów:
    Dziwie się że Adwokaci i prawo walczyło z lewymi podłączeniami, które były na koszt abonentów od 1991 aż do 1995. Zajęło to im prawie cztery lata. Chińczykom którzy się zorientowali, zajęło im rozwiązanie problemu w kilka dni.
    Adwokatom powinny wszystkie sprawy być wygrane, w sprawach o lewe podłączenie i abonenci nie powinni zapłacić ani złotówki.
    Złodzieje i firmy telekomunikacyjne współpracowały w procederze, i chowały się za łańcuszkiem powiązań który sięgał za oceany.
    Jak policzyliśmy, z Polski dziennie adekwatną kwotą transferowały za zachodnią granice za którą jechały, odpowiedniki wartości trzech nowych mercedesów.
    Osobiście podejrzewam że w Polskich Dyrekcjach firmy telekomunikacyjnych było przyzwolenie i to nie bez interesowne.

    Projekt różnych Automatów medialnych w technice studyjnej.
    Po pewnych projektach doszedłem do tego że: automatyczne centrale telefoniczne elektroniczne [także w chmurze] należało by połączyć z mediami takimi jak radio, telewizja, internet. Technika studyjna
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 21487468
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6644
    Pomógł: 648
    Ocena: 1403
    Skróć ten elaborat do kilku linijek , pomiń szczegóły historyczne i podaj o co konkretnie Ci chodzi, bo mało kto doczyta do końca. :-)
  • REKLAMA
  • #3 21487563
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    A historia może wiele osób zainteresować, i uzasadnia potrzebę stosowania projktu który planuję zastosować w moich domowych warunkach technicznych, i możliwościach umysłowych. Te długie eseje są uzasadnieniem, jeśli kogoś nie zainteresuje to nie pomoże w budowie projektu.

    Na początek wyrażę się tym niedokończonym schematem:

    Szkic schematu technicznego z komputerami i symbolem internetu.




    Niedokończony schemat elektroniczny z elementami rezystorów, kondensatorów i przekaźników.
  • Pomocny post
    #4 21487597
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Posty: 4520
    Pomógł: 371
    Ocena: 825
    Szanowny Kolego,

    nie obraź się, ale wymyśliłeś sobie niszę, która jest zupełnie pusta - nie ma rozwiązań, bo nie ma zapotrzebowania.

    Zacytuję Twój post z innego wątku "Jak na razie oprócz moderatorów elektrody i jednej nieznanej mi osoby nikt więcej nie pobrał programu z moim pomysłem, zachęcam do pisania na priv (...)"
    Nie pobrali, bo nie ma takiej potrzeby.

    Wówczas wymyśliłeś na nowo Teams'a , teraz nawet nie wiem co chcesz zbudować, bo wrzucasz ścianę tekstu tak chaotycznie napisaną, że tego nie da się przebrnąć...

    Druga sprawa - komunikator do konferencji damsko męskich już dawno istnieje, żeby nie robić tu reklamy, są portale typu : tylko wentylatory, strefa randek, albo jezioro.

    Trzecia, z pewnością dotkliwa - Twoje filmy na YT są nie do przebrnięcia... Jeśli masz zapał i chcesz dalej się w tym kierunku rozwijać, pooglądaj trochę materiałów w stylu "jak tworzyć treści na YT", jest cała masa poradników.

    Pozdrawiam !
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #5 21487729
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    Nie obraź się, ale wymyśliłeś sobie niszę, która jest zupełnie pusta - nie ma rozwiązań, bo nie ma zapotrzebowania.

