Zauważyłem ostatnio nietypową sytuację z portami USB na przednim panelu. Gdy podłączam urządzenie nic się nie dzieje (np. dysk USB, pendrive), na dysku da się bardzo przyglądając zauważyć jakby bardzo delikatnie świeciła dioda led w głębi obudowy. Pendrive zaświeci przez chwilę i nic dalej się nie dzieje, nie ma dźwięku wykrycia urządzenia, a w systemie nie pojawia się żaden komunikat. Zazwyczaj wystarczy zrestartować komputer i wtedy już te same urządzenia wykrywa prawidłowo. Wydaje mi się, że najczęściej sytuacja ma miejsce gdy np. był wyłączony zasilacz/listwa i po włączeniu PC pierwsze podłączenie urządzenia do panelu przedniego. Tylne porty w płycie działają, bo są tam podpięte urządzenia takie jak mysz, klawiatura, karta sieciowa.
Wydaje mi się, że zauważyłem to w momencie gdy dołożyłem do 4GB dodatkowe 8GB RAM jednocześnie wymieniając procesor z i3 na i5 i przywracając BIOS do ustawień fabrycznych.
Czy może to być jakaś opcja w BIOSie oszczędzania energii lub coś podobnego? Ewentualnie co może być problemem, bo obecnie resetowanie PC przed skorzystaniem z pendrive jest bardzo kłopotliwe.
Płyta główna: Intel DH55TC
Zasilacz: be quiet! Efficient Power BQT F1-500W
Podpięte dwa dyski HDD (wewnętrzne)
Wydaje mi się, że zauważyłem to w momencie gdy dołożyłem do 4GB dodatkowe 8GB RAM jednocześnie wymieniając procesor z i3 na i5 i przywracając BIOS do ustawień fabrycznych.
Czy może to być jakaś opcja w BIOSie oszczędzania energii lub coś podobnego? Ewentualnie co może być problemem, bo obecnie resetowanie PC przed skorzystaniem z pendrive jest bardzo kłopotliwe.
Płyta główna: Intel DH55TC
Zasilacz: be quiet! Efficient Power BQT F1-500W
Podpięte dwa dyski HDD (wewnętrzne)