Ręce i cycki opadają. Żonowóz, Clio II z 1.4 16V silnik K4J z siriusem 34, rocznik 2001.
Auto jakiś czas temu miewało czasowe problemy z klimatyzacją, nie włączała się, tzn. nie startował wentylator, a z nawiewów wiało żarem.
Łącznie z powyższą usterką, ale rzadziej dochodził problem z trybem awaryjnym, auto jeździło do 2500 obr. a w pamięci pojawiał się błąd potencjometru pedału gazu, różnica oporu. Auto potrafiło jeździć bez problemu przez pół roku, potem przez kilka miesięcy, co jakiś czas trzeba było wyłączyć zapłon, zrobić kółeczko dookoła auta, otworzyć maskę i obstukać co się dało i odpalić ponownie, problem z pedałem znikał na jakiś czas...
Któregoś pięknego dnia do problemu dołączył immo, nie rozpoznawał kodu. Miarka się przebrała i auto poszło na hol do warsztatu. W trakcie holowania i mocniejszego szarpnięcia budą wszystkie problemy zniknęły. Auto do elektryka zajechało o własnych siłach. Elektryk po kilku dniach rozbierania i składania elektryki stwierdził, że wszystko jest ok. Wniosek nasunął się najprostszy z możliwych, gdzieś nie było kontaktu.
Po tym autko rzeczywiście jeździło długo bezproblemowo, tzn. znów kilka miesięcy.
Pechowo się składa, że każdy elektryk, który próbował ogarnąć usterkę, podmieniając potencjometr gazu itp. nie był w stanie wyłapać momentu w którym auto stawało się sprawne, nagle problem znikał. Oczywiście nowy potencjometr nie załatwił problemu.
W obecnej chwili dosyć często pojawia się błąd potencjometru pedału gazu, różnica oporu i tryb awaryjny do 2500obr, klima działa, immo działa.
Ostatni elektryk rozebrał wszystkie kostki idące od pedału do kompa i wyczyścił, przedzwonił wiązki i twierdzi, że połączenia są ok.
Potencjometr gazu też jest sprawny! Czasami wystarczy na chwilę wyłączyć zapłon i problem znika, a czasami kilka dni nic nie pomaga.
Autko nie jest warte grubej kasy, ale chcę je zrobić, bo żona bardzo je lubi. Zastanawiam się nad zakłóceniami z jakiegoś innego elementu. Czy ktoś się z tym spotkał? No i oczywiście zostaje jeszcze ecm. Co jeszcze sprawdzić zanim wydam kasę na komputer?
Auto jakiś czas temu miewało czasowe problemy z klimatyzacją, nie włączała się, tzn. nie startował wentylator, a z nawiewów wiało żarem.
Łącznie z powyższą usterką, ale rzadziej dochodził problem z trybem awaryjnym, auto jeździło do 2500 obr. a w pamięci pojawiał się błąd potencjometru pedału gazu, różnica oporu. Auto potrafiło jeździć bez problemu przez pół roku, potem przez kilka miesięcy, co jakiś czas trzeba było wyłączyć zapłon, zrobić kółeczko dookoła auta, otworzyć maskę i obstukać co się dało i odpalić ponownie, problem z pedałem znikał na jakiś czas...
Któregoś pięknego dnia do problemu dołączył immo, nie rozpoznawał kodu. Miarka się przebrała i auto poszło na hol do warsztatu. W trakcie holowania i mocniejszego szarpnięcia budą wszystkie problemy zniknęły. Auto do elektryka zajechało o własnych siłach. Elektryk po kilku dniach rozbierania i składania elektryki stwierdził, że wszystko jest ok. Wniosek nasunął się najprostszy z możliwych, gdzieś nie było kontaktu.
Po tym autko rzeczywiście jeździło długo bezproblemowo, tzn. znów kilka miesięcy.
Pechowo się składa, że każdy elektryk, który próbował ogarnąć usterkę, podmieniając potencjometr gazu itp. nie był w stanie wyłapać momentu w którym auto stawało się sprawne, nagle problem znikał. Oczywiście nowy potencjometr nie załatwił problemu.
W obecnej chwili dosyć często pojawia się błąd potencjometru pedału gazu, różnica oporu i tryb awaryjny do 2500obr, klima działa, immo działa.
Ostatni elektryk rozebrał wszystkie kostki idące od pedału do kompa i wyczyścił, przedzwonił wiązki i twierdzi, że połączenia są ok.
Potencjometr gazu też jest sprawny! Czasami wystarczy na chwilę wyłączyć zapłon i problem znika, a czasami kilka dni nic nie pomaga.
Autko nie jest warte grubej kasy, ale chcę je zrobić, bo żona bardzo je lubi. Zastanawiam się nad zakłóceniami z jakiegoś innego elementu. Czy ktoś się z tym spotkał? No i oczywiście zostaje jeszcze ecm. Co jeszcze sprawdzić zanim wydam kasę na komputer?