Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

rozdzielenie instalacji - obciążalność przewodów WLZ

andrz6 03 Paź 2017 09:55 1041 18
  • #1 03 Paź 2017 09:55
    andrz6
    Poziom 14  

    Witam
    Chodzi o budynek jednorodzinny dwukondygnacyjny. Chciałbym stworzyć dwa mieszkania i rozdzielić instalację elektryczną z podlicznikiem. Kłopot w tym, że tablica główna wraz z licznikiem i zabezpieczeniami obwodów znajduje się na klatce schodowej, która jest już kompletnie wyremontowana i nie ma możliwości kucia tam i prowadzenia nowych przewodów. Na parterze, bo to tam będzie adaptowane nowe mieszkanie, znajduje się stara instalacja, która będzie wymieniana. Jest tak też doprowadzony przewód prosto z tablicy głównej 4x2.5 mm2. Chciałbym na tym parterze umieścić nową tablicę dla podlicznika i zabezpieczeń obwodów a ten przewód 4x2.5 mm2 wykorzystać jako WLZ. Doprowadziłbym tylko do tablicy dodatkowy przewód ochronny z piwnicy, w postaci linki np 6mm kw.
    W mieszkaniu tym znajdować się będzie indukcja wraz z piekarnikiem, ew. pralka. Poza tym nie planuje się podłączania żadnych urządzeń o dużej mocy. Typowe urządzenia RTV i AGD.
    Czy ten przewód 2.5 mm2 mi to uciągnie?
    Czy jednak szukać rozwiązania, by dociągnąć nowy przewód, przynajmniej 4 mm2?
    Z góry dziękuję za pomoc.

    0 18
  • Sklep HeluKabel
  • #2 03 Paź 2017 10:24
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    andrz6 napisał:
    Czy ten przewód 2.5 mm2 mi to uciągnie?

    Przewód może i "uciągnie" ale komfort pracy na takim przewodzie będzie żaden, bo zabezpieczenie nie powinno być większe jak 16A.
    Co więcej, ten przewód zapewne nie spełnia wymagań dot. przekroju żyły ochronno-neutralnej (?).
    Jeżeli to jest układ TN, to albo masz kolego doprowadzone L1, L2, N i PE albo twój przewód jest do wymiany. O TT już nie wspominam.
    andrz6 napisał:
    Czy jednak szukać rozwiązania, by dociągnąć nowy przewód, przynajmniej 4 mm2?

    Przynajmniej 4x10 w miedzi, ew. w zależności od obliczeń 5xXX (choć podejrzewam, że wystarczyłoby 5x6).
    To, że teraz nie planujesz teraz nie znaczy, że wiesz co będzie później.

    0
  • #3 03 Paź 2017 10:30
    andrz6
    Poziom 14  

    Istnieje jeszcze możliwość poprowadzenia przewodu z podrozdzielni z garażu, który przylega do ściany budynku. Tamta podrozdzielnia jest zasilana przewodem 5x6 o ile dobrze pamiętam. To jednak oznacza, że WZL do nowej tablicy miałby ok 25 m. długości. Czy taka długość przewodu wpłynie znacząco na spadki napięcia? Dodać trzeba, że podrozdzielnia w garażu już jest zasilona dość długim przewodem. Czyli sumarycznie, od tablicy głównej odcinek do garażu ma ok 30 m., plus dodatkowe 25 m. z podrozdzielni w garażu do nowej tablicy z podlicznikiem.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #5 03 Paź 2017 11:47
    andrz6
    Poziom 14  

    W każdym razie nie mam innego wyjścia. Kucie na klatce schodowej od tablicy nie wchodzi w grę.
    Oceniam, że równoczesne i średnio długie max obciążenie to będzie 14 kW.
    Indukcja 7 kw
    Piekarnik 2 kW
    Pralka 2 kW
    Urządzenia dodatkowe 2 kW.
    Są to pobory oczywiście w wariancie, gdy wszystkie włączone na raz.

