Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pozytywka/music box z lego - jakiego metalu użyć do grania dźwięków?

Avenged90x 24 Lis 2017 11:29 1152 31
  • #1 24 Lis 2017 11:29
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Witam,

    Planuję zbudować instrument muzyczny / music box tudzież pozytywkę z lego. Mam m.in taki zestaw klocków https://www.lego.com/pl-pl/technic/products/rc-tracked-racer-42065 czyli pełne sterowanie zdalne przez podczerwień, 2 silniki, trochę zębatek + inny zestaw lego technic jeszcze bogatszy w ilość zębatek, trybów, wałków itp. Także myślę nad wykorzystaniem tych gąsienic, żeby na nich umieszczać piny uderzające o metalową blaszkę wyciętą w podłużne paski o różnych długościach - czyli tworzące skalę muzyczną w jednej albo 2 oktawach.

    JEdnak nie wiem za bardzo z jakiego metalu powycinać te paski, żeby brzmiał i rezonował dźwięki ładnie. Szukam w internecie, czytam o budowie pozytywek i nie mogę natrafić na informację, jakiego rodzaju metalowa płytka jest używana w pozytywkach, która tak ładnie wydaje dźwięki po przycięciu na odpowiednie paski..

    Może ktoś z Was wie co to za metal?

    0 29
  • #2 24 Lis 2017 11:50
    JacekCz
    Poziom 36  

    muzyczny zbytnio nie jestem, ale optuję za stalą węglową (tzw rdzewną) z dobrym hartowaniem
    znane mi były dość "brzydkie"

    0
  • #5 24 Lis 2017 17:37
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Avenged90x napisał:
    Spróbuję piłką do metalu pobawić się, jakieś płytki stalowe chyba kojarzę, że mamw garażu..
    Zahartowanej tak łatwo piłą nie przetniesz.

    0
  • #6 26 Lis 2017 17:21
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Właśnie...
    Czym można uciąć zahartowaną stal, albo niezahartowaną :D ? Czy może lepiej gdzieś podjechać do jakiegoś zakładu, zajmującego się obróbką metalu i spytać czy by mi nie przycieli wg. arysowanych kresek ?

    0
  • #7 26 Lis 2017 17:49
    JacekCz
    Poziom 36  

    W niemal wszystkich metodach obróbki takich drobiazgów (o ile da się jakoś obrobić hartowaną) nastąpi rozhartowanie *). Nie wiem jak małe kawałki się hartują (uwęglenie, odwęglenie itd.. tematy metalurgiczne).
    Nie zahartowane nie ma sprężystości. Ale przed hartowaniem na pewno nie da się tego zestroić muzycznie, i koło się zamyka.

    Są tu i ówdzie pasjonaci wykonywania noży, lokalni geniusze metalu. Zerknij na knives.pl

    *) cięcie wodą? jest takie coś?

    0
  • #9 27 Lis 2017 10:07
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Właśnie... bo ta sprężystość nadaje takie a nie inne brzmienie..
    Myślałem nad pozyskaniem grzebienia z zabawek. Problem w tym, że tam najczęsciej montują takie micro grzebienie wielkości ok 2 x 2 cm (widziałem na stronach jak to wygląda) no i same pręciki grzebienia mają pewnie 1-2 mm i są bardzo blisko siebie. W dodatku najczęściej jest tam jedna oktawa, czyli pewnie 8 dźwięków, albo nieco więcej. W związku z czym nie jestem w stanie z lego zbudować mechanizmu z wypustkami, które by uderzały w tak małe pręciki, stąd pomysł na zrobienie własnego ;) Ale z tego co piszecie to może być to niewykonalne...

    https://www.olx.pl/oferta/gong-barowy-i-pozyt...happy-birthdey-CID628-ID8RKul.html#c06cfcaa4d

    A może istnieją takie pręciki stalowe, cienkie paski, które bym po prostu umieścił w czymś w rodzaju imadła - co by chwyciło wszystkie na różnej długości, tylko nie wiem skąd takie pręciki pozyskać.. Gwoździe stalowe :D Ale one są zbyt grube.. więc musiały by być długie, żeby brzmiały.

    Jeszcze myślałem nad opcją - cymbałki zamiast grzebienia :D i wtedy jakieś bloczki uderzające.. jednak chyba fajniej brzmią takie grzebienie jednak..

    0
  • #10 27 Lis 2017 18:43
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    A może istnieją takie pręciki stalowe, cienkie paski, które bym po prostu umieścił w czymś w rodzaju imadła - co by chwyciło wszystkie na różnej długości, tylko nie wiem skąd takie pręciki pozyskać..

