Witajcie. Żona pojechała do sklepu i auto po zakupach nie odpaliło. Zabrałem aku do ładowania. Na wieczór naładowany akumulator wsadziłem do samochodu. Rano odpalił, pojechałem do pracy, i po pracy ta sama historia. Odpaliłem na kable i do domu. Miernik w ręce i do dzieła. Napięcie ładowania na aku bez obciążenia 14,9V, po dodaniu gazu zwiększa do 15V. Przy obciążeniu 14,7V. Sprawdziłem jeszcze pobór prądu na postoju i wyszło po ok minucie od uzbrojenia alarmu 0,20A, czyli o wiele za dużo. Akumulator pierwszej młodości też już nie jest,a na podmienionym te same parametry. Gdzie tu szukać przyczyny? W regulatorze?