    Wymyśliłem niszę, cały internet opiera się na kontaktach dwóch osób i więcej.
    Podam przykład Na centrali ARF był abonent probierczy, wykręcało się trzycyfrowy numer i automat sprawdzał łącze abonenta telefonującego i dzwoniącego, i sprawdzał dzwonek w telefonie, wiem inne czasy innych możliwości nie było, nie było telefonów komórkowych aby oddzwonić. Ja dowiedziałem się że na centrali ARF był taki automat pod koniec istnienia centrali ARF, była to usługa dla serwisantów i abonentów darmowa, chodząc do szkoły Łączności w 86 roku na praktykach z instalacji telefonów na osiedlu Retkinia dowiedziałem się od swojego montera od i u którego się uczyłem się zawodu ze takie coś istnieje.
    Zainstalowaliśmy pierwszy telefon na Osiedlu Retkini, i monter do mnie mówi niech pan wykręci numer 600901, wybieram ale automat odpowiada ze niema takiego numeru, Wiadomo były wtedy numery sześciu cyfrowe więc taki wykręciłem. Monter mówi nie ma takiego numeru, nie możliwe, pokaż jak ty to wykręcasz pewnie tarcza jest uszkodzona, no to ja kręcę 6 0, monter się pyta, dlaczego wybieram zero jak drugą cyfrą jest 9, no ja mówię kazał waść wybrać 600 90 1, a on mówi o nie nie to ma być numer 691 wybrałem numer trzy cyfrowy przetestowałem łącze zgodnie z instrukcjami montera, odłożyłem słuchawkę telefon od dzwonił. I tak technicznie korzystaliśmy z tego serwisowego numeru, abonenci podchwytywali numer i korzystali z niego do regulacji dzwonków.
    Automat działał dla 10360 abonentów na centrali Osiedla Retkinia. Później po latach dowiedziałem się że uczniowie szkoły Łączności zbudowali taki automat na podstawie automatu centrali ARF.
    Ucząc się w szkole wylądowałem do pracy na centrali Pentaconta na osiedlu Dąbrowa, na naszej centrali nie było takiego automatu i monterzy dzwonili do obsługi biura napraw, przeszkadzając nie ustanie obsłudze, po prostu zawracając głowę i D.... Postanowiłem w 88 roku zbudować taki automat na przekaźnikach nie mając pojęcia że istniał taki na centralach ARF i znając automat z osiedla Retkinia. Nie mając Żadnych danych zbudowałem zamiast jednego cztery takie automaty, na translacjach do zapowiedzi słownej po likwidowanym kierunku MM prefix 10. Zainstalowałem na każdej translacji przekaźnik dodatkowy do obwodu prądu dzwonienia, elektrolit opóźniający, i liczniki statystyczne ilości zajęć, ruszyła maszyna po informacji w biurze napraw, dziewczyna moja która tam pracował nie miał już takiego urwania głowy. Co prawda to urządzenie nie testowało linii, ale spełniało swoją rolę od dodzwaniając testowo do abonenta i to za darmo. Z powodów technicznych dałem przekaźnik o mniejszej rezystancji i i z tego powodu płynął ciut większy prąd dzwonienia (nie zgodny z normami) i bardziej czułe elektroniczne telefony się uszkadzały i głuchły po takim teście, szybko się zorientowałem i importowałem z innej centrali odpowiednie przekaźniki i wymieniłem na prawidłowe w czterech przerobionych translacjach do sygnałów mówionych. Jak zatelefonowało do dwóch translacji monterzy to mogli ze sobą rozmawiać, bo translacje były połączone ze sobą, przygotowane do zapowiedzi słownej której nie było na talerzu zapowiedzi słownej że kierunek 10 został zlikwidowany i należy wybierać samą cyfrę zero przed numerami Miastowymi. Dzieciaki się o tym dowiedziały i wydzwaniały na te translacje i gadały do woli. Blokując monterom test dzwonka, postanowiłem zbudować translacje od nowa, Miałem do dyspozycji 20 przekaźników,z których zbudowałem znowu cztery takie urządzenia, tym razem zamiast ciszy po wybraniu był sygnał zgłoszenia centrali który tak zakłócał rozmowy że nie szło pogadać. Oto schemat tego urządzenia:


    Schemat obwodów elektrycznych z elementami przekaźnikowymi i połączeniami.


