Z nudów udało mi się skonstruować mój pierwszy wzmacniacz ,lecz nie da się go słuchać trzeszczy (innym słowem pierdzi jak babci kalesony) .Wzmacniacz jest zlutowany "na pająka" .Podaje mu 12 V DC z zasilacza ATX 500 W od komputera. Przez ułamek sekundy po włączeniu go gra normalnie i dopiero po jakiejś 1 sekundzie zaczyta tak dziwnie grać .Testowany na TDA 2050 oraz na TDA 2030A i ten sam problem .
Oto strona z której zapożyczyłem projekt:
[url=]http://diyaudioprojects.com/Chip/DIY-TDA2050-Hi-Fi-Chip-Amplifier/TDA2050[/url].
Z tej strony był brany opis rezystorów oraz kondensatorów.
Z tego obrazka był lutowany wzmacniacz..
Oto strona z której zapożyczyłem projekt:
[url=]http://diyaudioprojects.com/Chip/DIY-TDA2050-Hi-Fi-Chip-Amplifier/TDA2050[/url].
Z tej strony był brany opis rezystorów oraz kondensatorów.
Z tego obrazka był lutowany wzmacniacz..