Cześć
Od wczoraj mam problem z pralką Electrolux EWF1276GDW. Włączając pralkę ustawiam program, po starcie pobiera przez parę sekund wodę. Po chwili od włączenia sygnalizuje 1 minutę do końca i za chwilę koniec programu. Drzwiczki zablokowane.
Co dziwne, kiedy wkładam wtyczkę do gniazdka pralka jakby się włączała (słychać piknięcie), jednak nie palą się żadne diody, wyświetlacz jest pusty (ale widać, że jest podświetlony). Wciśnięcie włącznika podświetla pokrętło oraz pojawiają się dane na wyświetlaczu.
Niestety nie da się wejść do trybu serwisowego.
Serwisant stwierdził, że uszkodzony jest moduł obsługi panelu sterowania (też nie był w stanie wejść w tryb serwisowy), a winne temu wg niego jest zawilgocenie w łazience.
Byłbym wdzięczny za jakieś sugestie co do rozwiązania problemu (na elektryce i elektronice się totalnie nie znam, ale wytłumaczenie łopatologiczne prawdopodobnie pozwoli mi zrozumieć problem i się nim zająć). Mam nadzieję, że jest inne wyjście niż wymiana modułu za 600 PLN.
Od wczoraj mam problem z pralką Electrolux EWF1276GDW. Włączając pralkę ustawiam program, po starcie pobiera przez parę sekund wodę. Po chwili od włączenia sygnalizuje 1 minutę do końca i za chwilę koniec programu. Drzwiczki zablokowane.
Co dziwne, kiedy wkładam wtyczkę do gniazdka pralka jakby się włączała (słychać piknięcie), jednak nie palą się żadne diody, wyświetlacz jest pusty (ale widać, że jest podświetlony). Wciśnięcie włącznika podświetla pokrętło oraz pojawiają się dane na wyświetlaczu.
Niestety nie da się wejść do trybu serwisowego.
Serwisant stwierdził, że uszkodzony jest moduł obsługi panelu sterowania (też nie był w stanie wejść w tryb serwisowy), a winne temu wg niego jest zawilgocenie w łazience.
Byłbym wdzięczny za jakieś sugestie co do rozwiązania problemu (na elektryce i elektronice się totalnie nie znam, ale wytłumaczenie łopatologiczne prawdopodobnie pozwoli mi zrozumieć problem i się nim zająć). Mam nadzieję, że jest inne wyjście niż wymiana modułu za 600 PLN.