logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Opel Corsa C - Niepewne odpalanie zimnego silnika, podejrzany klekot z przepustn

Andrzej Kmicic 04 Lut 2018 19:26 4350 8
REKLAMA
  • #1 17012887
    Andrzej Kmicic
    Poziom 12  
    Posty: 117
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    Zepsuło mi się na pompę VP44 moje wysłużone Audi nie mam możliwości szybkiej naprawy i musiałem awaryjnie kupić Corsę C 2003 rok na dojazdy głównie do lekarzy i po zakupy (autko jeździ więc z emerytami ). Czasem na zimnym silniku nie chce odpalić. Albo zapali na krótko i zaraz gaśnie. Wyrobiłem metodę, nie kręcę do upadłego rozrusznikiem a zostawiam na włączonym zapłonie. Wówczas słychać klekot takie ciche stukanie (ok 2 Hz) z przepustnicy. Czasem w tym samym tempie słychać również ze skrzynki przekaźników. Potem po 1 do 3 minutach silnik odpala normalnie. Czasem przed odpaleniem zagwiżdże z przepustnicy. Po gwizdnięciu niemal na pewno odpali na 100%. Żadnych błędów wskaźnik błędów na konsoli nie sygnalizuje. Może z tym związane jest również spalanie. Niestety sporo pali 8-9 litrów. Sporo bo moje stare Audi A4 B5 2.5TDI nie przekraczało nigdy 10l. A przecież różnica w silniku i mocy znaczna. A niech nawet tyle pali bo jeździmy mało tylko niech zapala i jeździ. Martwimy się że możemy kiedyś nie wrócić z wyprawy i dyrdać do domu pieszo.
    Proszę o poradę, mieszkam na odludziu i ciężko mi znaleźć tu fachową stację obsługi. Czytałem tu na forum że wszyscy myją przepustnicy, może umyć i przedmuchać sprężarką ?.
    pozdrawiam
    AK
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 17013332
    Andrzej Kmicic
    Poziom 12  
    Posty: 117
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    bubu1769 napisał:
    Jaki silnik?

    przepraszam model NJoy silnik 1.2, Z 12 XEP
  • Pomocny post
    #4 17013415
    rob4028
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 66
    Ocena: 472
    W tym konkretnym przypadku , sądzę że masz poważny problem ze sterownikiem silnika , który niszczy się przez zabrudzoną przepustnicę . Ponieważ całe zasilanie silnika przepustnicy przechodzi przez sterownik silnika , jakiekolwiek zwiększenie poboru prądu przez silnik przepustnicy (zanieczyszczenie powoduje opory mechaniczne ) może powodować uszkodzenie sterownika silnika ,co właśnie opisałeś . ew. problem z punktami masowymi ---co sprawdziłbym na początku
    napisałem to w innym temacie , w którym zadałeś identyczne pytanie...
  • REKLAMA
  • #5 17013485
    Andrzej Kmicic
    Poziom 12  
    Posty: 117
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    Dziękuję, posprawdzam. Jak możesz to uściślij "masy". Czy to znaczy punkt dokręcenia przewodu (-) do karoserii, czy np dodatkowe kable "masy" przykręcone do obudów. No i oczywiście wyczyszczę przepustnicę. Faktycznie jeżeli sterownik sprawdza pobór prądu przez silnik wykonawczy to może stąd to próbkowanie.
    Przepraszam za zdwojenie tematu ale nie mogłem się doczekać odpowiedzi. Na starość człowiek robi się niecierpliwy bo czasu jakby mniej zostało :).
    Sprawdzę i dam znać, dziękuję.
    AK
  • Pomocny post
    #6 17013539
    rob4028
    Poziom 25  
    Posty: 621
    Pomógł: 66
    Ocena: 472
    Andrzej Kmicic napisał:
    Jak możesz to uściślij "masy". Czy to znaczy punkt dokręcenia przewodu (-) do karoserii, czy np dodatkowe kable "masy" przykręcone do obudów.

    wszystkie powyższe... :D :D
  • REKLAMA
  • #7 17060426
    Andrzej Kmicic
    Poziom 12  
    Posty: 117
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    Otrzymałem zachętę aby zamknąć temat. Ale jeszcze nie uprałem się z problemem i mam kłopot z odpaleniem.
    Wyczyściłem nagar z przepustnicy.
    - Przesłona przepustnicy da się poruszyć.
    - Wraca zawsze do położenia wyjściowego na sprężynie.
    Efekt nic się nie zmieniło...

    Zimno więc nie bardzo mogę przejrzeć te wszystkie masy więc wpadłem na pomysł że ponieważ jest problem z pojemnością akumulatora, szybko się ładuje ale również szybko rozładowuje. Więc wymieniłem akumulator na nowy.

    Efekt, jest taki że jest znacznie lepiej , jeżeli klekot występuje to bardzo krótko ok 2,3 sekundy. Przy starym akumulatorze potrafił klekotać kilka minut. Ostatnio po tych czynnościach. Mianowicie po umyciu przepustnicy z nagaru i wymianie akumulatora , jak silnik jest zimny (temperatura na lekkim minusie) a akumulator naładowany to po przekręceniu kluczyka klekocze bardzo rzadko i krótko. (przypominam z klekotem w przepustnicy i w przekaźnikach związane jest miganie lampki z silniczkiem) ale po uruchomieniu rozrusznika nie ma nawet zamiaru zapalić.