    Dobrze kombinujesz, szukaj sprężyn płaskich, są firmy które to robią, a może znajdziesz jako gotowe.

    "coś w rodzaju imadła" -wystarczą dwa płaskowniki skręcane na śruby, dobrze zrobić ze stali (ta nie musi być hartowana) bo jakbyś zamocował sprężyny w plastiku to będzie tłumić drgania.

    Warto pomyśleć o pudle rezonansowym, same sprężyny mogą być za ciche.

    Z tym cięciem zahartowanej stali nie jest tak źle, można ciąć tarczą ścierną na szlifierce kątowej albo miniszlifierce jak Dremel, Proxxon itp. A żeby nie rozhartować trzeba często chłodzić w wodzie, sprężynę można też skrócić łamiąc ją po prostu albo mocując głębiej w uchwycie - "imadle".

    0
  • #11 27 Lis 2017 18:58
    JacekCz
    Poziom 36  

    Avenged90x napisał:

    Jeszcze myślałem nad opcją - cymbałki zamiast grzebienia :D i wtedy jakieś bloczki uderzające.. jednak chyba fajniej brzmią takie grzebienie jednak..


    Miałem za dzieciństwa cymbałki krajowej produkcji, dobrze stroiły. Porządna emailia od góry, naprawdę trwała, w od dołu bez emailii, ślady podszlifowania, każda płytka była tak dostrajana ręcznie. Taki szlif, jak ostrzenie noża, da się zrobić bez rozhartowania

    Dodano po 1 [minuty]:

    [quote="jarek_lnx"]
    Cytat:

    "coś w rodzaju imadła" -wystarczą dwa płaskowniki skręcane na śruby, dobrze zrobić ze stali (ta nie musi być hartowana) bo jakbyś zamocował sprężyny w plastiku to będzie tłumić drgania.

    Warto pomyśleć o pudle rezonansowym, same sprężyny mogą być za ciche.


    W 100% się zgadzam.

    0
  • #12 27 Lis 2017 18:58
    1repcaK
    Poziom 21  

    Rozwal w takim razie organki ( harmonijka ustna ) tam są dwa mosięż ne, ponacinane płaskowniki trzymające stroiki.
    Wybijasz nity stroików i się ich pozbywasz.
    Robiłem z tego grzebienie do grneratora Van de Graafa i pomiętam, że przy przypadkowym zaczepieniu o zęby wydobywały się fajne metaliczne dżwięki. Szczeliny między zębami są dosyć spore.
    Pozytywka/music box z lego - jakiego metalu użyć do grania dźwięków?
    Nie zapomnij o pudle rezonansowym.

    0
  • #13 27 Lis 2017 21:11
    Avenged90x
    Poziom 3  

    jarek_lnx napisał:
    Dobrze kombinujesz, szukaj sprężyn płaskich, są firmy które to robią, a może znajdziesz jako gotowe.

    "coś w rodzaju imadła" -wystarczą dwa płaskowniki skręcane na śruby, dobrze zrobić ze stali (ta nie musi być hartowana) bo jakbyś zamocował sprężyny w plastiku to będzie tłumić drgania.

    Warto pomyśleć o pudle rezonansowym, same sprężyny mogą być za ciche.

    Z tym cięciem zahartowanej stali nie jest tak źle, można ciąć tarczą ścierną na szlifierce kątowej albo miniszlifierce jak Dremel, Proxxon itp. A żeby nie rozhartować trzeba często chłodzić w wodzie, sprężynę można też skrócić łamiąc ją po prostu albo mocując głębiej w uchwycie - "imadle".

    Racja, imadło było bardziej jako przykład w sumie, faktycznie takie płaskowniki skręcone śrubami przytrzymają solidnie płaskie sprężyny ;) Zatem zrobię research gdzie takie płaskie "pręciki" sprężynowe można nabyć, dostać.

    Co do pudła rezonansowego to wiem, będę z pewnością jakoś wzmacniał dźwięk przez pudło czy coś w ten deseń ;) co nieco na muzyce / akustyce się znam więc może się uda :).

    JacekCz napisał:
    Miałem za dzieciństwa cymbałki krajowej produkcji, dobrze stroiły. Porządna emailia od góry, naprawdę trwała, w od dołu bez emailii, ślady podszlifowania, każda płytka była tak dostrajana ręcznie. Taki szlif, jak ostrzenie noża, da się zrobić bez rozhartowania


    Zatem z cymbałkami też pokominuję :D nie są to drogie rzeczy, w sumie je też można w imadle / płaskowniki wsadzić na różne długości..

