Witam. Dostałem od znajomego stary zasilacz od komputera. Nie posiada jeszcze włącznika on/off. Chciałbym przerobić go na warsztatowy a jeszcze na początku pomyślałem żeby sprawdzić elementy elektroniczne a zwłaszcza kondensatory elektrolityczne miernikiem uniwersalnym za 20zł. Zdiołem górną pokrywe o troszke pędzelkiem przeczyściłem jego środek. Od czego zacząć mam przy budowie zasilacza warsztatowego? Chce napięcia 12V, 9V, 5V i 3.3V. Proszę o pomoc.
Dziękuję.
Uzyskać inne napięcia, na miarę użytych chipów przetwornic jest wykonalne lub nie.
Chip o jakim jest wiedza w internecie (nie podam od ręki symbolu), zwykle już nie jest używany, a w realnych moich zasilaczach jest chip, o którym (niemal) nic nie ma.
Za to są nie wzmiankowane w starszych materiałach zabezpieczenia, np na moich się nie udało uzyskać popularnego napięcia 13,6V (ani się do niego zbliżyć)
Z moich doświadczeń wynika że należy zacząć od sprawdzenia wszystkich lini zasilacza czy dają poprawne napięcia. W tym celu zewrzyj jakąś zworką,przewodem przewód zielony do masy. Jeśli wszystkie napięcia będą się zgadzały oraz nie ma żadnych widocznych śladów uszkodzeń (np. wylane kondensatory) należy zabrać się do dzieła. Jak ja to robiłem:
1) Sprawdzenie stanu zasilacza.
2) Wyjęcie go z obudowy.
3) Przygotowanie odpowiednich gniazd bananowych w moim wypadku 3,3 5 i 12 V oraz dwa wyprowadzenia na masę. Warto również zainstalować złącze USB.
4) Zamontowanie diod wskazujących zasilanie oraz wyłącznika on-of. Obudowa gotowa.
5) Przygotowanie przewodów. Do każdego napięcia łączyłem po 3 przewody i przylutowywałem odpowiedni korektorek. Aby wszystko estetycznie wyglądało poszczególne linie zabezpieczyłem na całej długości koszulką termokurczliwą.
6) Jeden czerwony do diody sygnalizującej pracę zasilacza. Wspomniany wcześniej zielony oraz czarny do włącznika ON-OF.
7) Przesmarowanie wiatraczka. Dobrym pomysłem jest też zamontowanie regulatora obrotów znacznie wycisza to prace zasilacza.
8) przyłączenie odpowiednich linij do gniazd bananowych.
9) Teorie na temat obciążania lini 5 V jest wiele. JA tego nie zrobiłem i prądu mi nigdy nie zabrakło. Ale jeśli się na to zdecydujesz pamiętaj o dokładnym chłodzeniu rezystorów.
10) Złożenie obudowy i ponowne testy czy wszystko działa według założeń.
11) Skonstruowanie niezbędnych przewodów przyłączeniowych do różnego rodzaju układów.
Wnioski końcowe. Operacja nie trudna tylko wymaga trochę cierpliwości.
UWAGA!!!! Nie pracujemy pod napięciem już 60V prądu przemiennego w warunkach normalnych może zabić.
Konstruuj, baw się przy tym, pamiętaj o bezpieczeństwie.
Z moich doświadczeń wynika że należy zacząć od sprawdzenia wszystkich lini zasilacza czy dają poprawne napięcia. W tym celu zewrzyj jakąś zworką,przewodem przewód zielony do masy. Jeśli wszystkie napięcia będą się zgadzały oraz nie ma żadnych widocznych śladów uszkodzeń (np. wylane kondensatory) należy zabrać się do dzieła. Jak ja to robiłem:
1) Sprawdzenie stanu zasilacza.
2) Wyjęcie go z obudowy.
3) Przygotowanie odpowiednich gniazd bananowych w moim wypadku 3,3 5 i 12 V oraz dwa wyprowadzenia na masę. Warto również zainstalować złącze USB.
4) Zamontowanie diod wskazujących zasilanie oraz wyłącznika on-of. Obudowa gotowa.
