Bardzo proszę kogoś obeznanego w temacie naprawy lodówek, problem zaczął sie od tego, że w komorze zamrażalnika pod ostatnią szufladą zaczął gromadzić się lód, zamrażalnik no Frost. Więc generalnie nie powinno go byc, rozmrażanie pomagało na krótko - może miesiąc, potem lodówka sygnalizowała za wysoką temperaturę, a ostatnio już wyłączała się bardzo rzadko.
Pan od naprawy AGD kazał ponownie rozmrozić i zostawić na ok 8 godzin, tak zrobiłam, ale w tej chwili lodówka chodzi już prawie 24h i nie złapała jeszcze temperatury w zamrażalniku, jest za wysoka, pali sie kontrolka na czerwono, a produkty są miękkie Jest gorzej, niż było...
Następny pan od AGD kazał wyłączyć lodówkę na co najmniej 3 dni, że ponoć z tyłu są jakieś przewody, które zamarzły i muszą odmarznąć. Pomocy - czy tak zrobić, pomoże? Na zewnątrz temperatura prawie 30°C, w domu ponad 20°C, czy te 8 godzin to na rozmrożenie było za mało?
Pan od naprawy AGD kazał ponownie rozmrozić i zostawić na ok 8 godzin, tak zrobiłam, ale w tej chwili lodówka chodzi już prawie 24h i nie złapała jeszcze temperatury w zamrażalniku, jest za wysoka, pali sie kontrolka na czerwono, a produkty są miękkie Jest gorzej, niż było...
Następny pan od AGD kazał wyłączyć lodówkę na co najmniej 3 dni, że ponoć z tyłu są jakieś przewody, które zamarzły i muszą odmarznąć. Pomocy - czy tak zrobić, pomoże? Na zewnątrz temperatura prawie 30°C, w domu ponad 20°C, czy te 8 godzin to na rozmrożenie było za mało?