    1repcaK napisał:
    Rozwal w takim razie organki ( harmonijka ustna ) tam są dwa mosięż ne, ponacinane płaskowniki trzymające stroiki.
    Wybijasz nity stroików i się ich pozbywasz.
    Robiłem z tego grzebienie do grneratora Van de Graafa i pomiętam, że przy przypadkowym zaczepieniu o zęby wydobywały się fajne metaliczne dżwięki. Szczeliny między zębami są dosyć spore.

    Nie zapomnij o pudle rezonansowym.


    To jest ciekawy pomysł ! I to też sprawdzę, harmonijki pewnie można za parę złotych dorwać jakieś :)

    Także kilka opcji jest. Dzisiaj kupiłem za 15 zł jakąś pozytywkę, gra całkiem głośno, spróbuję się dobrać do mechanizmu i zobaczyć, ale pewnie będzie zbyt mały... może zrobię sobie taką mini wersję z własnym tłokiem z wypustkami - może np. tłok posiadający mnóstwo otworów jeden przy drugim i wczepianie micro pinów/kołków i wtedy by była też pozytywka z modyfikowalnymi dźwiękami :)

    0
  • #14 27 Lis 2017 21:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Cytat z "Pana Tadeusza": Uderzenie tak sztuczne, tak było potężne | Że struny zadzwoniły jak trąby mosiężne | I z trąb znana piosenka ku niebu wionęła | Marsz tryumfalny "Jeszcze Polska nie zginęła".

    Ale czytałem, że aby uzyskać naprawdę ładny dźwięk, do stopu należało dodać srebro. Trzeba by poczytać, z czego robiono dzwony - to była trudna sztuka, tak dobrać stop, by dzwon dawał ładny dźwięk.

    0
  • #15 28 Lis 2017 23:40
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Dzisiaj rozebrałem jedną zabawkę, pozytywkę. Sama zabawka nie taka mała, więc miałem nadzieję, że mechanizm i grzebień pozytywki będzie większy. No ale niestety w środku był mały mechanizm z tym mikro grzebieniem 2 x 2cm ;) czyli w zabawkach nie ma co szukać pozytywek z większymi grzebieniami.

    Tak więc jutro kupię harmonijkę, w jednym sklepie muzycznym jest taka za 20 zł 24 tonowa, rozbiorę i zobaczę jak to tam wygląda :)

    0
  • #16 30 Lis 2017 10:59
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Wczoraj kupiłem harmonijkę walther za 25 zł w music center, jak na taką tanią brzmi całkiem nieźle :) choć nie znam się na harmonijkach. Rozebrałem, jest całkiem sporo tych blaszek / stroików. I faktycznie niektóre - te dłuższe całkiem nieźle brzmią przy wprawieniu w wibracje (w sensie odciągnięcie blaszki i puszczenie, bo samo uderzenie nie wystarczy), jednak te nity bardzo mocno siedzą :) próbowałem wybić je jakoś ale nie bardzo się da.. a nie chcę uszkodzić blaszek, bo jedną już złamałem (najkrótszą..) przez próbę obrócenia wokół tego nita, którym była przymocowana, są bardzo delikatne.. I myślę, czy może jednak nie pokombinować z jakimiś blachami miedzianymi itp, powycinać z nich paski albo z czegoś innego. Pytałem w kilku miejscach o sprężyny płaskie i nikt nic nie wie gdzie takie dostać..

    0
  • #17 30 Lis 2017 11:31
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Też chciałem podpowiedzieć o tych harmonijkach ustnych, ale uznałem, że tam raczej są bardzo delikatne blaszki, bo muszą reagować na dmuchnięcie a nie na uderzenie.
    Gdybym to ja miał coś takiego skonstruować, to zrobiłbym generator dźwięków, a załączanie poszczególnych tonów (nutek) zrobiłbym na wałku, który by je mechanicznie uruchamiał. Były nawet dawno temu takie mini pianinka po kilka złotych i miały bodajże 12 przycisków.

    0
  • #18 30 Lis 2017 17:36
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Mini pianinka / keyboardy to też jest jakiś pomysł, ale jednak chciałem, żeby sam sposób wydobywania się dźwięku był bardziej oldschoolowy :D A co powiecie na rurki okrągłe metalowe? Tylko w rurki trzeba by jakoś uderzać.. a wypustki / kołki powsadzane na walec czy gąsienice nie będą za bardzo uderzać, a raczej naciągać coś, więc jednak bardziej do sprężystych, płaskich płytek metalowych się nadają.
    Chyba, że zrobić takie długie pałeczki zamiast wypustek z młotkami na końcu - czyli takie młoteczki bardziej, które w miejscu zakrętu gąsienicy obrócą się w dół z większym impetem..