    I wtedy zorientowałem się że tak też należy zrobić z translacjami słownymi po kierunku „10”.
    Nadać im sygnał zgłoszenia centrali 400Hz.
    Na naszej centrali zostały cztery urządzenia zbudowane po pięć przekaźników na rządzenie.
    A translacje 4 sztuki po dwa na podstawie, zostały oddane na dwie inne centrale Pentaconta
    Na Centralę Pentaconta południe na Przybyszewskiego ulicy i na centralę Widzew. Kierownicy tamtych central stworzyli nowe dwu liniowe kierunki o numeracji 691 taki sam numer jak na wszystkich czterech centralach. Moje urządzenie własnej konstrukcji miało tylko jeden licznik który zliczał z wszystkich czterech translacji. Stwierdziłem ze statystyk że translacje były zajmowane średnio codziennie 4 razy dziennie, co mnożąc przez 365 dni daje 1460 połączeń co przez dziesięć lat daje 14600 przez trzy centrale 43,8 tyś mówi to coś, na moim koncie YouTube Krzysztof Jerzy Żak Ala Boratyn wyświetlana była 60 tyś razy, Ale gdzie mi tam do takiej uzdolnionej twórczyni. Wiem że Ala Boratyn była wyświetlana nie na żywo, tylko jej paskudne zdjęcie (ładna dziewczyna moim zdaniem) 600 Tyś razy. Będę się cieszył jeśli z mojego urządzenia które tu projektuję przez 10 lat skorzysta kilka tysięcy osób, A doświadczenie już mam bo zbudowałem Dwie udane linie konferencyjne po dziesięciu rozmówców naraz.
  • Pomocny post
    #6 21487747
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Posty: 4520
    Pomógł: 371
    Ocena: 825
    krzysiozak napisał:
    Będę się cieszył jeśli z mojego urządzenia które tu projektuję przez 10 lat skorzysta kilka tysięcy osób, A doświadczenie już mam bo zbudowałem Dwie udane linie konferencyjne po dziesięciu rozmówców naraz.


    Przebrnąłem do końca... Nadal nie wiem co i po co chcesz zbudować. Masz świadomość, że z telefonii stacjonarnej praktycznie nikt już nie korzysta ? Sam mieszkam tu gdzie mieszkam od 17 lat i nawet nie mam linii telefonicznej.

    Popatrz sobie na współczesną młodzież - przyklejeni do smartfonów...

    Jak ktoś chce zobie zrobić konferencję na 10 osób, klika aplikację Teams i po paru sekundach ma konferencję. Też za darmo (praktycznie).
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #7 21488974
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    Przeszło mi.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #8 21490863
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6644
    Pomógł: 648
    Ocena: 1403
    krzysiozak napisał:
    Przeszło mi.

    -:) No i dobrze , bo w dzisiejszych czasach byłby to projekt typu " Sztuka dla sztuki " . Jedynie w celach edukacyjnych jako hobby , nie do praktycznego powszechnego wykorzystania .
  • #9 21491140
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    Jeśli zastosuje i wdroży w życie go jedna stacja radiowa przez jedną godzinę w miesiącu to będzie dla mnie sukces.
  • #10 21497060
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    Co na taki pomysł, czekam na wasze pomysły,moje są takie.
    Jak by ktoś chciał zemną dosłownie pogadać zapraszam do stołu, może coś obalimy. (nie miałem w ustach w życiu alkoholu)



    Ogłoszenie o telefonicznych rozmowach konferencyjnych dla osób wykluczonych i niewykluczonych.
  • Pomocny post
    #11 21497075
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Posty: 4520
    Pomógł: 371
    Ocena: 825
    Doprawdy nie mogę objąć rozumem, jak uparcie brniesz w utopijny, nikomu nie potrzebny projekt...
    Ok, może gdybyś sam sobie w domowym zaciszu coś dłubał i po jakimś czasie oświadczył światu "gotowe, korzystajcie", ale próbujesz zaangażować w to inne osoby. Co gorsza, zamiast zrobić to po ludzku - teams, mail, SMS to ustawiasz spotkanie głosowe w czymś dla mnie tak niedorzecznym jak konferencja głosowa ?

    Wybacz, ale :

    krzysiozak napisał:
    nie miałem w ustach w życiu alkoholu


    może czas spróbować ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #12 21497086
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    W domu sobie dłubie i uprawiam powszechne druciarstwo od osiemdziesiątego dziewiątego roku. I nie narzekam lubię druciarstwo zwłaszcza druty telefoniczne, skrętkę lubię. światło wody lubię. bezprzewodowe lubię. Teams, mail, SMS niestety tych rzeczy nie posiadam posiadam telefon stacjonarny bo pracowałem na centrali telefonicznej moja żona (ta sztuczna inteligencja znowu przekłamuje) była sprzątaczką w tepesa i mamy po 50% zniżki na telefon czyli 100% nic za niego nie płacimy dlatego korzystamy. Też mam zniżki 50% i to się sumuje 50% moje i 50%żony daje stu procentową zniżkę. czyli zero.
  • Pomocny post
    #13 21497280
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6644
    Pomógł: 648
    Ocena: 1403
    krzysiozak napisał:
    Teams, mail, SMS niestety tych rzeczy nie posiadam posiadam telefon stacjonarny
    Czyli żyjesz jakby w 20 wieku.
    krzysiozak napisał:
    mamy po 50% zniżki na telefon czyli 100% nic za niego nie płacimy