    0
  • #6 03 Paź 2017 11:52
    retrofood
    Moderator

    andrz6 napisał:

    Chodzi o budynek jednorodzinny dwukondygnacyjny. Chciałbym stworzyć dwa mieszkania i rozdzielić instalację elektryczną z podlicznikiem. Kłopot w tym, że tablica główna wraz z licznikiem i zabezpieczeniami obwodów znajduje się na klatce schodowej, która jest już kompletnie wyremontowana i nie ma możliwości kucia tam i prowadzenia nowych przewodów.

    1. Projekty wydzielenia podinstalacji w budynku wynikają najczęściej z zamiaru uporządkowania sposobu rozliczeń albo z członkiem rodziny, albo z osobami wynajmującymi część obiektu. Ale uporządkowanie nie może się odbywać przy pomocy bałaganu, dlatego przestrzegam przed dyletanckim zabieraniem się do wymiany instalacji elektrycznej niezgodnej z przepisami, gdyż w takiej sytuacji rozliczanie może zostać bez trudu podważone.
    andrz6 napisał:

    Na parterze, bo to tam będzie adaptowane nowe mieszkanie, znajduje się stara instalacja, która będzie wymieniana. Jest tak też doprowadzony przewód prosto z tablicy głównej 4x2.5 mm2. Chciałbym na tym parterze umieścić nową tablicę dla podlicznika i zabezpieczeń obwodów a ten przewód 4x2.5 mm2 wykorzystać jako WLZ. Doprowadziłbym tylko do tablicy dodatkowy przewód ochronny z piwnicy, w postaci linki np 6mm kw.

    2. WLZ czterożyłowy??? Od dwudziestu co najmniej lat jest to niedopuszczalne. Przewód ochronny z piwnicy??? A skąd się tam znalazł? Ktoś go tam schował? Po co?
    andrz6 napisał:

    W mieszkaniu tym znajdować się będzie indukcja wraz z piekarnikiem, ew. pralka. Poza tym nie planuje się podłączania żadnych urządzeń o dużej mocy. Typowe urządzenia RTV i AGD.
    Czy ten przewód 2.5 mm2 mi to uciągnie?

    Na pewno? Wątpię i to bardzo. Najlepszy dowód braku stabilnych planów to wyremontowanie klatki schodowej bez wymiany instalacji elektrycznej. Ot, tak szybko plany się zmieniają. Dlatego zamiar ograniczania się z wyposażeniem przez najbliższe kilkadziesiąt lat (przecież Szanowny Właścicielu, wcześniej nie zabierzesz się do remontu instalacji bo Ci się nie zechce) jest naiwny i nieprawdziwy. Dlatego też projektanci planują przekroje przewodów na obciążenie przyszłe, a nie to które było przedwczoraj.

    Dlatego Szanowny Autorze nie patrz, czy szkapa 2,5 mm² to "uciągnie". Bo nie uciągnie. I to już jutro.

    Dodano po 2 [minuty]:

    andrz6 napisał:
    W każdym razie nie mam innego wyjścia. Kucie na klatce schodowej od tablicy nie wchodzi w grę.

    Oczywiście. Dyskusja z gospodarzem dla którego pół wiaderka wapna z piaskiem i blaszanka farby jest ważniejsza niż bezpieczeństwo i spokój na długie lata jest bezprzedmiotowa. Nie wiem tylko po co tylko traci czas na pytania, skoro wszystko już wie i to lepiej niż odpowiadający. Powodzenia zatem życzę!