    Dodano po 2 [godziny] 37 [minuty]:

    Ok, chyba mam pomysł jak zrobić takie proste młoteczki uderzające w cymbałki :) Chyba to będzie dobrze brzmieć i grać :) Jak uda mi się coś zmajstrować, to wrzucę film jak to działa i gra :)

    Swoją drogą znalazłem w necie taki fajny instrument https://www.youtube.com/watch?v=kd7KC3PaEaA idealny do tego, co chcę zrobić..

    Tu jest nawet instrukcja jak go zrobić:

    https://www.youtube.com/watch?v=d8gwxekM__o

    ciekaw jestem tylko skąd ma te paski metalowe i z czego one są.

    0
  • #19 02 Gru 2017 15:40
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Pozytywka/music box z lego - jakiego metalu użyć do grania dźwięków?Pozytywka/music box z lego - jakiego metalu użyć do grania dźwięków?Pozytywka/music box z lego - jakiego metalu użyć do grania dźwięków?

    Zacząłem coś tworzyć z lego, wstępne konstrukcje :D

    Póki co 2 młoteczki uderzają jedynie, są zaczepione na gumkach. Jednak cały mechanizm z gąsienicami i silnikiem chodzi na tyle głośno, że zagłusza dźwięki :P... No i muszę to wszystko lepiej przymocować. Będę musiał zwiększyć cieżar młoteczków, żeby mocniej uderzały w te płytki metalowe od cymbałek, żeby dźwięk był głośniejszy oraz zmniejszyć prędkość obracania się gąsienic przez redukujące zębatki, bo póki co zasuwa zbyt szybko.

    0
  • #20 02 Gru 2017 16:52
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A to jeszcze trzeba trochę pokombinować z napędem tych młoteczków: na przykład tak, by coś je trzymało - może magnesy - nie pozwalając im przesuwać się, dopóki młoteczek nie zostanie pociągnięty z odpowiednią siłą, dopiero wtedy ma on oderwać się od magnesu i z dużą szybkością uderzyć; tuż przed płytką, w którą uderzają, powinien być miękki próg, dobrany tak, by nie przeszkodzić w uderzeniu z rozpędu, ale po uderzeniu i odbiciu nie pozwolić na powtórne uderzenie bez powtórnego naciągnięcia. To, oprócz odpowiedniego zamocowania płytek, jest niezbędne, by płytki dały ładny dźwięk.

    0
  • #21 02 Gru 2017 17:08
    1repcaK
    Poziom 21  

    Jeżeli "młoteczki", to zobacz jak to jest rozwiązane w fortepianie. Chyba unoszą się one nad strunami a spadając z wysokości uderzają.
    Robisz dodatkową klawiaturę a gąsienice z występami naciskają klawisze.
    Gumeczki nie przetrwają próby czasu :(
    Ciekawy kierunek wybrałeś z tymi cymbałkami.
    Powodzenia

    0
  • #22 04 Gru 2017 12:01
    Avenged90x
    Poziom 3  

    _jta_ Chyba mniej więcej kumam, ale tak nie do końca, mógłbyś zrobić jakiś prosty rysunek poglądowy, schemat na kartce :D ?

    Właśnie aktualnie zastotosowałem gumki recepturki, które 'defaultowo' trzymają ramiona z młoteczkami ok 2mm nad płytkami cymbałek. Gdy kołek/pin na belce gąsienicy uderzy o spust ramienia z młotkiem, który to jest zamocowany na zawiasie - młotek idzie do góry po czym opada siłą grawitacji pokonując naprężenie gumki i uderzając w płytkę i potem wraca do swojej pozycji początkowej. Muszę tylko popracować nad tym, aby młoteczki miały większy ciężar i mocniej uderzały w płytki.

    1repcaK, no trochę tu idzie w stronę konstrukcji fortepianu, tylko nie wiem czy jest sens, stosować pośrednie klawisze, więcej klocków musiałbym zużyć, których i tak za wiele nie mam.. 2 niezbyt wielkie zestawy technic.. Mam sporo klocków lego, nie technic, więc może będę musiał i je wykorzystać do robienia tych poprzecznych belek na gąsienicach. Myślę nad tym, aby zamiast ramion z lego, które mają młoteczki i uderzają w płytki - dać długie wykałaczki drewniane (te do sprawdzania ciasta) i zamocować na ich końcach koraliki :D Wtedy będzie uderzenie zbliżone do tych fabrycznych pałeczek z kulkami do cymbałek. Wydaje mi się, że nie bez powodu pałeczki te są zakończone kulkami - łatwiej trafia się w płytki i dźwięk jest głośny, wyraźny, fajnie rezonuje.