    Dziwna matematyka :-)
    Można mieć abonament komórkowy za 15 zeta /mc , dzwonić do woli , i to też taki wydatek jakby nic się nie płaciło.
  • #14 21498688
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    A bateriami ci się kiedyś telefony rozładowały, bo mnie nigdy, rozmawiając z komórkowymi ciągle po przy długich rozmowach notoryczne rozłączenie. Jedynie z biurowymi stacjonarnymi jestem pewien że nie przerwie mi rozmowy, mogę na infolinii czekać, aż się zgłoszą. telewizję też mam darmo naziemna jest puszczana wraz sygnałem kodowanym, w każdym pokoju 40 pro gramów naziemnej. Wystarczy że abonent posiada internet.

    Mamy dwie nokie 3700, tak żeby nie uczyć się dwóch rodzajów telefonów, ale nie wiesz jak mam się nauczyć i zrozumieć (przeczytać ze zrozumieniem)114 stron drobnym drukiem jak w czymś takim znaleźć choćby jak się wpisuje Pauzę bo w stacjonarnym wystarczy że poczekam a w komórce jak jest wpisane to leci ciurkiem.
    Malutkie to to że wzrok nie pozwala by przeczytać SMS-a. Czy wybrać jakieś funkcje.
    Nawet zegarka bez okularów nie widzę.

    Wiadomo w takim telefonie chyba niema nawet Teams.
  • #15 21499140
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6644
    Pomógł: 648
    Ocena: 1403
    krzysiozak napisał:
    rozmawiając z komórkowymi ciągle po przy długich rozmowach notoryczne rozłączenie
    Kiedy wiem że jakiś znajomy lubi godzinne pogawędki , to włączam ładowarkę i mi się bateria nie rozładuje.
    krzysiozak napisał:
    Malutkie to to że wzrok nie pozwala by przeczytać SMS-a


    Nie esemesuję ( małolaty niech se klikają , mają jeszcze dobry wzrok) , wolę zadzwonić , a pisać to se piszę w meilach .
    krzysiozak napisał:
    niema nawet Teams
    Nigdy tego nie używałem i żyję :-)
  • Pomocny post
    #16 21511612
    aadeer
    Poziom 17  
    Posty: 274
    Pomógł: 11
    Ocena: 176
    Ogólnie post bardzo długi i czyta się ciężko, ale dobrnąłem do końca...

    Co do Twojego pomysłu, też uważam, że raczej nie ma szans powodzenia. Niestety, powoli klasyczna telefonia staje się reliktem techniki i nic na to nie poradzimy. A znając też nasze polskie realia gdyby faktycznie z rozwiązania zaczęli korzystać ludzie starsi, "wykluczeni technologicznie" to pewnie po pewnym czasie powstały by spory i awantury lub zaczęli się tam pojawiać sprzedawcy garnków czy super odkurzaczy próbując coś na tych ludziach zarobić...

    Co do opisów, pojawiło się kilka ciekawych historii:

    krzysiozak napisał:
    Jak chciało się skorzystać z darmowego połączenia to należało zatelefonować pod numer o kilka tysięcy numerów dalej i otrzymać zapowiedź słowną niema takiego numeru, i w tedy należało w ciągu dwudziestu sekund zatelefonować w otwartą bramkę, która po dwudziestu sekundach się zamykała i też mówiła niema takiego numeru. Gdy się do telefonowaliśmy do tej bramki byliśmy łączeni z wyposażeniem abonenckim z którego otrzymywaliśmy ciszę, na tle tej ciszy za pomocą klawiatury mogliśmy wybrać dowolny numer.


    ..to wyżej skojarzyło mi się z port knockingiem.