    0
  • #7 03 Paź 2017 15:11
    andrz6
    Poziom 14  

    Dziękuję za wszelkie uwagi i pomoc. Pomijam oczywiści kąśliwe, czasem złośliwe teksty o jakichś wiaderkach, farbach. I po co ten protekcjonalny ton? Odnoszę wrażenie, że to Ty się zachowujesz, jakbyś na wszystkie pytania znał odpowiedzi. Myślałem, że tego rodzaju "pouczenia", zamiast konkretnych odpowiedzi na tym forum już się nie zdarzają.
    Co do klatki schodowej. Dałbyś sobie kuć marmurowe posadzki, by się przebić z kablem 5x10 do piwnicy, i nią przejść by się dostać do nowej tablicy?( najkrótsza droga). Dałbyś sobie przeryć ściany wykończone tynkiem strukturalnym i cokołem również z marmuru? Nie muszę chyba mówić, Panie inżynierze, że tego się zaszpachlować nie da!
    Ja nie jestem właścicielem budynku, pomagam sąsiadowi w remoncie i wspólnie z fachowcami staramy się znalezć rozwiązanie, by uniknąć bardzo kosztownej dewastacji klatki schodowej dla jednego przewodu.
    Co do ochronnego: w piwnicy, dokładnie w kotłowni znajduje się listwa ochronna, gdzie podłączone są rury oraz elementy instalacji CO. Ona z kolei jest połączona linką z szyną ochronną w rozdzielni głównej. Cały budynek jest podpiwniczony, więc przewody można układać pod stropem i dostać się w dowolne miejsce na parterze przez strop. Ponadto jest rozważana możliwość montażu różnicówki oddzielnej dla podlicznika i wykonania dodatkowego uziemienia na zewnątrz, przechodząc przez piwnicę. Jeszcze raz dziękuję za te cenne rady.

    0
  • #8 03 Paź 2017 15:30
    retrofood
    Moderator

    andrz6 napisał:

    Ja nie jestem właścicielem budynku, pomagam sąsiadowi w remoncie i wspólnie z fachowcami staramy się znalezć rozwiązanie, by uniknąć bardzo kosztownej dewastacji klatki schodowej dla jednego przewodu.

    Więc dlaczego te kąśliwe uwagi bierzesz do siebie skoro Ci się nie należą? Skoro jesteś jedynie pomocnikiem, to przecież Ciebie wyposażam w argumenty dla rozmowy z sąsiadem, o którym nie będę się już wypowiadał.
    Piszesz ponadto
    Cytat:
    Istnieje jeszcze możliwość poprowadzenia przewodu z podrozdzielni z garażu, który przylega do ściany budynku.
    więc spróbuj wykorzystać tę drogę i nie pchaj się w instalację skansenową jakieś 4 x coś tam. Zrób ją tak jak należy, ostrożnie traktując zapewnienia sąsiada. Już udowodnił, że planowanie nie jest jego najmocniejszą stroną.

    0
  • #9 03 Paź 2017 15:32
    kortyleski
    Poziom 41  

    Szacujesz obciążenie 14kW. Twoim przewodem możesz puścić najwyżej dwie fazy . Masz więc 2x16A a potrzebujesz 2x30 w najlepszym wypadku. Nie da się i już. Jak ktoś planując remont i marmury nie przemyślał co powinno być pod nimi to teraz niestety musi ponieść koszty bezmyślności. Nawet wytynkowanie jednej ściany i wymiana kilku płyt to koszty warte posiadania funkcjonalnej i BEZPIECZNIEJ instalacji.

