Witam od około tygodnia mam pewien problem otóż po włączeniu komputera nie wyświetla się obraz na monitorze. Po prostu od chwili wciśnięcia włącznika czarny obraz a w słuchawkach słyszę start windowsa. Dwa miesiące temu miałem podobny problem na początku myślałem, że to wina kabla albo karty graficznej, więc na początek kupiłem nowy kabel DVI i go podłączyłem efektów nie było widać, włożyłem więc do komputera inną starszą kartę graficzną (kiedyś była normalnie używana w tym komputerze ale wymieniłem ją na gtx 1050 mam więc pewność, że jest sprawna) również nie było efektów. Doszedłem do wniosku, że to musi być wina monitora i 2 miesiące temu kupiłem nowy problem zniknął na dwa miesiące ale od tygodnia jest znowu obecny. Nie wiem co się dzieje czy ktoś ma jakieś pomysły może to wina złącza PCI express ? Konfiguracja mojego komputera to :
windows 7 professional 64 bity
gtx 1050 (nie ti)
intel core i3 2100 3,1 GHz (socket 1155) planuję go niedługo wymienić na jakiś i7
dysk twardy toshiba p300 1TB (niedawno zakupiony)
płyta główna fujitsu D3062-A1
8 GB RAM DDR3
windows 7 professional 64 bity
gtx 1050 (nie ti)
intel core i3 2100 3,1 GHz (socket 1155) planuję go niedługo wymienić na jakiś i7
dysk twardy toshiba p300 1TB (niedawno zakupiony)
płyta główna fujitsu D3062-A1
8 GB RAM DDR3