Cześć grupa
Mam problem z zawieszeniem - pompą. Fizycznie była martwa, kupiłem kolejną od "oszusta" z allegro, potem jeszcze jedną też niesprawną. W końcu 3. pompa kupiona jest sprawna. Po włożeniu do auta jest cały czas Suspension faulty i nie jest w ogóle widoczna w diagboxie, pokazuje "brak połączenia czujnik oraz pompa". Zaczęło się to tak.
Normalnie użytkowałem auto, gdy któregoś razu wszedłem do auta i po uruchomieniu podniosłem o 1 zawieszenie w górę, nic się nie wydarzyło i po jakiejś chwili szarpnął do góry. Pojechałem na przejażdżkę i okazało się, że przód opadł i miałem już ciężko wjechać na posesję. Zacząłem czyścić czujnik przód, złożyłem i nic. Po nocy okazało się, że auto stoi w normalnej pozycji. Pojechałem do miasta, wracając zaświeciło się do 90 km/h i opadł na dół. Pomyślałem, że uszkodzony czujnik i zamówiłem. Od tamtej pory martwa. Moja pompa spalony wirnik i milczy całkowicie. Wsadzona pompa działająca i cisza. Napięcie jest na przekaźniku i kostce, na czujnik przód dochodzi 5 V. Na obudowie pompy mam 12 V. Pojawił się problem z centralnym, nie pamięta kluczy po kilku minutach, nie działa opcja samozamykania po ruszeniu. Po przekręceniu stacyjki na off i wyjęciu kluczyka wszystko dalej działa.
Wyłączyłem tryb Economi, zaczął działać centralny zamek. Nie mam twardości regulacji twardości zawieszenia, jakby nie było w sterowniku. Poprzednio to działało mimo martwej pompy. Już zgłupiałem.