Witam serdecznie!
Mam problem ze zmywarką Ariston Hotpoint LFT 3214 HX/HA. W nocy zmywarka sama zaczęła odpompowywać wodę, chciaż wody w zmywarce nie było a drzwi były uchylone. Pompuje cały czas, i jedyną radą, żeby przestała jest odłączyć zasilanie. Jeśli zmywarkę wyłączę ręcznie przyciskiem za chwilę i tak sama się włącza, odpompowuje wodę i wyświetla 1.
To samo dzieje się po wyłączeniu i ponownym włączeniu zasilania. Wycieków żadnych nie ma. Poradźcie co mogę sam zrobić zanim wezwę serwis. Zmywarka ogólnie wariuje co jakiś czas i jeśli miałbym teraz w nią inwestować więcej niż 200 zł, to już wolę zainwestować w nową.
Przy okazji jesteście w stanie polecić jakąś nową zmywarkę w dobrej cenie, która trochę popracuje? Wiem, że teraz wszystko się robi, aby tylko gwarancję wytrzymało, ale może jest jeszcze jakiś sprzęt, który jest pewniejszy od innych?
Edit:
Witam ponownie,
Zamykam wątek.
Udało mi się samodzielnie zmywarkę przywrócić do stanu pracy, chociaż nie wiem na jak długo, zakładam, że max kilka miesięcy, ale będę miał przynajmniej czas na spokojnie rozejrzeć się za nowym sprzętem.
Otrzymałem odpowiedź z serwisu ABC Bazyl z warszawy, do którego równolegle poza forum napisałem, że problemem jest prawdopodobnie woda w podstawie zmywarki, rozkręciłem ją więc, położyłem na bok i faktycznie wylało się na oko jakieś litr, może trochę więcej wody... Jednak po ponownym postawieniu do pionu alarm zniknął, a zmywarka znów hula. Ponieważ sprzęt ma już ponad 7 lat, a awarii miał w tym czasie już ze 3 takie, że płaciłem za serwis, stwierdziłem, że dość... niech popracuje ile da rade, a potem kupuję nową.
Pozdrawiam serdecznie, chociaż pomocy od Was nie uzyskałem, to dzięki za dobre chęci
Mam problem ze zmywarką Ariston Hotpoint LFT 3214 HX/HA. W nocy zmywarka sama zaczęła odpompowywać wodę, chciaż wody w zmywarce nie było a drzwi były uchylone. Pompuje cały czas, i jedyną radą, żeby przestała jest odłączyć zasilanie. Jeśli zmywarkę wyłączę ręcznie przyciskiem za chwilę i tak sama się włącza, odpompowuje wodę i wyświetla 1.
To samo dzieje się po wyłączeniu i ponownym włączeniu zasilania. Wycieków żadnych nie ma. Poradźcie co mogę sam zrobić zanim wezwę serwis. Zmywarka ogólnie wariuje co jakiś czas i jeśli miałbym teraz w nią inwestować więcej niż 200 zł, to już wolę zainwestować w nową.
Przy okazji jesteście w stanie polecić jakąś nową zmywarkę w dobrej cenie, która trochę popracuje? Wiem, że teraz wszystko się robi, aby tylko gwarancję wytrzymało, ale może jest jeszcze jakiś sprzęt, który jest pewniejszy od innych?
Edit:
Witam ponownie,
Zamykam wątek.
Udało mi się samodzielnie zmywarkę przywrócić do stanu pracy, chociaż nie wiem na jak długo, zakładam, że max kilka miesięcy, ale będę miał przynajmniej czas na spokojnie rozejrzeć się za nowym sprzętem.
Otrzymałem odpowiedź z serwisu ABC Bazyl z warszawy, do którego równolegle poza forum napisałem, że problemem jest prawdopodobnie woda w podstawie zmywarki, rozkręciłem ją więc, położyłem na bok i faktycznie wylało się na oko jakieś litr, może trochę więcej wody... Jednak po ponownym postawieniu do pionu alarm zniknął, a zmywarka znów hula. Ponieważ sprzęt ma już ponad 7 lat, a awarii miał w tym czasie już ze 3 takie, że płaciłem za serwis, stwierdziłem, że dość... niech popracuje ile da rade, a potem kupuję nową.
Pozdrawiam serdecznie, chociaż pomocy od Was nie uzyskałem, to dzięki za dobre chęci