Komora chłodząca działa prawidłowo, natomiast zamrażalnik nie działa w ogóle.
Dodam, że od jakiegoś roku wyświetla się komunikat AL02, który oznacza awarię czujnika NTC parownika, ale do tej pory obie komory działały poprawnie.
Rozumiem, że w końcu uszkodzony czujnik mógł zacząć negatywnie wpływać na sterowanie osprzętem, ale dlaczego jedna komora działa prawidłowo, a druga wcale? Czy jest może jakiś zawór, który rozdziela ilość czynnika chłodzącego miedzy komorami?
Lodówka posiada oczywiście tylko jeden agregat.
Będę wdzięczny za podpowiedź.
Dodam, że od jakiegoś roku wyświetla się komunikat AL02, który oznacza awarię czujnika NTC parownika, ale do tej pory obie komory działały poprawnie.
Rozumiem, że w końcu uszkodzony czujnik mógł zacząć negatywnie wpływać na sterowanie osprzętem, ale dlaczego jedna komora działa prawidłowo, a druga wcale? Czy jest może jakiś zawór, który rozdziela ilość czynnika chłodzącego miedzy komorami?
Lodówka posiada oczywiście tylko jeden agregat.
Będę wdzięczny za podpowiedź.