    0
  • #10 03 Paź 2017 15:36
    andrz6
    Poziom 14  

    Biorę najpoważniej pod uwagę ten drugi wariant, tylko moje drugie pytanie dotyczyło kwestii, czy łączna długość przewodów zasilających nie będzie zbyt długa.
    To nie ja będę robił instalację, tylko elektryk. Ja mam tylko doglądać i nadzorować. Nie zajmuję się już instalacjami od kilkunastu lat. Z doświadczenia wiem, że nie każdemu fachowcowi w raczej niewielu fachowcom chce się myśleć i robić tak, by szanować interes inwestora i jego mienia. Każdy elektryk który przyjdzie, powie, że trzeba ryć i nie ma szans. Bo to dla niego jest rozwiązanie najłatwiejsze, najprostsze i kosztować będzie tyle samo. A to, że właściciel zostanie ze zdewastowaną klatką schodową, której naprawa przewyższy koszt całej nowej instalacji, to już niech się klient martwi.
    Wiem, że są przepisy, projekty, rysunki, odbiory, uzgodnienia itd. itd. Ale jest też człowiek i jego budowa a nie ma nigdy takiej samej budowy i my musimy czasem te rzeczy pogodzić.
    P.S.
    Pomysł z wykorzystaniem 4x2.5 mm2 padł z ust serwisanta z Tauronu...

    0
  • #11 03 Paź 2017 15:51
    retrofood
    Moderator

    andrz6 napisał:

    Wiem, że są przepisy, projekty, rysunki, odbiory, uzgodnienia itd. itd. Ale jest też człowiek i jego budowa a nie ma nigdy takiej samej budowy i my musimy czasem te rzeczy pogodzić.
    P.S.
    Pomysł z wykorzystaniem 4x2.5 mm2 padł z ust serwisanta z Tauronu...

    I jak zwykle, inwestorowi starcza na marmury aby je ludzie widzieli, a elektryk ma obowiązek żreć wapno i wymyślać łamańce, aby nie zostawiać zgniłych sznurków zamiast przewodów w ścianach, bo właścicielowi nie chciało się pomyśleć. Jasne, najważniejsza jest budowa i marmury, na elektryków i zasady wykonawstwa instalacji można nas....
    PS. Proszę tu nie dowodzić, że pracownicy Tauronu jak również innego dystrybutora energii są specami od instalacji, bo większość z nich nie ma o tym większego pojęcia. Tam już dawno zostało zaledwie kilku elektryków a i oni znają się na sieciach zasilających a nie na instalacjach wnętrzowych. Więc ostrożnie z poradami pracowników tej firmy bo można zabrnąć jeszcze dalej niż sąsiad z marmurami.

    0
  • #12 03 Paź 2017 16:00
    andrz6
    Poziom 14  

    Sąsiad i jego marmury to raczej nie ten dział forum i nie chciałbym tego ciągnąć. Kiedyś w ogóle nie było w planie remontu i urządzania parteru, tylko piętro było zamieszkane a parter był graciarnią. Jak to w życiu bywa, plany się zmieniły. Ja także nie rozumiem takiego postępowania, bo wystarczyło wówczas wpuścić do ściany kanał instalacyjny z dostępem do tablicy, nie było by teraz żadnego problemu. Można też było zachowawczo włożyć nowy przewód dla przyszłego WLZ, zawinąć i schować w piwnicy, by sobie czekał na lepsze czasy. To jest stary dom, typowy kwadraciak z lat 70-tych a większość prac w tym domu robi się metodą gospodarczą, czyli kiedy i na ile starczają pieniądze. Nie od każdego oczekuję też takich zdolności przewidywania, bo dla mnie, niegdysiejszego instalatora, jest oczywiste, że dobrze jest sobie zapewnić dojście do tablicy, zwłaszcza gdy remontujemy dom "na raty". Poza tym, to jest zarówno w projekcie jak i w praktyce dom jednorodzinny i nigdy nie było w planach rozdzielani instalacji, stąd też brak WLZ dla parteru. Teraz, kiedy okazało się, że parter może być osobnym lokalem postanowiono rozdzielić instalację. Postanowiono wykonać podrozdzielnię w tym lokum na podlicznik i zabezpieczenia i dalej prowadzić całkowicie nową instalację. Kłopotem jest tylko WLZ.

    0
  • #13 03 Paź 2017 17:32
    Wirnick
    Poziom 26  

    A może taki pomysł nowoczesny - jak skóry, fury i marmury to pomiar w granicy posesji(WIFI). WLZ na piętro oraz parter. A co? Perspektywa rozwojowa instalacji nieograniczona!

