Z miesiąc temu wyświetlacz zaczął szaleć i piszczeć. Po odłączeniu od prądu zaczął działać, z tym że nie podświetla się i pokazuje inną temperaturę niż jest rzeczywiście. Po odłączeniu od prądu i ponownym włączeniu przez chwilę pokazuje temperaturę zamrażalnika -26°C, po paru minutach pokazuje, że jest -14°C, czyli taka jaką ustawiłem. Do tego zaczęła buczeć głośno ostatnio. Zorientowałem się ze coś jest nie tak jak whisky zaczęła zamarzać. Kupować nową? Czy jest sens naprawiać? Lodówka ma 14 lat. Jakieś sugestie, co zrobić żeby naprawić.
Z gòry dziękuję za wszelką pomoc.
Z gòry dziękuję za wszelką pomoc.