Dzień dobry.
Dostałem rachunek za prąd i okazało się, że "uciekło" mi gdzieś ok. 300 kWh.
Policzyłem średnie zużycie dobowe z poprzedniej faktury, wychodzi niecałe 4kWh/dobę.
Z bieżącej faktury wychodzi ponad 10 kWh/dobę
Pobiegłem sprawdzić stan licznika - przez ostatnie 2 tygodnie (od odczytu) "spaliłem" nieco ponad 50kWh (średnio 3,75 / dobę), więc usterka licznika (chyba?) odpada...
Licznik starego typu (analogowy) w przedwojennej kamienicy, instalacja w mieszkaniu rzekomo wymieniana ok 10 lat temu.
Brak prognoz, odczyty fizyczne w +/- 2 miesięcznych odstępach (ostatnia faktura za 2,5 miesiąca)
Gdzie mogę doszukiwać się przyczyny?
Dostałem rachunek za prąd i okazało się, że "uciekło" mi gdzieś ok. 300 kWh.
Policzyłem średnie zużycie dobowe z poprzedniej faktury, wychodzi niecałe 4kWh/dobę.
Z bieżącej faktury wychodzi ponad 10 kWh/dobę
Pobiegłem sprawdzić stan licznika - przez ostatnie 2 tygodnie (od odczytu) "spaliłem" nieco ponad 50kWh (średnio 3,75 / dobę), więc usterka licznika (chyba?) odpada...
Licznik starego typu (analogowy) w przedwojennej kamienicy, instalacja w mieszkaniu rzekomo wymieniana ok 10 lat temu.
Brak prognoz, odczyty fizyczne w +/- 2 miesięcznych odstępach (ostatnia faktura za 2,5 miesiąca)
Gdzie mogę doszukiwać się przyczyny?