    Gdybyś trochę przeredagował tą ścianę tekstu czy podzielił na kilka odcinków, a może coś jeszcze dodał, bo pracując tyle lat w branży masz pewnie sporo ciekawych historii i ciekawostek technicznych, to mogłoby się to znaleźć na głównej. Tylko, że nie w formie prezentacji tego pomysłu, ale raczej coś w stylu "Wspomnienia z pracy na centrali"...
  • #17 21511693
    krzysiozak
    Poziom 40  
    Posty: 6642
    Pomógł: 510
    Ocena: 1154
    Takie posty jak ten powyższy, są bardzo budujące, moją osobę zachęca do dalszej pracy, burzy myśli, obecnie technika na sprzedawców garnków ma sposoby tylko wymaga wysiłku, łatwiej by było gdyby takie typy wciskające mydło i powidło żeby można ich było ostrzegać, jak nadal spam, karać finansowo, a nawet więzieniem. co wy na to?

    Dodano po 5 [minuty]:

    brofran napisał:
    krzysiozak napisał:
    rozmawiając z komórkowymi ciągle po przy długich rozmowach notoryczne rozłączenie
    Kiedy wiem że jakiś znajomy lubi godzinne pogawędki , to włączam ładowarkę i mi się bateria nie rozładuje.
    krzysiozak napisał:
    Malutkie to to że wzrok nie pozwala by przeczytać SMS-a



    A słyszałeś o pani która rozmawiała przez ładujący się telefon, i obudziła się w szpitalu po porażeniu prądem z ładowarki (przebicie czy coś takiego).

    Co prawda na stacjonarnych też były porażenia od pioruna i to więcej przypadków niż ładująca się komórka.

    Dodano po 6 [minuty]:

    aadeer napisał:
    .to wyżej skojarzyło mi się z port knockingiem.


    Dla tych co nie wiedzą cytat z Wikipedii:".Port knocking – metoda pozwalająca na nawiązanie zdalnego połączenia z usługami działającymi na komputerze, do którego dostęp został ograniczony np. za pomocą zapory sieciowej, umożliwiająca odróżniania prób połączeń, które powinny i nie powinny być zrealizowane.

    Z punktu widzenia klienta bez autoryzacji, na serwerze nie ma otwartych portów. Autoryzowany system, z którego ma nastąpić połączenie, wysyła serię pakietów na zamknięte porty maszyny docelowej. Pakiety te są ignorowane (pozostawione bez odpowiedzi), ale odpowiednie oprogramowanie śledzi przychodzące pakiety i jeśli pakiety z danego adresu IP układają się w zdefiniowaną dla pewnej usługi sekwencję, wówczas system zezwala na połączenie z nią z tego adresu IP. ".

    Czyżbym wyprzedził epokę, jak napisał jeden z użytkowników w temacie:

    kris1966 napisał:
    No to chyba jesteś prekursorem mediów społecznościowych?
    Ale trudno wyprzedzać epokę.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy projektu telefoniczno-internetowego swata, będącego kontynuacją wcześniejszych projektów telefonicznego i radiowego swata. Autor przedstawia historyczne tło i schematy pierwowzoru z 1989 roku, bazujące na centralach telefonicznych ARF i K-66 oraz abonencie probierczym, który umożliwiał testowanie łączy i dzwonków. Projekt ma na celu stworzenie systemu komunikacji głosowej łączącego telefon stacjonarny z internetem, z myślą o użytkownikach niekorzystających z nowoczesnych technologii, takich jak smartfony czy aplikacje konferencyjne (np. Teams). W dyskusji podkreślono, że klasyczna telefonia stacjonarna traci na znaczeniu, a istniejące rozwiązania internetowe są powszechnie dostępne i darmowe. Autor wyjaśnia, że korzysta z telefonu stacjonarnego z powodu zniżek i preferencji, a także wskazuje na problemy starszych użytkowników z obsługą nowoczesnych telefonów komórkowych. Wskazano również na potencjalne zastosowanie projektu w warunkach domowych lub edukacyjnych, choć większość uczestników uważa, że projekt ma charakter niszowy i ograniczony praktycznie do hobby. Poruszono także kwestie bezpieczeństwa, takie jak port knocking oraz zagrożenia związane z porażeniem prądem podczas korzystania z telefonów i ładowarek. Autor planuje dalsze prace i ewentualne wdrożenie projektu w ograniczonym zakresie, np. w jednej stacji radiowej.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA