Witam,
Jakiś czas temu zmontowałem komorę grzewczą 70x70x70cm, posiada ona 2 grzałki po 12 ohm spięte równolegle sterowane za pomocą regulatora AR652 poprzez SSR-4048ZD3 (40A) napięcie sterowania 12V.
Po jakimś czasie zaczęło wybijać różnicówkę 30mA podczas pracy i potem przestało.
Potem spalił mi się SSR (prawdopodobnie przegrzał się bo radiator nie ma aktywnego chłodzenia). Tymczasowo zamontowałem SSR 20A i odpiąłem jedną grzałkę. SSR spaliło przy dochodzeniu z 65st do 165st, na 140st (ok 20 min ciągłej pracy). Piec był wielokrotnie użytkowany w ten sposób i nigdy nic się nie działo.
Teraz ponownie dzieje się to samo i zauważyłem, że wybija ją zawsze w momencie włączenia grzałki, przemierzyłem wszystkie obwody względem obudowy i nigdzie nie znalazłem żadnego przebicia. Przepiąłem na drugą grzałkę i wszystko działa, potem dla pewności podpiąłem znowu na pierwszą i o dziwo działa i teraz nie wiem co może powodować owe wybijanie. Aktualnie prąd na żyle uziemiające to 170uA AC przy włączonej grzałce i 214uA AC przy wyłączonej grzałce (same silniki wentylatorów).
Tak więc moje pytanie brzmi co może wybijać tą różnicówkę? Czy jest to możliwe aby grzałka przebijała tylko pod napięciem i okazjonalnie?
Czy spalenie SSR mogło być spowodowane przebiciem grzałki (za duży prąd) czy też przegrzaniem (pasywne chłodzenie radiatora)?
Dodatkowo jestem ciekawy czy można zamontować 2 SSR na 1 radiatorze czy też muszą one być odseparowane galwanicznie? Bo planuje użyć 2 SSR na 2 fazach bo od czasu do czasu wybija mi też inne bezpieczniki jak wszystko leci z jednej fazy (ponad 33A).
Jakiś czas temu zmontowałem komorę grzewczą 70x70x70cm, posiada ona 2 grzałki po 12 ohm spięte równolegle sterowane za pomocą regulatora AR652 poprzez SSR-4048ZD3 (40A) napięcie sterowania 12V.
Po jakimś czasie zaczęło wybijać różnicówkę 30mA podczas pracy i potem przestało.
Potem spalił mi się SSR (prawdopodobnie przegrzał się bo radiator nie ma aktywnego chłodzenia). Tymczasowo zamontowałem SSR 20A i odpiąłem jedną grzałkę. SSR spaliło przy dochodzeniu z 65st do 165st, na 140st (ok 20 min ciągłej pracy). Piec był wielokrotnie użytkowany w ten sposób i nigdy nic się nie działo.
Teraz ponownie dzieje się to samo i zauważyłem, że wybija ją zawsze w momencie włączenia grzałki, przemierzyłem wszystkie obwody względem obudowy i nigdzie nie znalazłem żadnego przebicia. Przepiąłem na drugą grzałkę i wszystko działa, potem dla pewności podpiąłem znowu na pierwszą i o dziwo działa i teraz nie wiem co może powodować owe wybijanie. Aktualnie prąd na żyle uziemiające to 170uA AC przy włączonej grzałce i 214uA AC przy wyłączonej grzałce (same silniki wentylatorów).
Tak więc moje pytanie brzmi co może wybijać tą różnicówkę? Czy jest to możliwe aby grzałka przebijała tylko pod napięciem i okazjonalnie?
Czy spalenie SSR mogło być spowodowane przebiciem grzałki (za duży prąd) czy też przegrzaniem (pasywne chłodzenie radiatora)?
Dodatkowo jestem ciekawy czy można zamontować 2 SSR na 1 radiatorze czy też muszą one być odseparowane galwanicznie? Bo planuje użyć 2 SSR na 2 fazach bo od czasu do czasu wybija mi też inne bezpieczniki jak wszystko leci z jednej fazy (ponad 33A).