    0
  • #14 03 Paź 2017 19:18
    andrz6
    Poziom 14  

    Nie rozumiem. Jakie wifi?

    0
  • #15 03 Paź 2017 20:09
    CYRUS2
    Poziom 35  

    andrz6 napisał:
    Biorę najpoważniej pod uwagę ten drugi wariant, tylko moje drugie pytanie dotyczyło kwestii, czy łączna długość przewodów zasilających nie będzie zbyt długa.
    Ja problemu nie widzę.
    Nowy przewód dać 5 x 16mm2 Cu.
    Mało"16" to dać większy przekrój.
    Policzyć, albo zatrudnić tego kto potrafi policzyć.
    andrz6 napisał:
    Pomysł z wykorzystaniem 4x2.5 mm2 padł z ust serwisanta z Tauronu...
    Więc w jakim celu kolega te głupoty daje pod rozawagę forum ?
    andrz6 napisał:
    Ja mam tylko doglądać i nadzorować.
    Nadzór kolegi - to chyba błąd.
    Potrzebny fachowiec który zna przepisy.
    andrz6 napisał:
    Nie rozumiem. Jakie wifi?
    To żart - żeby energię elektryczną przesłać bezprzewodowo.

    0
  • #16 03 Paź 2017 20:17
    Wirnick
    Poziom 26  

    To nie żart, by odczytać zużycie energii przez WIFI.

    0
  • #17 03 Paź 2017 21:14
    andrz6
    Poziom 14  

    Właśnie dlatego dałem pod rozwagę forum, bo usłyszałem to z ust serwisanta!
    Był wymieniać przedlicznikowe, bo się obluzowało i grzało. To się chłop wypowiedział, co on by zrobił.

    Policzyć albo zatrudnić kogoś, kto potrafi policzyć.
    Jeżeli znasz uniwersalny wzór na takie obliczenia, to proszę, podziel się!
    Jaki ma sens wkładanie 16 mm2, gdy wcześniej w obwodzie jest 6 mm2?

    0
  • #18 03 Paź 2017 21:18
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    andrz6 napisał:
    To się chłop wypowiedział, co on by zrobił.

    Pod względem widzi mi się "chłopa" może i tak, pod względem technicznym i prawnym? nie.

    0
  • #19 07 Lis 2017 20:18
    andrz6
    Poziom 14  

    Instalacja skończona, w końcu sam to zrobiłem, więc spieszę donieść na czym stanęło:
    Okazało się, że ktoś kiedyś przytomnie wsadził dwa obwody 2.5 mm2 z tablicy do parteru, więc z tego zrobiłem gniazdo w łazience na pralkę oraz zasilanie na oświetlenie parteru.
    Pozostałe obwody zostały zasilone z przewodu 5x6mm2 z piwnicy, który idzie na garaż. I tu najciekawsza sprawa: przewód ten był podłączony bezpośrednio pod rozłącznik tablicowy, biegł sobie przez całą piwnicę niezabezpieczony, nawet peszla nie dali, po profilach regipsów na suficie, aż do garażu. W okolicach miejsca, gdzie zrobiłem na nim podrozdzielnię, ujawniłem na zakręcie kabla wrzynanie się profilu w przewód.
    Wyobrazcie sobie: niezabezpieczony przewód ( poza różnicówką i poza nadmiarowym) uzyskuje zwarcie do profilu. Napięcie mamy na całym profilu w całej piwnicy. Niech no tylko np w łazience ciekł brodzik... Dramat. To było zrządzenie Boskie, że to znalazłem.
    Teraz ten obwód jest pod różnicówką i pod B20. Podrozdzielnia odpowiednio S303 B16 na indukcję, oraz 3xS301 B16 na gniazda pokojowe + oddzielnie piekarni/lodówka i gniazda kuchenne.
    No dramat.

    0