Cześć.
Zauważyłem, że od paru dni mój samochód po około 40minutach jazdy na benzynie odczuwalnie traci moc. Dodam, ze jazda na gazie wtedy jest niemożliwa. Przykład z wczoraj. Jadę sobie kolo 23 na gazie i w pewnym momencie nagle silnik zaczął hamować. Przełączyłem go na benzynę i pracował zdecydowanie lepiej chociaż też nie do końca tak jak powinien. Obroty na lpg na biegu jałowym, wkręca się dość opornie i zdarzyło się raz strzelić w dolot. Sytuacja wygląda tak samo za każdym razem. O ile silnik jest zimny to pracuje na obu paliwach, ale po pełnym nagrzaniu już nie jest tak kolorowo. Mam nowe świece i przewody wysokiego napięcia firmy ngk. Filtr powietrza nie wygląda na zapchany. Czasami pojawia się błąd 00537 19-10 18-10 który wskazuje na sondę lambda. Myślicie, że to ona kończy swój żywot? Będę wdzięczny za każde informacje.
Zauważyłem, że od paru dni mój samochód po około 40minutach jazdy na benzynie odczuwalnie traci moc. Dodam, ze jazda na gazie wtedy jest niemożliwa. Przykład z wczoraj. Jadę sobie kolo 23 na gazie i w pewnym momencie nagle silnik zaczął hamować. Przełączyłem go na benzynę i pracował zdecydowanie lepiej chociaż też nie do końca tak jak powinien. Obroty na lpg na biegu jałowym, wkręca się dość opornie i zdarzyło się raz strzelić w dolot. Sytuacja wygląda tak samo za każdym razem. O ile silnik jest zimny to pracuje na obu paliwach, ale po pełnym nagrzaniu już nie jest tak kolorowo. Mam nowe świece i przewody wysokiego napięcia firmy ngk. Filtr powietrza nie wygląda na zapchany. Czasami pojawia się błąd 00537 19-10 18-10 który wskazuje na sondę lambda. Myślicie, że to ona kończy swój żywot? Będę wdzięczny za każde informacje.