Dla potomnych.
Jeżeli nie podnosimy samochodu .. patrz, nie wymuszamy pracy kompresora to:
Kompresor standardowo uruchamia się przy prędkości 50km/h w chwili gdy zbiornik ciśnienia wyrownawczy nie ma wymaganego poziomu ciśnienia. Po załączeniu powyżej 50km/h kompresor pracuje do czasu, gdy zbiornik osiągnie wymagane ciśnienie.
Przy prędkości poniżej 30km/h kompresor przestaje pompować - bez względu na ciśnienie w zbiorniku wyrównawczym.
Oczywiście nie muszę tłumaczyć, że zbiornik wyrównawczy wspiera podnoszenie samochodu. Gdy w zbiorniku jest ciśnienie, samochód podniesie się wiele szybciej.
Takie zachowanie systemu jest w sumie sprytne bo przy prędkości powyżej 50km/h kompresor ma lepsze chłodzenie i o ile dobrze się orientuję lepiej pracuje w sieci elektrycznej.
...
Dlatego, każda nieszczelność w układzie będzie prowadzić do dłuższej pracy kompresora który będzie próbował uzupełnić ciśnienie w zbiorniku wyrównawczym.
Również, jeżeli mamy mniejsze sprężanie w kompresorze (rysy z piasku na głowicy, nieszczelne pierścienie, ect..) to kompresorowi będzie niezmiernie trudno dopompować ciśnienie w zbiorniku wyrównawczym. Kompresor będzie pracował długo i będzie się grzał.. / przegrzewał no i padnie wcześniej czy później..
Więc. Jeżeli chcesz mieć kłopot z głowy. Sprawdź miechy. Sprawdź połączenia kabli ciśnienia na przekaźniku, do miechów, do zbiornika wyrównawczego i kompresora. Sprawdź stan filtra powietrza do kompresora!!!
Mój sposób na sprawdzenie miechów. Stawiam samochód w garażu na 3 - 5 dni pompuję do poziomu 2 lub 3 naprzemiennie. Odpinam akumulator mierzę odległość od podłogi do krawędzi błotnika i czekam...
Pozdrawiam!
Danny