Witam.
Przyłącze główne jest typu TN-C. Jest punkt podziału na TN-C-S (swoją drogą do korekty bo nie uziemiony). Odchodzi z tablicy kilka zasileń różnych budynków (przez 3xL+N+PE). Od jednej linii odchodzę kablem 3xL + N (nie mogę zastosować piątej żyły aby odgałęzić też PE - ograniczenie fizyczne). Odgałęzienie idzie do małej rozdzielnicy a tam jako PE wykorzystuje uziom (3m szpila) czyli przechodzę na układ TN-TT.
I teraz pomiar napięcia pomiędzy N a PE (z uziomu jak powyżej opisałem) wskazuję na napięcie ok 230V.
Czy to jest prawidłowe zachowanie układu?
Dziękuję i pozdrawiam
MM
Przyłącze główne jest typu TN-C. Jest punkt podziału na TN-C-S (swoją drogą do korekty bo nie uziemiony). Odchodzi z tablicy kilka zasileń różnych budynków (przez 3xL+N+PE). Od jednej linii odchodzę kablem 3xL + N (nie mogę zastosować piątej żyły aby odgałęzić też PE - ograniczenie fizyczne). Odgałęzienie idzie do małej rozdzielnicy a tam jako PE wykorzystuje uziom (3m szpila) czyli przechodzę na układ TN-TT.
I teraz pomiar napięcia pomiędzy N a PE (z uziomu jak powyżej opisałem) wskazuję na napięcie ok 230V.
Czy to jest prawidłowe zachowanie układu?
Dziękuję i pozdrawiam
MM