    Wówczas przyjąłem taką taktykę. Biorę opalarkę i rozgrzewam nieco okolice przepustnicy i wtrysków. Z tym rozgrzaniem to wpadłem ponieważ w lecie i jesienią kłopotów tego typu nie było, pojawiły się w zimie.
    Po kilku minutach osiągam efekt że po przekręceniu kluczyka i włączeniu zapłonu czasem zaklekocze ale po 2-3 sekundach lampka silniczka uspokaja się i rozrusznikiem silnik na sekundę się uruchamia ale po sekundzie gaśnie. W tym stanie dalsze kręcenie rozrusznikiem nie ma sensu bo nie zapali. Podgazowanie też nie daje efektu.
    Procedurę należy powtórzyć od początku. Włączam zapłon chwilkę czekam aż lampki się ustabilizują, przekręcam rozrusznikiem jak zgaśnie powtarzam od początku. Za 5, 10 razem samochód zapala i już nie sprawia w tym dniu kłopotów. Ponieważ zapalić mogę tylko jak rozgrzeję trochę opalarką (całkowicie zimny jest martwy) przyszło mi na myśl że może to filtr paliwa, woda w paliwie itp kłopoty z dopływem paliwa ale gdzie jest filtr paliwa i jak to sprawdzić ?. Po rurkach doszedłem że ten filtr może być w takim plastikowym moście łączącym wszystkie wtryski. Poradźcie proszę jakby ktoś miał jakiś pomysł.

    dopisane: Dziś duży mróz w nocy ponad 12 na minusie, w dzień 6,7 stopni minus i niestety kilka razy zakaszlał na dosłownie sekundę i nie zapalił. Tragedia. Z boku w tym moście od wtrysków paliwa jest taka pokrywka(zakrętka) a pod nią taka jakby końcówka wentyla(jakby do odpowietrzania ?) . Jak się nią przyciśnie podczas kręcenia to tryska paliwem, więc chyba jednak paliwo jest podawane. Więc teoria o paliwie padła. Ręce zaczynają mi powoli opadać...

    Wychodzi na to że aby zapalił trzeba czekać do wiosny i zbierać kasę na jakiś przyzwoity warsztat wyposażony w sprzęt diagnostyczny. Może znacie dobry warsztat który to zdiagnozuje w grę wchodzą Włocławek, Toruń, Konin ew. Bydgoszcz i okolice. Może macie pomysł na drania.
  • #8 17116718
    Andrzej Kmicic
    Poziom 12  
    Posty: 117
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    No więc sprawa rozwiązana, przyczyną były świece. A dziwne bo poprzedni niemiecki właściciel ciągle siedział w ich stacjach obsługi. Miałem kika samochodów i nie przypominam sobie wymieniania świec. Czasem jeszcze w Wartburgu (palił olej bo to dwutakt) czasem świece czyściłem. A na pomysł wpadła moja żona. "Sprawdź świece bo on tak kaszle jakby nie dopalał". Objawy ustąpiły i zapala od pierwszego razu i pali dużo mniej. Przy spokojnej jeżdzie nie więcej jak 6/100. Poprzednio 8-9/100. Dziękuję wszystkim za pomoc. Pamiętajcie sprawdzić świece :).
  • #9 17116736
    Andrzej Kmicic
    Poziom 12  
    Posty: 117
    Pomógł: 2
    Ocena: 9
    No więc sprawa rozwiązana, przyczyną były świece. A dziwne bo poprzedni niemiecki właściciel ciągle siedział w ich stacjach obsługi. Miałem kika samochodów i nie przypominam sobie wymieniania świec. Czasem jeszcze w Wartburgu (palił olej bo to dwutakt) czasem świece czyściłem. A na pomysł wpadła moja żona. "Sprawdź świece bo on tak kaszle jakby nie dopalał". Objawy ustąpiły i zapala od pierwszego razu i pali dużo mniej. Przy spokojnej jeżdzie nie więcej jak 6/100. Poprzednio 8-9/100. Dziękuję wszystkim za pomoc. Pamiętajcie sprawdzić świece :).

    Dodano po 6 [minuty]:

    1. wymieniłem akumulator. - lekko się poprawiło
    2. wyczyściłem przepustnicę - lekko się poprawiło
    3. sprawiłem sobie skaner na Bluetooth - nie wykazał żadnych błędów.
    3. wymieniłem świece - jak ręką odjął.

    myslę że to wielokrotne usiłowanie zapalania rozgrzewało powoli cylindry i świece i potem po wielokrotnych próbach juz mogłem zapalić i jechać. Póki nie wystygł było OK.

    pozdrawiam i dziękuję za pomoc.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik zgłosił problem z Opel Corsa C z 2003 roku, który ma trudności z odpalaniem zimnego silnika oraz wydaje podejrzane dźwięki z przepustnicy. Po wymianie akumulatora i wyczyszczeniu przepustnicy, sytuacja uległa poprawie, jednak problem nie ustąpił całkowicie. Ostatecznie przyczyną problemów okazały się zużyte świece zapłonowe, które po wymianie znacznie poprawiły działanie silnika, redukując zużycie paliwa do 6 l/100 km. Użytkownik podkreślił znaczenie regularnej wymiany świec, nawet jeśli samochód był serwisowany.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA