logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

SD2IEC dla C64 - niektóre gry się nie ładują, czy to normalne?

c_04 10 Lip 2018 08:35 4242 42
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Dlaczego niektóre gry nie ładują się na SD2IEC w Commodore 64 i czy to normalne?

Tak, to jest normalne: SD2IEC emuluje głównie transmisję IEC, a nie pełną stację 1541, więc gry z własnymi loaderami, wieloetapowym doczytywaniem albo nietypowym zabezpieczeniem często nie ruszą [#17322668] [#17368054] W praktyce trzeba szukać wersji przygotowanych pod SD2IEC albo wydań z usuniętymi loaderami; jeśli gra nie jest opisana jako działająca z SD2IEC, może działać albo nie [#17322668] [#17460388] To też wyjaśnia, czemu coś działa w emulatorze — emulator odwzorowuje całą stację, a nie tylko sam transfer danych [#17322668] Pliki T64 często nie będą działać, a z D64 bywa różnie zależnie od konkretnej wersji programu i sposobu ładowania [#17321398] [#17368054] Skoro część gier działa i SD2IEC odpowiada na zapytania urządzenia, urządzenie najpewniej jest sprawne, a problem leży w kompatybilności danej gry [#17368054] [#17460388]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 17320992
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Witam
    Zbudowałem sd2iec lcd niby dla wersji Larsa 10.3 ale później znalazłem nowszy wsad i taki też wgrałem. Całość zrobiłem po swojemu z narysowaniem płytki. Wszystko niby działa, listowanie poprzez FB64 działa bezproblemowo (to z basica - list- też). Jednakże nie wszystkie gry się wgrywają. Tzn zauważyłem, że wszystko zależy od ściągniętej powiedzmy wersji. Ponieważ jednak coś się wgrywa.
    I teraz mam pytanie - czy to jest normalne? Czy wszystkie te SD2IEC chociażby z Allegro zachowują się tak samo? Bo jeżeli tak to mój sd2iec jest ok, a jeżeli nie to gdzieś muszę poszukać problemu. Podejrzewam, że problemem może być 1m kabel połączeniowy IEC. Ale z drugiej strony jest to kabel ekranowany właśnie do transmisji cyfrowych i chyba nie powinno być takich rzeczy.
    Poproszę o jakieś info, a jeżeli byłby ktoś z okolic Sosnowca to pomógł by mi może przetestować moje arcydzieło ;)
    Pozdrawiam
    G
  • REKLAMA
  • #3 17321398
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Dzięki za odpowiedź. Co prawda namieszało mi to w głowie ale już rozjaśniam. Otóż chcialem pograć w giery z lat młodości i pościągałem Giane, Moon Patrol, Elvire, Lazy Jonesa i jakieś tam inne. Miałem je wcześniej na kasetach ale nie mam pojęcia gdzie one są i czy cokolwiek by działało. W każdym razie ściągnąłem po kilka wersji bo nie wszystkie chciały działać. Na pewno T64 nie chce działać - nie wiem czy wszystkie pliki z tym rozszerzeniem bo nie próbowałem wielu (czytałem, że raczej sd2iec ich nie czyta). D64 - bywa różnie jak D81 i inne takie. Elvira w ogóle nie chce mi się uruchomić, chociaż w emulatorze działa. Na nieszczęście nie pograłem w nią za długo bo wymagała jakiegoś kodu (mój brat miał kiedyś tą grę na dyskietkach ale nie wiem co z nią zrobił). Co do sd2iec to jestem właściwie zielony. Myślałem, że można tego używać jak stacji ale widać jest to bardziej skomplikowane. Niektóre gry niby się ładują ale przy próbie uruchomienia mam jakiś błąd. Sprawdzałem na dwóch c64 i to samo. Nie sądzę, żeby to była wina sd2iec bo zawsze zachowuje sie tak samo. Czyli to chyba też nie długość kabla. Na razie uruchamiam gry z kartridżem Black Box 3 ale bez niego też o ile pamiętam nie było większych zmian. Składam też 2 szt Final III+ (jeden z 27512, drugi z 27020 i oczywiście oba różne wsady).
    Robię to wszystko raczej z ciekawości bo zainteresowały mnie SIDy jako instrumenty, a c64 żeby nie stał się taki całkiem bezużyteczny został doposażony w różne cuda... w tym sd2iec. Tylko jakoś nie ma tych fajerwerków ;)
    Pozdrawiam
    G

    P. S. I chyba powinienem podać jaki wsadziłem tam procesor - Atmega1284p. A firmware jest chyba 2.18 LCD.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 17322668
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    To kwestia loaderów zastosowanych w grach/demach. Musisz sprawdzić wersje przystosowane pod SD2IEC. To, że Elvira działa na emulatorze to normalne bo on emuluje całą stację a nie tylko transmisję. Są wersje gier z usuniętymi loaderami i one będą działać na SD2IEC. Chociaż widziałem też Elvirę w wersji na EasyFlash :) Jeśli chcesz fajerwerków to zainwestuj w to http://www.c64scene.pl/viewtopic.php?t=1048 ;) A SID (wersja 8580 jak dla mnie) to najlepszy układ dźwiękowy z 8 bitowych czasów :)
  • #5 17324416
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Witam
    Z tego co kolego piszesz i co poczytałem na tych forach można wywnioskować, że jednak mój sd2iec jest ok. Do pełni szczęścia trzeba tylko jakoś trafić na właściwe kopie gier czy w ogóle programów jakich chciałoby się używać. Dobrze się składa bo już myślałem, że coś z tym moim urządzeniem nie tak i dlatego jedne rzeczy się wgrywają, a inne nie. Tak jak pisałem - zainteresowało mnie to wszystko tylko chwilowo więc za jakiś czas sprzedam pewnie tego sd2iec. Nie zamierzam dalej inwestować w np tego 1541 ultimate.
    Co do SIDa... jako, że zawsze ich mi brakuje postanowiłem pójść w stronę SwinSid. Tak się złożyło, że mam kilka c64 i tylko w jednym jest sprawny SID, w jednym dziala dobrze 1 oscylator - reszta wcale lub cicho. No i w kilku c64 w ogóle nie mam SIDów. Robiłem testy ale wgrałem zły firmware ponieważ posiada on ten bug Lazy Jonesa (muzyka się tnie). SwinSid zainteresował mnie zupełnie z innego powodu. Otóż zamierzałem użyć go jako oscylatora w syntezatorze ponieważ posiada więcej fali/przebiegów niż SID... i tak też zrobiłem - tam wszystko jest ok.
    A jeszcze trzeba dodać co do SIDa, to nie uważam go za jakieś arcydzieło ale na pewno wpływ na jego muzykalność miało to iż jego twórcą był facet, który tworzył też w Ensoniq. A to już firma pro zajmująca sie instrumentami elektronicznymi (niestety nieistniejąca - zeżarł ich chyba Creative).

    Wracając do sd2iec to ciekawi mnie jak rozpoznać lub stworzyć pliki właściwe, które później działałyby bez problemów. Miałem gdzieś ściągnięte coś 6,5Gb gier i programów na sd2iec ale gdzieś mi to się chyba skasowało. Gdybym znalazł jeszcze raz to bym ściągnął i popróbował jakie są prawdziwe możliwości tej zabawki. Sama idea jest super, gorzej z rzeczywistością ;)
    Pozdrawiam
    G
  • Pomocny post
    #6 17324468
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Jakby nie patrzeć SwinSid jest jednak emulatorem ;) Jak dla mnie SID jest układem z którego można uzyskać świetne efekty. Tutaj jest trochę rzeczy do pobrania http://c64.rulez.org/xlfiles/ które powinny działać z SD2IEC. Generalnie jeśli gra nie jest opisana jako działająca na SD2IEC to być może będzie działać ale raczej trzeba się przygotować na to, że nie.
  • #7 17332535
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Witam
    Potestowałem trochę te gry, większość wydaje się działać. Niektórych nie potrafię zmusić do uruchomienia. Przy okazji jednak polutowałem następnego SwinSida i wgrałem firmware z poprawką dla Lazy Jonesa. Oczywiście też wymagało to testowania. Nie wiem z jakimi jeszcze grami tam mógłby być problem ale nie odczuwam różnicy pomiędzy oryginalnym Sidem, a tą emulacja. Pewnie gdybym robił test ustawiając dwa komputery obok siebie, czy nagrywał i odtwarzał porównując próbki A i B - to prawdopodobnie różnice by były. U mnie na 7 c64 tylko jeden miał sprawnego Sida, w jednym był ale z 3 kanałów jeden grał normalnie - reszta cicho. W pozostałych c64 Sidów nie ma. Uważam SwinSid za świetny i relatywnie tani substytut prawdziwego Sida. O ile cena oryginału często zbyt wysoka, to dla miłośnika jednak jest do przełknięcia. Dodatkowy problem się pojawia ze znalezieniem w ogóle Sida.
    Pozdrawiam i wracam do testów :)
    G
  • Pomocny post
    #8 17333779
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Kiepsko trafiłeś z tymi Commdore. Ale zauważyłem, że teraz jest moda na sprzedawanie wyszabrowanych sprzętów. Cieszy to, że gry działają (mimo, iż nie wszystkie) i całość sprawuje się należycie. Sporo gier jest na gamebase64.com ;)
  • REKLAMA
  • #9 17334159
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Eee nie było tak źle. Większość z tych c64 skądś dostałem. A to jakiś kolega brata chciał wyrzucić ale brat powiedział, że mi by się taki komp przydał. Inny egzemplarz przyniósł mi jakiś koleś. Sprawnego kupiłem chyba za 30 PLN. Kupiłem też kilka Sidów osobno ale trzymam je na co innego. Gdzie się tylko da próbuję wstawiać SwinSid - mam już ich ze 4. Poruszyłbym temat pewnej ciekawostki, a mianowicie spotkałem zasilacze impulsowe do c64. Od tamtej pory zastanawiam się jak rozwiązano linię AC 9V (lub12V). Do głowy przyszło mi żeby do sieci podpiąć transoptor, a jego wyjście sterowałoby np tranzystorem. Można by zastosować jakiś tani zasilacz 12V i przerobić go na np 9V (często wystarczy wymienić diodę). To już byłoby 9V z 50Hz, a 5V zrobiłbym na jakiejś przetwornicy step down - pełno tego wszędzie. Trzeba by poexperymentować czy to ustrojstwo by zadziałało.
    Chciałem też podziękować za dotychczasową pomoc. Swoją drogą to ciekawe i dziwne skoro coś udaje stację dysków - nie zachowuje się jak stacja.
    Pozdrawiam
    G
    P. S. Mam SAA1099 (chyba takie) i zbudowałbym na nich jakiś instrument midi ale na razie nie mam koncepcji. Tam podobno są tylko fale prostokątne ale kiedyś komputery w dużej części generowały dźwięk właśnie w ten sposób. Mam też jakieś Yamahy ale jakoś płytek nie mogę narysować (nie mam weny).
  • #10 17336307
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Jest możliwość zasilenia Commodore 64 z pecetowego zasilacza http://www.lemon64.com/forum/viewtopic.php?t=...1&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight= z małymi niedogodnościami co da się sprawdzić schematach http://www.commodore.ca/manuals/funet/cbm/schematics/computers/c64/c64-powersupply.gif i innych (bo ten jest ze starej wersji komputera ale w nowym działa to tak samo). SD2IEC faktycznie udaje ale transmisję pomiędzy komputerem a stacją. Sama stacja to prawie drugi Commodore tyle, że bez SID'a i VIC'a ;) Ten SAA1099 to całkiem ciekawy układ, 6 kanałów z możliwością ustawiania ich w przestrzeni stereo to coś z czym się można pobawić. Szkoda tylko, że dostępna jest fala prostokątna i szum.
  • #11 17339326
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Witam
    Strasznie długo trwało wgrywanie tym sd2iec ale gdzieś wyczytałem, że kartridż Final III znacznie je przyspiesza. No więc wczoraj poskładałem taki kartridż i muszę powiedzieć, że faktycznie przyspieszenie jest kilkukrotne. Jednak odkryłem pewną ciekawostkę i zarazem problem. Otóż mam 2 c64, na których testuję różne rzeczy. Jeden z nich jest oryginalny i ma nawet nienaruszoną plombę, drugi c64 ma wsadzony SwinSid i poza tym też jest fabryczny. Ciekawostka polega na tym, że kiedy wkładam ten kartridż Final do tego c64 gdzie jest SwinSid nie da się sterować joystickiem w menu kartridża. Żeby coś wybrać trzeba użyć klawiszy funkcyjnych (jako kierunki strzałki) i klawisza commodore jako klawisza wyboru. Nie wiem czy to faktycznie wina SwinSida bo nie testowałem na innych komputerach np w ogóle bez SIDów.
    Co do zasilacza to pobieranie częstotliwości z sieci chciałem właśnie zachować używając transoptora i jakiegoś tranzystora. Pomiędzy można by jeszcze wsadzić trigger Schmitta. Nie wiem jak to tam w oryginale było wyodrębniane, być może istotne było tylko zbocze narastające, a do tego może być nawet prostokąt. Zasilacz można by użyć jakiś z tych tanich impulsowych i dołożyć do niego drugą przetwornicę na 5V. Myślę, że taki 2-3A 12V by wystarczył. Kiedyś zbudowałem urządzenie ze stabilizatorem liniowym 7805 i pobierało ono ok 300mA. Po wymianie na przetwornicę pobór prądu spadł do 160mA. Może i tu zmniejszyłoby się zapotrzebowanie na prąd przy zastosowaniu wydajniejszego zasilania tj w sensie mniejszych strat. Ale póki co zagwózdka o co chodzi z tym brakiem sterowania.
    Pozdrawiam
    G
  • #12 17339990
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Jeśli klawiatura działa to CIA1 jest sprawny i joystick powinien działać. Nie używałem nigdy SwinSID'a także nie wiem czy coś "miesza" :) Final 3 przyśpiesza transmisję znacznie tak jak JiffyDOS (komercyjny) bądź jego modyfikacja JaffyDOS. Jak generowany jest sygnał TOD i jak go zastąpić możesz zobaczyć tutaj jeśli chcesz zasilić Commodore z 12V.
  • #13 17341122
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Witam
    Poprzeglądałem trochę to forum nt zasilaczy. Niestety większość tamtejszych rozwiązań sprowadza się do modyfikacji c64 np poprzez dobudowanie generatora na chociażby 555. Ja jednak nie chciałbym się pchać w wewnętrzną architekturę ponieważ musiałbym te zmiany wprowadzić we wszystkich moich c64 - co sensu nie ma.
    A i tak pewnie jeszcze długo nie zabiorę się za zasilacz ponieważ chciałbym jeszcze potestować kartridż Black Box v8, najpierw jednak trzeba go zbudować (jeszcze wcześniej narysować płytki).

    Co do SwinSida... trafiłem na jakieś niemieckie forum i chociaż już wiele zapomniałem w tym języku to przeczytałem, że w kartridżu Final lll jest jakiś problem w ogóle ze sterownikiem myszy, a SwinSid jeszcze jakoś to potęguje. Żeby uniknąć problematycznej obsługi ktoś tam radził żeby uruchamiać komputer z wciśniętym run/stop - co pomija uruchamianie menu Finala.
    Nie chce mi się rozbierać obudowy żeby wyjąć SwinSid i sprawdzić czy problem z obsługą występuje bez niego. Pewnie i tak to zrobię ale jakoś mi niespieszno ;)
    Jiffydos skoro komercyjny to mnie nie interesuje :) Ten Jaffydos to jakaś tylko nakładka/patch. Szkoda trochę, a z drugiej strony to już jakby coraz dalej odchodzi to wszystko od oryginału. A skoro tak to emulator tutaj wydaje się rozsądniejszym wyborem. Jakby się zastanowić to i zakup c64 + stacja też przestał być logiczny (nie wiadomo skąd te ceny).
    Pozdrawiam
    G
  • #14 17341568
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Też się dziwię skąd te ceny. Pamiętam jak Commodore 64 można było kupić za 20zł na giełdzie a stację za maksymalnie 50zł. Może nie do końca wszystko odchodzi od oryginału. Wykorzystywane są dostępne technologie po to aby usprawnić pracę z komputerem albo zastąpić układy których zasoby się kurczą. Ja jestem fanem realnego sprzętu jednak a emulacja to dla mnie zło konieczne ;) Temat o BB8 a tu i tu modyfikacje.
  • #15 17353566
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    No więc tak... Trochę mnie to wkurza, że niektóre gry się wgrywają, a inne nie. Może nie byłby to jakiś duży problem bo gdzieś tam, w końcu można trafić na działającą wersję. Jak sobie przypominam to i w czasach kiedy c64 był pod co drugą strzechą - też były podobne problemy. A to coś się wgrało i po naciśnięciu kilku razy spacji żeby pominąć intra komputer wychodził do basica. Czasami po dobrym ustawieniu głowicy i wgraniu programu nic się nie uruchamiało albo całkiem często wyskakiwał jakiś tam błąd. Tutaj błąd zdarzył mi się może ze 2x. Za to nagminne jest jakby rozłączenie. Po wgraniu czegoś tam i po naciśnięciu jakichś opcji wyboru miga dioda w sd2iec jakby coś miało być doczytane ale tak się nie dzieje i gra już dalej się nie uruchamia. Gra lub jakiś program.
    Inną rzeczą, która naprawdę zaczyna mnie irytować jest raczej dosowe wyświetlanie nazw z przeglądanych plików w FB64 (CBM filebrowser). Czy jest jakiś sposób na rozwiązanie tego problemu? Albo może jest inna jakaś normalna przeglądarka? Masakrą też jest za każdym razem po resecie wpisywanie: LOAD"FB64",8. W kartridżu black box 3 była jakaś komenda, która po wciśnięciu wyświetlała na ekranie: LOAD". Należało tylko dopisać co chce się załadować, zamknąć cudzysłów i podać numer urządzenia. Niestety kartridża final lll jeszcze zupełnie nie kumam, a zbudowałem ich 2 bo nie wiedziałem, która wersja będzie mi potrzebna. No i mając 2 nie widzę żadnych istotnych różnic, a jedyne co mnie tak naprawdę interesuje to ten chyba fastloader przyspieszający ładowanie o kilkaset procent, a może jeszcze więcej. Zastanawia mnie też czy w tamtych czasach te transmisje z fastloaderem były porównywalne z tymi z sd2iec. Jeżeli tak to można powiedzieć, że była to taka namiastka czasów dzisiejszych. Ja miałem tylko magnetofon i nawet nie kojarzę gier sprzed turbo. Tj pamiętam jak to było na Atari kiedy wgrywanie trwało np 130 obrotów licznika, a i nigdy nie było wiadomo czy się uda. Kiedy ja już pożegnałem się z c64 mój brat kupił sobie stację, a potem sprzedał to ustrojstwo i kupił CD32. Niestety gier na to nie było za wiele ale grałem w "Simon the Sorcerer" czy jakoś tak. Coś co wtedy na tym komputerze, a właściwie konsoli było normalnością - w świecie komputerów PC pojawiło się dużo później. A mowa tu o postaciach w grach mówiących normalnymi ludzkimi głosami i w ogóle o oprawie dźwiękowej w grach. Dość ciekawą rzeczą z tamtych lat był właśnie chip sid, który służył do generowania dźwięku. Później ten jakby model tworzenia dźwięku został przeniesiony do komputerów PC, które to dość długo jeszcze operowały na powiedzmy syntezatorach. Za to w kolejnej odsłonie commodore jaką była Amiga już postawiono na odtwarzanie sampli. Efekt był niesamowity - mając odpowiednie sample można było zagrać wszystko. Minusem była tylko mała ilość pamięci i kiepska jakość bo 8 bit i max bodajże 22kHz. I znowu zanim ten sposób generowania muzyki czy efektów przeszczepiono do PC trzeba było dłuuuugo poczekać. Szkoda, że w tamtych czasach komputery miały tak mało pamięci i nośniki były tak toporne. Już nawet nie chodzi o moc obliczeniową bo do niektórych rzeczy nie była ona tak istotna, jak np do robienia muzyki. I na tym polu do całkiem niedawna świetnie trzymało się Atari ST ale to już całkiem inna historia. Może jeszcze poza tymi niedostatkami w Amidze 500 byłby lepszy dźwięk to prawdopodobnie wiele dziedzin na świecie inaczej by wyglądało... zaczynając od muzyki ;)
    Jeżeli ktoś ma pomysł na listowanie całych nazw w c64 to proszę o info.
    Pozdrawiam
    G
  • #16 17368054
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Ładowanie gier poprzez magnetofon wymagało cierpliwości (jeśli gra nie była nagrana w "turbo") często ustawiania skosu głowicy. To rozłączanie i mignięcie które opisujesz wynika pewnie z faktu, że gra/program chce coś doczytać ale ze względu na sposób pracy SD2IEC nie udaje się to i stąd taki efekt. Czy tak samo dzieje się gdy uruchamiasz grę z poziomu obrazu dyskietki (.d64)? Żeby tyle nie klepać pierwszym nagranym plikiem na kartę po jej formatowaniu powinien być program którego używasz do obsługi plików. Final 3 ma przypisane komendy pod klawisze funkcyjne, naciskając F5 załaduje się pierwszy plik z katalogu. Więcej tutaj i tutaj. Jakie 2 wersje zbudowałeś? Podaj odnośniki do schematów. Wiem, że są 2 rodzaje wsadów do pamięci ale nie odczułem żadnej różnicy podczas ich użytkowania. Wyświetlanie pełnych nazw plików podczas wyświetlania katalogu jest chyba możliwe tylko wtedy gdy wcześniej przypisze się obraz dyskietki. Na Amidze 500 słuchałem modułów utworzonych w programie Protracker :) Jakość dźwięku nie była powalająca ale wtedy nie miało to takiego znaczenia. Chyba Sławomir Łosowski nadal używa Atari ST przy tworzeniu muzyki.
  • #17 17369366
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    No właśnie z tymi d64 bywa różnie. Niektóre fajnie się dogrywają, a niektóre tylko błysną i błąd.
    Finala płytkę zrobiłem właściwie jedną w ilości kilku szt ale firmware mam różne na 2 kartridżach. Jedna wersja jest na 27c512 i oznaczona była FCIII+RCM2.1. Nie wiem co to jest ten RCM ale i tak mało istotne. Schemat jest z jakiejś czeskiej strony, tyle że płytkę narysowałem sam żeby mi pasowała do obudowy. Posiłkowałem się zerkając na kartridż e5froga. Druga wersja zawiera 27c020 i była oznaczona jako 4.1 - prawdopodobnie jest to jeden z najnowszych wsadów ale poza większą ilością zużytej pamięci i gdzieś tam znaczka V2 nie rozróżniam tych kartridży. Być może różnice są w narzędziach, a tych nie znalazłem opisanych w tych instrukcjach, które przedstawiłeś. Może były opisane, chociaż nie sądzę w tym angielskim manualu, a jego przejrzałem pobieżnie z racji na dość dogłębne rozpisanie w temacie, a aż tak nie mam zamiaru się bawić z c64 ;)

    Co do Amigi to miałem kiedyś Octamed czy jakoś tak, tj chyba dalej go gdzieś mam ale nie wiem czy by jeszcze działał. Do tego było ileś tam dyskietek z samplami i samemu można było oczywiście robić swoje. Był to taki tracker chyba z 8 ścieżkami jak by nazwa wskazywała. Nawet w celu, żeby móc używać tych sampli zakupiłem kiedyś CDTV (ma wbudowany interfejs midi). Mocno się jednak zawiodłem kiedy chciałem stworzyć własne sample. I chyba nie ma co się dziwić kiedy w standardowej Amidze na program, sekwencję i sample + pewnie jeszcze system było dostępne tylko 512kb. O ile dźwięki można jeszcze pozapętlać, instrumenty perkusyjne są dość krótkie - to już z wokalem nie ma tak lekko. Przy zmniejszaniu częstotliwości dodatkowo odzywa się natura 8 bitowego audio i staje się to nie do zniesienia. Tak więc posamplowałem jakieś talerze, kilka bębnów, organy i chyba ze 2 wyrazy mojego wokalu... i skonczyła się pamięć, a całość brzmiała jak z ryjca woskowego. Chciałbym te sample amigowe jakoś przenieść na PC, o ile dałyby się odczytać. Niektóre te brzmienia były super.

    Łosowski z tego co pamiętam chwalił się tym c64 używanym do muzyki jako coś tam midi. Bo raczej używał go jako sekwencera, a nie syntezatora. Ale czy dalej używa to nie wiem. Kombi przestałem słuchać pewnie ze 20 lat temu - wszystko się kiedyś musi znudzić ;)

    A wracając jeszcze do Finala - to w tamtych czasach chyba była to naprawdę interesująca rzecz. Z perspektywy czasu zastanawia mnie tylko czemu ci ówcześni programiści/informatycy (jakkolwiek by chcieli żeby o nich mówić) nie posiadali tego kartridża, a jedyne czym dysponowai to najczęściej Black Box. Chyba patrząc dzisiaj można by t podsumować, że widocznie tacy to byli informatycy... No cóż sam wtedy też się trochę dowiedziałem ale jakoś nie pociągał mnie ani ten basic jako system tylko dla tej maszyny, ani sama maszyna bo za chwilę powstawały inne. Za to asembler dla wielu nawet nie był brany jako opcja do nauki. Szkoda bo może to w nim - jako uniwersalnym - ulokowałbym swoją przyszłość.
    Pozdrawiam
    G

    P. S. Przyjrzałem się obu kartridżom. Różnica jest taka, że ten z softem v1 czyli FClll+RCM2.1 nie ma zakładki tools. Poza tym ładowanie z SD2IEC jest takie samo. Zresztą ta nowsza wersja v2 czyli FClll 4.1 ma np jakieś testy, które dzisiaj są mało przydatne... chyba, że dla purystów z magnetofonem.

    P. S. 2 W necie jest strona SL Studio właśnie Łosowskiego i tam na jednym ze zdjęć widać Atari ST - czyli raczej ciągle używa.
  • #18 17374062
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Powstał "nowy" Final 3 z właśnie większą pamięcią EPROM w której jest więcej programów użytkowych. W sumie to ciekawy projekt i można chyba swój własny EPROM stworzyć. Kartridż Final 3 był dość drogi ze względu na posiadane funkcje oraz opcję freeze (trochę słabą). U nas panowały magnetofony, stąd popularność Black Box'a (ewentualnie X'a). Najlepszym kartridżem był (jest) Action Repaly ze względu na jego możliwości oraz bardzo dobrze zrobioną opcję freeze. Dzięki niej na kasetach było pełno gier dyskowych podzielonych na poszczególne poziomy. Dzięki Action'owi i Final'owi powstało wiele produkcji na demo scenie i wyrosło wielu świetnych koderów (nie mylić z programistami) potrafiących wręcz myśleć w asemblerze. Może ten wątek będzie pomocny przy przeniesieniu brzmień ;)
  • #19 17374291
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Po kolei:
    Ten kartridż FClll v4.1 jest o ile dobrze pamiętam jedną z nowszych wersji z roku 2015.

    Z obróbką dźwięku nie mam problemów, to co mnie interesuje i czego nie sprawdzałem to format zapisu sampli dla programu OCTAMED dla Amigi. Mam to na dyskietkach i pamiętam, że kilku brakowało ale dało się jakoś bez nich obejść. Octamed to taki tracker, tylko że miał 8 śladów podczas gdy większość trackerów tylko 4. Inna rzecz, że sampli było coś 12 dyskietek, a na tamte czasy to była masakra. Nie wiem czy format amigowy jest czytelny dla PC - oczywiście jak się skombinuje stację dysków. Kolejny problem to pojemność dyskietek. Amiga miała chyba 2DD, a PC również 2HD. Później właściwie już nie dało się obsługiwać innych rozmiarów dyskietek niż 1,44MB. Przynajmniej tak było od winXP. Zainstalowałbym win95 bo mam kilka oryginałów ale dzisiaj to już wyzwanie - chociażby potrzebny dysk startowy (z obsługą CD-Romu). A problem miałem ostatnio z przeniesieniem brzmień dla starego syntezatora, który ma stację 720kb - finalnie poległem.
    Kolejna sprawa to jaki jest sam właściwy format tych sampli? Czy to są AIFF czy jeszcze coś innego? Musi to być coś prostego bo wtedy jeszcze nie było kodowania do chociażby mp3, a i nie było urządzeń które potrafiłyby to odkodować. Pamiętam, że mój pierwszy PC już pentium, kodował niewiele krócej jakieś tam piosenki niż one trwały. Dzisiaj ten czas kodowania to sekundy. :)

    Zainteresowałeś mnie tym Action Replayem. Mógłbym pomyśleć żeby go zrobić. Potem i tak pewnie bym go sprzedał. :)
    A co do tego edytora FC to pomysł super tylko ja nie umiem programować. Kiedyś brałem się trochę za Basic ale dałem sobie spokój z powdodu braku kompatybilności. Potem nakupiłem książek i tak morduję powoli ale jakoś bezowocnie. Bardzo by mi się przydała taka umiejętność pisania programów. Heh nawet kupiłem książkę jak robić mody do gry Half Life 2. Niestety nie rozdwoję się.

    Narysowałem płytkę dla Black Box 8. W tym kartridżu jest bodajże syntezator mowy i to ten spolszczony. Wolałbym angielski ale jakoś sobie chyba poradzę.

    A koder to też informatyk tylko taki mocno sprecyzowany, specjalista tylko np z kodowania muzyki. Wg mnie szkoda, że c64 był tak ograniczony dźwiękowo bo może - jak już pisałem - to wszystko by całkiem inaczej wyglądało. Nie wiem czy na Amidze istniała też taka scena. Ciekawe czy istniały syntezatory nazwijmy je wirtualne dla Amigi. Ale chyba nie bo pewnie byśmy o nich słyszeli.

    Pozdrawiam
    G
  • #20 17375935
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Podejrzewam, że na scenie amigowej (nadal działającej, tak jak na wielu innych starszych komputerach) dostałbyś informację i pomoc jak przenieść dane z dyskietek amigowych na pc. Ja pamiętam, że do Protracker'a była spora ilość dyskietek z samplami i gotowymi modułami których słuchałem u kumpla. Co do Action Replay to na początek zerknij na schemat. Co do programu syntezy mowy to na csdb.c64.org jest wsad do kartridża oraz sam program.
  • #21 17376065
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Hmm już wiem w czym problem. Trudność skopiowania tego kartridża Action Replay polega na tych pamięciach PROM. Na schemacie, który podałeś to jest U3 oznaczony jako 287. W necie znalazłem jeszcze v5 i v6 zawierające 82S129. Czytałem gdzieś na jakimś forum, że polecanym jest v6 (najlepszy). Ciekaw jestem jak ten fastolader z AR współpracuje z sd2iec. Tak właściwie to do codziennego użytku z sd2iec Final wydaje się być wystarczający. Do zabaw z magnetofonem wybrałbym chyba BB3. Ten pulpit a la Windows w Finalu to trochę uciążliwa sprawa. Mogli zrobić znacznie większe te zakładki. Nawet joystickiem trudno w nie trafić, a na dodatek słabo to wszystko widać. Przynajmniej na LCD ;)

    Trzeba się będzie kiedyś zainteresować jak ściągnąć sample z tych amigowych dyskietek.

    A co do tego syntezatora mowy w BB8 to jest to wersja angielska, o której pisałeś czy to zupełnie inna sprawa? Ja mam gdzieś taki program nawet na PC - nazywa się "SayIt" albo jakoś tak. Ale jak bym miał porównywać to chociażby do tego amigowego to temu PC-towemu czegoś brakuje.
    Pozdrawiam
    G
  • REKLAMA
  • #22 17384967
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Tutaj jest zdjęcie odchudzonej wersji Action Replay. W czasach crack'owania gier ten kartridż rządził, teraz nie potrzeba takich narzędzi bo wszystko i tak jest robione na emulatorach, cross assembler'ach itp. Final jest wystarczający (bądź tylko odpowiedni KERNAL). Menu Final'a na CRT wygląda bardzo dobrze a LCD'ki niestety kaleczą nie tylko to :( Co do syntezatora to nie odpowiem jaka to wersja bo nie mam pojęcia. Najprościej i najszybciej będzie sprawdzić to na jakimś emulatorze. Nie bawiłem się syntezatorami mowy innymi niż ten na Commodore 64 także nie mam porównania ;) W każdym bądź razie podoba mi się brzmienie tej cyfrowej mowy :)
  • #23 17388259
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Tego AR tzn te pliki już ściągnąłem wcześniej ale póki co nic z nimi nie robiłem. Za to wysłałem zamówienie płytek BB8 do zrobienia :)
    Kiedyś tak się zainteresowałem tym syntezatorem mowy, że odkryłem dedykowane układy scalone służące do tego celu. Te układy dalej mają ten taki syntetyczny charakter mowy ale są dużo wyraźniejsze. W filmie bodajże ET pokazano zabawkę do nauki języka angielskiego. Można ją kupić np na ebayu. Ta zabawka była często używana do generowania głosów robota w piosenkach czy jakichś bajkach. Możliwe, że w środku siedzi właśnie podobny wyspecjalizowany chip. Sam chciałem to kupić ale ceny ostatnio na wszystko wariują.

    Może za jakieś 2tyg dotrą do mnie płytki i jeżeli wszystko będzie ok to pobawię się tym BB8. Bardzo mnie to ciekawi i w ogóle sam syntezator mowy to już jest mega jazda. Szczególnie, że to wszystko ma działać czymś co ma mniej zasobów niż chociażby dzisiejszy zegarek na rękę. Niesamowite. :)

    Ten BB8 z racji, że to ciągle BB to chyba niewiele będzie się różnił od BB3. Ciekawi mnie jak to zadziała z SD2IEC.
    Pozdrawiam
    G
  • #24 17388991
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Jak ktoś umie kodować to i na małych zasobach perełki stworzy :) BB8 będzie współpracować z SD2IEC ale wątpię by przyśpieszył transmisję bo to kartridż "magnetofonowy". Pamiętam tylko układy ISD ale z syntezą nie mają nic wspólnego.
  • #25 17391657
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Ja jeszcze gdzieś mam te układy ISD. Kupiłem 2. Poskładałem jeden na płytce ale nie działał to drugiego nawet nie ruszałem. Miało to nagrywać do bodajże 30 s. Kiedy to kupowałem to była niesamowita ciekawostka - powiedzmy, że zapis cyfrowy, mono i w jakiejś pewnie podłej jakości. Za to ile miałem pomysłów na wykorzystanie tego ;) Zamiast jakichś diod sygnalizacyjnych z opisami - teraz mogły być podawane informacje głosowe. A swoją drogą to taka namiastka samplera. Tam były jakieś wyprowadzenia banków. Można było odtworzyć wszystko w kupie albo od konkretnych adresów. Może jak to znajdę to spróbuję uruchomić. Za to zrobienie samplera chyba nie będzie takie proste. Problem w tym, że tam nie da się raczej przestroić prędkości odtwarzania i żeby uzyskać dźwięki o różnej wysokości trzeba będzie je po prostu wszystkie nagrać.

    Bardzo mnie ciekawi jak brzmi ten syntezator mowy w wykonaniu c64. Dzisiaj i nawet parę lat do tyłu już zegarki nieźle gadały. Ale tam nie ma syntezy tylko pewnie sample. ;)
    W każdym razie nie mogę się doczekać tych kartridży.

    Z tymi zasobami to... hmm w jakimś sensie można faktycznie mówić o perełkach. Gdyby jednak tak zajrzeć głębiej to nie dało się na tym nic przełomowego zrobić - to taka zabawka z ograniczeniami, gdzie frajdą było jak najbliższe podchodzenie do granic możliwości. Gdyby wziąć pod uwagę samego SIDa, który mógł generować 3 głosy naraz to prawdę powiedziawszy da się na tym zagrać dopiero jeden akord. Na dodatek można użyć dla każdego składowego dźwięku tylko jednego przebiegu, jednego oscylatora. Owszem można to mieszać kosztem harmonii. Prawdopodobnie najczęściej stosowano jeden oscylator jako bas, drugi jako jakieś tam solo/melodię i trzeci jako dodatkowa harmonia lub częściowo perkusja. W większości perkusja jednak była generowana z szumów. Nie jestem jednak pewien czy szum można było traktować jako czwarty generator. Żeby jakoś to wszystko wzbogacić, w związku z ograniczeniem liczby głosów zamiast akordów stosowano takie dziwaczne arpeggio. Było to takie szybkie, charakterystyczne przemiatanie po określonych dźwiękach.
    To wszystko pewnie jest znane każdemu kto miał c64 ale jednak chciałem wykazać w czym leżał problem i nie dało się go już przeskoczyć. No może gdyby zastosowano sample np w postaci jednocyklowych przebiegów, bądź nieco dłuższych. Być może to pozwoliłoby na dodanie jeszcze kilku instrumentów. SID staje się dość interesujący użyty jako syntezator monofoniczny. Wtedy można użyć 3 oscylatorów na głos + szum (o ile jest osobnym oscylatorem). Niestety, ten układ nie został dopracowany do końca. Mimo poprawek w 6581 na 8580 nie wyeliminowano chociażby problemów ze sterowaniem obwiednią. W efekcie oscylatory nie zamykają się do końca (VCA) i je słychać. Z filtrem też nie jest za różowo. Poza tym była jeszcze jakaś niezgodność pomiędzy 6581 i 8580 w przypadku odtwarzania sampli. Nie jestem pewny jednak do końca czego akurat dokładnie dotyczyła.

    Zastanawia mnie ciągle dlaczego sd2iec, skoro zaimplementowano obsługę stacji nie obsługuje też plików magnetofonowych. Albo dlaczego nie zrobiono też emulatora magnetofonu. Przynajmniej w teorii to prostsze. Gdyby tak użyć jakiegoś playera mp3 i dobudować układ pauzujący + przetwarzający to może by działało. Problem to tylko zapis - trzeba by pewnie nagrywać programy jako pliki audio poprzez kartę dźwiękową.
    Może trzeba by o czymś takim pomyśleć. Kupiłem kiedyś player mp3 z Chin i do słuchania jest on marny, za to może do c64 by wystarczył. Nie wiem jednak jak tam regulowany jest poziom zapisu. A może wszystko i tak jest zamieniane na prostokąt żeby łatwiej było zrobić z tego ciąg danych binarnych. Kiedyś coś słyszałem o programie na PC służącym do zgrywania z magnetofonu c64. Nie pamiętam czy to działało w drugą stronę tj czy zgrany, zapisany plik t64 dało się z powrotem wypuścić na magnetofon przy użyciu karty muzycznej. O ile dobrze pamiętam, do zgrywania z taśmy był potrzebny jakiś nazwijmy to interfejs. To było jakieś minimalistyczne ustrojstwo, którym podpinało się magnetofon poprzez port LPT... albo coś innego ;)
    Hmm gdyby taki player zadziałał to chyba problem z wieloma niedziałającymi grami by zniknął. Nie jestem przekonany czy sd2iec będzie kiedykolwiek obsługiwał wszystkie gry tj czy zostaną one skonfigurowane w sposób umożliwiający wgrywanie z sd2iec.

    A może masz kolego już gdzieś gotowca takiego udawacza magnetofonu:)
    Pozdrawiam
    G

    P.S. Przypomniało mi się, że żeby zamknąć VCA resetowano oscylatory. Przy zmianie instrumentu SID miał zamknięty VCA aż do pierwszej nuty. Potem trzeba było znowu zresetować SIDa żeby nastała cisza... umownie bo nie dość, że szumi on sam z siebie to nie zadbano wcale o ograniczenie szumów zewnętrznych. Gdyby zastosowano na wejściu audio gniazdo mały jack - można by było zwierać nieużywane wejście do masy. Tj byłoby ono zwarte cały czas kiedy nie byłoby nic wetknięte. W przypadku złącza "monitor" komu przeszkadzało sam musiał zadbać o stosowne połączenia we wtyczce;)
  • #26 17393868
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Z tego co pamiętam to zrobienie 8 bitowego samplera nie jest trudne, mi udało się taki zbudować do Commodore 64 :) Co prawda jakość odtwarzania była 4 bitowa ale frajda i tak wielka. 6581 odtwarzał sample dużo głośniej niż 8580 ale jak dla mnie to brzmienie 8580 jest dużo lepsze. Poprawione filtry oraz możliwość łączenia przebiegów (poza szumem) pozwala uzyskać wiele ciekawych brzmień. Co do konstrukcji utworów na Commodore 64 to posłuchaj sobie zawartości tej kolekcji, 3 kanały dają radę :) Stosowane arpeggio jest typowe z muzyki, tylko brakuje kanałów w których dźwięk mógłby wybrzmieć. Chyba dawno nie słuchałeś utworów z Commodore bo sporo się zmieniło dzięki zaawansowanym edytorom muzycznym. Perkusja to nie tylko sam szum ;) Dochodzą jeszcze utwory w których player jest wywoływany częściej niż raz na ramkę, warto posłuchać. Jest też sporo utworów w których jako czwarty kanał użyto rejestru głośności do odtwarzania sampli (4 bity). Trudno mi coś powiedzieć o oscylatorach które się nie zamykają. Jakieś źródło? Widziałem jakieś projekty emulatora magnetofonu ale jak dla mnie to SD2IEC jest mimo wszystko lepsze (nie licząc 1541 Ultimate) bo i tak wersje magnetofonowe gier były też w wersji dyskowej. SD2IEC nie będzie w stanie obsłużyć wszystkich gier (o ile nie są przerobione) bo, tak jak już wspominałem, emuluje tylko transmisję danych. Do LPT to dawno temu podłączałem kabelek XE1541 i działało to bardzo sprawnie z programem Star Commander. Natomiast nie bawiłem się nigdy w emulację magnetofonu. Zresztą gdy kupiłem pierwszą stację i zacząłem oglądać trackma to nie dotknąłem magnetofonu więcej :)
  • #27 17395259
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Z tym samplerem to kiedyś też myślałem nad zrobieniem czegoś takiego do Amigi. Tam wystarczy bodajże układ ADC0808 (czy jakiś taki przetwornik 8 -bitowy).
    Co do możliwości kombinowania z Sidem to się domyślam co można wyciągnąć, a i wiele rzeczy słyszałem. Nie zmienia to jednak faktu, że nie da się go rozciągnąć ;).
    Źródła nie pamiętam ws tego resetowania żeby zamknąć VCA ale mogło to być na wikipedii lub czymś podobnym, a może na jakimś forum ucapps.de. W każdym razie wygląda to tak, że ustawiasz sobie jakąś obwiednię dla danego instrumentu (bez niej słychać by było jednostajny dźwięk lub nic). Obwiednia czyli ADSR steruje VCA, a ten po pierwszym użyciu już nie wraca do stanu pierwotnego pozostając lekko otwartym. To jest opisane jako jakiś bug i tego nie poprawiono w 8580. Czytałem gdzieś w ogóle wywiad z tym gościem, który projektował Sida i mówił on, że pierwotnie miał to być super syntezator. Jednak w Commodore naciskało na przyspieszenie prac, a to wpłynęło też na liczne cięcia. Z wielu oscylatorów zostały tylko 3 i sporo bugów.
    Tak się zastanawiam, bo piszesz o 4 bitowych samplach. A może dałoby się udawać coś a la PWM i wtedy dostępne byłyby aż 4 linie. Gdyby te przebiegi odgrywały dolne pasmo audio to nawet dałoby się tego słuchać. W każdym razie to już gdybanie i prawdopodobnie bezcelowe skoro ludziom i tak wystarcza to co jest, a tym którym nie wystarcza używają czego innego ;)

