Witam
Posiadam klimatyzację Cryo's YKEQ 331 GR.
Urządzenie po włączeniu chłodzi normalnie jakiś czas (czasami 2min - czasami 10min) po czym cykną w nim styczniki i jednostka zewnętrzna przestaje działać. Urządzenie wewnętrzne nadal pracuje z tym, że dmucha już normalne powietrze.
Bywa, że załączy się ponownie ale to bardzo rzadko. Zazwyczaj trzeba wyłączyć i włączyć żeby chłodziło dalej. Przy zadanej temperaturze 16 czasami zejdzie do 23 i przestaje chłodzić.
Instalator nabił klimę i stwierdził, że spalona jest płytka i nic się nie da zrobić.
Po odkręceniu obudowy stwierdziłem, że na płycie sterującej są trzy styczniki, z których jeden zasila pompę jednostki zewnętrznej, drugi wiatrak a trzeci jakiś zawór.
W momencie gdy jednostka chłodzi to styczniki od pompy i wiatraka są załączone, gdy nagle przestaje chłodzić to rozłącza obydwa styczniki. Trzeci stycznik nie załącza się.
Są też dwa czujniki - jeden na wlocie od temperatury powietrza a drugi zamocowany na wymienniku. Ich oporność zmienia się na mierniku w zależności od temperatury. Po odłączeniu ich od płyty sterującej wyskakuje błąd.
Czy ktoś mógłby pomóc w ustaleniu usterki??? Podejrzewam, że może to być błachostka.
w załączeniu zdjęcie płyty oraz schematów jakie udało mi się zdobyć.
Posiadam klimatyzację Cryo's YKEQ 331 GR.
Urządzenie po włączeniu chłodzi normalnie jakiś czas (czasami 2min - czasami 10min) po czym cykną w nim styczniki i jednostka zewnętrzna przestaje działać. Urządzenie wewnętrzne nadal pracuje z tym, że dmucha już normalne powietrze.
Bywa, że załączy się ponownie ale to bardzo rzadko. Zazwyczaj trzeba wyłączyć i włączyć żeby chłodziło dalej. Przy zadanej temperaturze 16 czasami zejdzie do 23 i przestaje chłodzić.
Instalator nabił klimę i stwierdził, że spalona jest płytka i nic się nie da zrobić.
Po odkręceniu obudowy stwierdziłem, że na płycie sterującej są trzy styczniki, z których jeden zasila pompę jednostki zewnętrznej, drugi wiatrak a trzeci jakiś zawór.
W momencie gdy jednostka chłodzi to styczniki od pompy i wiatraka są załączone, gdy nagle przestaje chłodzić to rozłącza obydwa styczniki. Trzeci stycznik nie załącza się.
Są też dwa czujniki - jeden na wlocie od temperatury powietrza a drugi zamocowany na wymienniku. Ich oporność zmienia się na mierniku w zależności od temperatury. Po odłączeniu ich od płyty sterującej wyskakuje błąd.
Czy ktoś mógłby pomóc w ustaleniu usterki??? Podejrzewam, że może to być błachostka.
w załączeniu zdjęcie płyty oraz schematów jakie udało mi się zdobyć.