    Co do gumek, wiem, że żywotność nie jest zbyt duża, ale wątpie by była na tyle niska, by kilka utworów nie dało się zagrać :D..

    Docelowo chcę zrobić tak, by było kilkanaście młoteczków, mogących uderzać w jak największą ilość płytek, dając tym samym jak największe pole manewru przy tworzeniu melodycznej "taśmy" z pinami.

    0
  • #23 04 Gru 2017 12:21
    1repcaK
    Poziom 21  

    Taki pomysł w międzyczasie
    Pozytywka/music box z lego - jakiego metalu użyć do grania dźwięków?
    Gumeczkom daj "wolne" a zatrudnij grawitację. Uderzać mogłoby od spodu lub w obrócone cymbałki.
    Oś podparcia pałeczki raczej bliżej gąsienicy.
    Myślę, że trzeba iść w kierunku prostoty.
    Te kulki na pałeczkach są gumowane.

    0
  • #24 04 Gru 2017 13:44
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Oo, ciekawy pomysł. Nie pomyślałem o tym :D To eliminuje właśnie potrzeby zastosowania gumek czy magnesów.. Tylko widzę jedno ale.. Ten pomysł może fajnie działać, gdy gąsienica będzie dość szybko jechać i tym samym te kołki będą uderzać w pałeczkę z kulką z dość dużą siłą. Jednak to się wiąże z tym, że jak będzie duża prędkość kręcenia się kół, napędzających gąsienice - to trzeba będzie montować kołki daleko od siebie, żeby zagrać jakąś sensowną melodię w jakimś normalnym tempie i tym samym skracam sobie całą taęmę dźwiękową - czyli melodia będzie bardzo krótka.. Więc ja chciałem iść bardziej w kierunku wolnej prędkości taśmy i dość dużej ilości (duże zagęszczenie) tych wypustek / kołków, żeby jednak można było dłuższe melodie grać :D

    I w związku z tym nie wiem, czy przy wolnej prędkości, siła z jaką uderzy wypustka/kołek w pałeczkę z kulką nie będzie zbyt mała i tym samym dźwięk zbyt cichy, chyba że pałeczka będzie baaardzo długa.. Hm, dzisiaj pokombinuję znowu z tym, po pracy ;) ale ciekawa koncepcja. Jest jeszcze jedna kwestia w tej koncepcji. Płytki w cymbałkach są oparte na takich małych kółkach z gąbki, żeby po uderzeniu odpowiednio długo rezonować dźwięk. Są też cymbałki prostsze, z płytkami umieszczonymi na gumkach. Więc jak je odwrócę, to musiał bym jakoś umieścić te kółka gąbkowe pod płytkami, żeby nie straciły swoich właściwości 'wybrzmiewających'.

    0
  • #26 04 Gru 2017 13:58
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Pewnie, że spróbuję :) Gąbka, czy filc pewnie działają podobnie, ja kupiłem tanie cymbałki, w sklepie z zabawkami, ale ładnie grają :D

    Zdam relację, która koncepcja lepiej się sprawdza. Szkoda tylko, że nie można regulować prędkości tych silników... pewnie są jakieś regulatory od tych zestawów lego z pociągami, ale póki co pobawię się w redukcję poprzez zębatki, tylko że cały taki silnik powoduje większy hałas z zębatkami, jak kręci się szybko, no ale trudno :D Może uda mi się uzyskać większe uderzenie, tak aby dźwięki wybijały się ponad ten hałas :).

    0
  • #28 04 Gru 2017 15:28
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Hm, w sensie, że tym razem pałeczki i młoteczki są naciągane przez kołki na taśmie i po zwolnieniu uderzają z dużą siłą w płytki od cymbałek? Też ciekawy pomysł.. hm i pozwoli na silne uderzenia.. dobrze kombinujesz :D

    0
  • #30 04 Gru 2017 15:58
    Avenged90x
    Poziom 3  

    Jasna sprawa! Można też podobny sposób zastosować - naciąganie i puszczanie w odwrotnym, normalnym ustawieniu, że cymbałki leżą standardowo, tak jak powinny, nie podwieszone ale dokładam gąbkowe klocki, na których leżą pałeczki - a kulki jakieś 2 mm nad płytkami. Kołki naciągają pałeczki w górę (czyli sprężyna ciągnie pałeczkę w dół) i po zwolnieniu uderzają w płytki z dużą siłą, po czym automatycznie wracają na gąbkę.

    0