5) Przygotowanie przewodów. Do każdego napięcia łączyłem po 3 przewody i przylutowywałem odpowiedni korektorek. Aby wszystko estetycznie wyglądało poszczególne linie zabezpieczyłem na całej długości koszulką termokurczliwą.
6) Jeden czerwony do diody sygnalizującej pracę zasilacza. Wspomniany wcześniej zielony oraz czarny do włącznika ON-OF.
7) Przesmarowanie wiatraczka. Dobrym pomysłem jest też zamontowanie regulatora obrotów znacznie wycisza to prace zasilacza.
8) przyłączenie odpowiednich linij do gniazd bananowych.
9) Teorie na temat obciążania lini 5 V jest wiele. JA tego nie zrobiłem i prądu mi nigdy nie zabrakło. Ale jeśli się na to zdecydujesz pamiętaj o dokładnym chłodzeniu rezystorów.
10) Złożenie obudowy i ponowne testy czy wszystko działa według założeń.
11) Skonstruowanie niezbędnych przewodów przyłączeniowych do różnego rodzaju układów.
Wnioski końcowe. Operacja nie trudna tylko wymaga trochę cierpliwości.
UWAGA!!!! Nie pracujemy pod napięciem już 60V prądu przemiennego w warunkach normalnych może zabić.
Konstruuj, baw się przy tym, pamiętaj o bezpieczeństwie.
Tutaj masz opis przeróbki takiego zasilacza z płynną regulacją napięcia 0-30V. Jednak jako początkującemu odradzam takie przeróbki z dwóch powodów.
Pierwszy to bezpieczeństwo. W tego rodzaju zasilaczach są miejsca, gdzie występują niebezpieczne napięcia groźne dla życia i wyższe niż 230V.
Drugi powód to pewne różnice konstrukcyjne w rożnych zasilaczach. Może się zdarzyć, że zasilacz wykorzystany do modyfikacji będzie się nieco różnił od prototypu i samemu trzeba będzie wprowadzić odpowiednie zmiany.
Jeśli zasilacz działa i sprawdziłeś kondensatory
na wejściu 200V pewnie 470-680uF pojemność nie powinna być mniejsza niż 30%,
zasilacze działąją nawet przy utracie 80%
Na wyjściu 1000-3300uF 12V 2200-4700uF 5V i podobnie na 3,3V
tutaj podobnie nie mniej niż 30%
Sprawdź jaki jest układ scalony sterujacy zasilacza , możesz znaleźć jego aplikacje i przeczytać jak działa, albo na tej podstawie znaleźć schemat, a wtedy przeróbka jest dużo prostsza.
tutaj masz kilkanaście przykłądowych schematów zasilaczy
Możesz soie zrobić regulację napięcia wyjściowego i uzyskać 9 V obniżając 12V
lub zwiększająć napięcie 5V . Należy pamiętać o ukłądzie kontroli napięć wyjściowych,
który wyłącza zasilacz, gdy napięcia wyjściowe różnią sie od nominalnych o więcej niż 10-20%
Dlatego czasami przy znacznym obciążeniu jednego napięcia wzrasta napięcie na pozostałych i natępuje wyłączenie zasilacza. Dlatego obciąża się 5V rezystorem, aby można było obciążyć większym prądem 12V
✨ W dyskusji poruszono temat przeróbki zasilacza ATX na zasilacz warsztatowy. Użytkownik zapytał o sposób rozpoczęcia budowy zasilacza, który miałby dostarczać napięcia 12V, 9V, 5V i 3.3V. Odpowiedzi sugerowały, aby najpierw sprawdzić poprawność napięć na wyjściu zasilacza oraz stan kondensatorów. Wskazano na konieczność zainstalowania gniazd bananowych, diod sygnalizujących oraz włącznika ON/OFF. Użytkownicy podzielili się doświadczeniami, jak uzyskać napięcie 9V poprzez regulację z 12V lub 5V, a także zwrócili uwagę na bezpieczeństwo przy modyfikacjach. Podano również linki do schematów oraz filmów instruktażowych. Wygenerowane przez model językowy.