Auto z małym prawdziwym przebiegiem. Problem jest taki że kierownicą ciężko się kręci . Wspomaganie niby jakieś jest, bowiem po odpaleniu auta kierownica lżej pracuje niż ze zgaszonym silnikiem. Jednak pracuje ciężko nawet podczas jazdy. Pracuje tak sztywno jakby coś stawiało opór, lub było zatarte. Wymieniłem płyn od wspomagania, wyjąłem wkład plastikowy który znajduje się w zbiorniczku i podczas wyciągania płynu kręciłem kierownicą i płyn aż wybiło ze zbiorniczka, wiec chyba pompa działa. Jednak nie słyszę jej podczas kręcenia, nie ma charakterystycznego dźwięku.
Zawieszenie bez luzów.
Może uszkodzona pompa? Zastanawia mnie to że podczas jazdy nawet 120-140 kierownica dosyć ciężko pracuje. Pomyślałem o łożyskach w kolumnie McPhersona, albo zatartych sworzniach wahaczy?
Kierownica nawet przy małych ruchach jest taka sztywna, trudno to nazwać.
Zawieszenie bez luzów.
Może uszkodzona pompa? Zastanawia mnie to że podczas jazdy nawet 120-140 kierownica dosyć ciężko pracuje. Pomyślałem o łożyskach w kolumnie McPhersona, albo zatartych sworzniach wahaczy?
Kierownica nawet przy małych ruchach jest taka sztywna, trudno to nazwać.