Zrobiłem eksperyment z laserową myszą komputerową - jak pilnowałem, żeby przesuwać ją prosto i dokładnie wracać na miejsce, to i kursor myszy na ekranie wracał dokładnie. Więc jakiś enkoder z interfejsem do komputera jest do dyspozycji, i na dodatek jest tani (hm... nie bardzo, ta mysz jest Logitecha, muszę spróbować z jakąś naprawdę tanią). No niestety - tania mysz (Blow MP-20, nowiutka - i teraz już nie tania) nie jest w ogóle wykrywana przez komputer, najwyraźniej od nowości zepsuta. I chwilowo nie mogę znaleźć żadnej innej z takich, które obecnie są tanie.
Można też poszukać starej myszy z kulką, podłączanej do portu szeregowego, i wtedy sprawa sprowadza się do zrobienia mechanicznej przekładni przesunięcia kabla na obrót kółka w myszy - ono ma takie dziurki, każda dziurka daje impuls, a komputer dostaje informację, ile było impulsów, na tym etapie to jest dokładne. To kółko jest na wałku i normalnie wałek styka się z gumową kulką, ruch myszy przekłada się na obroty wałka i zliczanie impulsów - niedokładność działania takiej myszy jest wynikiem poślizgów kulki na podłożu i na wałku, jak zrobisz dokładną przekładnię, to będziesz mógł mierzyć kabel z dokładnością do ułamka milimetra.
Co do umieszczania napisu na filmie - są programy do obróbki video, nawet "w locie" - czyli można użyć jednego programu do odbierania sygnału ze sprzętu i konwersji na jakiś standardowy cyfrowy strumień danych, drugiego do nanoszenia na film stanu licznika (i ewentualnie łączenia obrazów z kilku kamer), i pewnie dobrze byłoby wynik pokazywać na ekranie i równolegle zapisywać. Albo... pokazywać na ekranie obrazy z kamer i stan licznika, oraz zapisywać na plik film z tego, co jest na ekranie - do tego wystarczy program zapisujący obraz ekranu jako plik video, są takie, pod Linux-em nawet darmowe, używałem.