Mam dziwna przypadłość z nowym prysznicem.
Początkowo zaobserwowałem taką sama sprawę z baterią zlewozmywaka "chińska taniocha" ale teraz temat jest o wiele bardziej denerwujący bo nie dość ze hałas w nocy to jeszcze szklana kabina opryskana.
Przechodząc do sedna sprawa wygląda tak, że losowo (raz na kilka dni) z deszczownicy zaczyna lecieć woda tak jakby zwór był otwarty w około jednej trzeciej.
Głowica pracuje moim zdaniem całkiem OK, zakręcanie-odkręcanie ciepła-zimna deszczownica-słuchawka jedynie to nieszczęsne losowe "upuszczanie wody".
Mieszkanie jest w bloku, pierwsze piętro, instalacja stalowa (od pionów poprowadzona nowa 1/2").
Czy jest to normalne? Może jest w bateriach jakiś zawór bezp. reagujący na wzrost ciśnienia w sieci albo inne ustrojstwo?
Początkowo zaobserwowałem taką sama sprawę z baterią zlewozmywaka "chińska taniocha" ale teraz temat jest o wiele bardziej denerwujący bo nie dość ze hałas w nocy to jeszcze szklana kabina opryskana.
Przechodząc do sedna sprawa wygląda tak, że losowo (raz na kilka dni) z deszczownicy zaczyna lecieć woda tak jakby zwór był otwarty w około jednej trzeciej.
Głowica pracuje moim zdaniem całkiem OK, zakręcanie-odkręcanie ciepła-zimna deszczownica-słuchawka jedynie to nieszczęsne losowe "upuszczanie wody".
Mieszkanie jest w bloku, pierwsze piętro, instalacja stalowa (od pionów poprowadzona nowa 1/2").
Czy jest to normalne? Może jest w bateriach jakiś zawór bezp. reagujący na wzrost ciśnienia w sieci albo inne ustrojstwo?