Witam.
Jak w temacie Miele W461S miga spulen, czasami zerwie a czasami wcale nie ruszy.
Nie działa nawet wirowanie.
Elektronika sterująca EL150C, w sumie to dwie identyczne pralki maja ten sam objaw. Silniki ok, tacho ok, wiązka ok. Po podstawieniu sprawnej płyty EL150C obydwie chodzą lecz szukam objawu tej usterki.
Wymienione wszystkie kondensatory: 2x 1µF 275/630V, 2x 47µF/63V, 1x 220µF/35V, styczniki wylutowane i sprawdzone, nie kleją, zestyk bardzo dobry, bezpiecznik ok, tą chyba podwójna diode obok i ten triak G4BC30W podstawiałem nowe, też bez skutku. Wszystkie ścieżki zasilające styczniki też sprawdziłem. No nie wiem raz włączę powiruje chwile i dopiero spulen miga, a czasami od razu.
Od razu powiem, że wszystkie węże i syfon tylny są czyste jak łza. Silnik i tacho są na pewno sprawne bo mam ze 30 sztuk także z podstawieniem nie mam problemu...
Jak w temacie Miele W461S miga spulen, czasami zerwie a czasami wcale nie ruszy.
Nie działa nawet wirowanie.
Elektronika sterująca EL150C, w sumie to dwie identyczne pralki maja ten sam objaw. Silniki ok, tacho ok, wiązka ok. Po podstawieniu sprawnej płyty EL150C obydwie chodzą lecz szukam objawu tej usterki.
Wymienione wszystkie kondensatory: 2x 1µF 275/630V, 2x 47µF/63V, 1x 220µF/35V, styczniki wylutowane i sprawdzone, nie kleją, zestyk bardzo dobry, bezpiecznik ok, tą chyba podwójna diode obok i ten triak G4BC30W podstawiałem nowe, też bez skutku. Wszystkie ścieżki zasilające styczniki też sprawdziłem. No nie wiem raz włączę powiruje chwile i dopiero spulen miga, a czasami od razu.
Od razu powiem, że wszystkie węże i syfon tylny są czyste jak łza. Silnik i tacho są na pewno sprawne bo mam ze 30 sztuk także z podstawieniem nie mam problemu...