Zepsuło mi się na pompę VP44 moje wysłużone Audi nie mam możliwości szybkiej naprawy i musiałem awaryjnie kupić Corsę C 2003 rok na dojazdy głównie do lekarzy i po zakupy (autko jeździ więc z emerytami ). Czasem na zimnym silniku nie chce odpalić. Albo zapali na krótko i zaraz gaśnie. Wyrobiłem metodę, nie kręcę do upadłego rozrusznikiem a zostawiam na włączonym zapłonie. Wówczas słychać klekot takie ciche stukanie (ok 2 Hz) z przepustnicy. Czasem w tym samym tempie słychać również ze skrzynki przekaźników. Potem po 1 do 3 minutach silnik odpala normalnie. Czasem przed odpaleniem zagwiżdże z przepustnicy. Po gwizdnięciu niemal na pewno odpali na 100%. Żadnych błędów wskaźnik błędów na konsoli nie sygnalizuje. Może z tym związane jest również spalanie. Niestety sporo pali 8-9 litrów. Sporo bo moje stare Audi A4 B5 2.5TDI nie przekraczało nigdy 10l. A przecież różnica w silniku i mocy znaczna. A niech nawet tyle pali bo jeździmy mało tylko niech zapala i jeździ. Martwimy się że możemy kiedyś nie wrócić z wyprawy i dyrdać do domu pieszo.
Proszę o poradę, mieszkam na odludziu i ciężko mi znaleźć tu fachową stację obsługi. Czytałem tu na forum że wszyscy myją przepustnicy, może umyć i przedmuchać sprężarką ?.
pozdrawiam
AK
Proszę o poradę, mieszkam na odludziu i ciężko mi znaleźć tu fachową stację obsługi. Czytałem tu na forum że wszyscy myją przepustnicy, może umyć i przedmuchać sprężarką ?.
pozdrawiam
AK