    Parę dni temu natrafiłem na youtube na film o kartridżu Easy Flash. Widziałem gdzieś ten kartridż już wcześniej ale jakoś nie przykuł on mojej uwagi. W każdym razie kiedy obejrzałem ten film teraz i okazało się, że ów kartridż może zastąpić aż 7 innych (wersja 3) to może warto by mu się jednak przyjrzeć. Świetnie można by zastąpić np Action Replay czy Final lll. Easy Flash ma 7 slotów po 1Mb każdy - czyli teoretycznie można tam wgrać jakieś spore gry dyskowe. Co prawda nie mam pojęcia jak to zrobić, a i schematów ze wsadami nie zacząłem jeszcze szukać... ponieważ zająłem się póki co 8 bitowym samplerem :) Nazywa się on WTPA i jest już w wersji 2, ale ja zastanawiam się nad wersją pierwszą ponieważ w drugiej nie mam pojęcia co z firmware. Jest chyba kilka wsadów ale nieopisane. Mimo zastosowania karty SD jako magazynu sampli - użyto własnego systemu plików i żeby przenosić dane PC<>WTPA2 trzeba używać jakichś konwerterów i tu kolejna zagadka. Tak się składa, że mam parę szt pamięci 4MB czyli 512kb więc byłoby to fajna zabawka gdzie można by je wsadzić (tj każdy sampler tylko 1 pamięć). Czas nagrywania jest coś koło minuty czyli sporo jak na taki właściwie antyk. Na razie zmieniam płytkę bo w projekcie siedział SRAM w smd, a ja mam w dipie. Poza tym nie podoba mi się układ potencjometrów, przycisków i diód. Tzn częściowo by mi pasował ale z racji zmiany pamięci wszystko trzeba poprzestawiać. Chciałem też dodać gniazda bezpośrednio na płytkę. W chwili obecnej są tylko wyprowadzone złącza i to porozrzucane po całej płytce.

    A wracając do Easy Flash to gościu, który to pokazywał mówił, że świetnie się nada nie tylko do współpracy ze stacją ale również z sd2iec. Nic w sumie odkrywczego skoro w jednym można mieć aż 7 i to wymiennie - najpotrzebniejszych narzędzi.

    Ja mam gdzieś magnetofon do c64. Kupiłem go chyba jako dodatek do zasilacza czy jakoś to tam było. Zasilacz był uszkodzony ale na szczęście udało się go naprawić. Trzeba było rozkuć tą żywicę i wymienić diody w mostku. Żeby tak całkiem nie pruć obudowy zostawiłem mostek i wykorzystałem tylko 2 diody z niego, dodatkowe 2 dolutowałem osobno. Zasilacz działa już kilka lat. A magnetofon... zawierał kasetę z grami. Od tego momentu mogłem próbować coś wgrywać. Wcześniejsze moje testy opierały się tylko o możliwości kartridża BB3 bo taki miałem od początku. Później go sklonowałem z racji posiadania kilku c64 :)

    Czyli, jeżeli moim sd2iec udało się uruchomić chociaż jedną grę to można uznać, że urządzenie działa? Co prawda udało mi się uruchomić o wiele więcej ale to już szczegóły.
    Pozdrawiam
    G

    P. S. XE1541 to nie jest przypadkiem magnetofon od Atari?
  • #28 17420584
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Ja mój sampler miałem na ADC0809 :) Cóż zostaje żałować, że SID został tak okrojony :( Opracowano inne metody odtwarzania sampli na Commodore 64 i brzmią one całkiem znośnie. Ja mam Easy Flash ale tę pierwszą i najprostszą wersję. Trochę trzeba poczekać na zaprogramowanie ale potem jest super szybko i wygodnie. Ten 8 bitowy sampler to interesująca sprawa i podziwiam ludzi którzy projektują i używają takich urządzeń. Według mnie jeśli uruchomiłeś o wiele więcej niż się spodziewałeś na SD2IEC to tak, urządzenie działa na 100% ;) XE owszem kojarzy się z Atari ale w tym przypadku nie ma z nim nic wspólnego.
  • #29 17420857
    c_04
    Poziom 21  
    Posty: 618
    Pomógł: 16
    Ocena: 39
    Muszę pomyśleć o tym samplerze do Amigi. Tylko nie wiem czy jeszcze mam jakieś programy za pomocą których dałoby się coś posamplować.

    Jakiś czas temu przyszły te płytki do BB8 i dzisiaj dokupiłem do nich brakujące układy. Już dobrą chwilę się bawię i ciągle mnie to zadziwia - jak oni to zrobili na "zegarku z kalkulatorem"... i to bez zegarka haha. Na początku nie chciało gadać. Ale wyczytałem, że są jakby 2 sposoby "mówienia". Jeden za pomocą fonemów czyli "laaaa" np do śpiewania i drugi sposób czyta zadany text.
    Poszukam w necie schematu do tego EasyFlasha. Też mnie interesują jego możliwości.

    Sd2Iec zamówiłem poprawione płytki bo zrobiłem błąd i trzeba ścieżki łączyć kablem. Brzydko to wygląda i łatwo uszkodzić, a potem łatwo zapomnieć jak ma być. Chociaż mi karta SD na jednej lini działała tylko przez opornik i na szczęście nic się nie stało. Jednak nie wiadomo jak by to mogło być w przyszłości. Zazwyczaj jak się ma rzeczy ważne to coś się wtedy wykrzaczy.

    Dobra lecę dalej badać ten kartridż. Może dopiszę coś więcej :)
    Pozdrawiam
    G
  • #30 17423399
    Ronin64
    Poziom 35  
    Posty: 2873
    Pomógł: 248
    Ocena: 349
    Programy z pewnością się znajdą np. w aminecie. Ten syntezator mowy jest wciągający i można przy nim stracić rachubę czasu ;) W pierwszej wersji Easy Flash trochę zastanawiające jest to, że nie wykorzystano całej przestrzeni pamięci RAM. Zawsze to kilka kB więcej które są na wagę złota w systemie. Udanej zabawy z syntezatorem ;) Co do jakości sampli i algorytmów odpowiedzialnych za ich odtwarzanie/kompresję to zerknij na te produkcje :)






Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik zbudował urządzenie SD2IEC dla Commodore 64, które działa, ale nie wszystkie gry się ładują. Problemy z ładowaniem gier mogą wynikać z różnych loaderów w grach oraz z niekompatybilnych wersji plików. Użytkownik zauważył, że pliki T64 nie działają, a D64 mają różne wyniki. Wskazano, że SD2IEC emuluje stację dysków 1541, ale z ograniczeniami. Użytkownik rozważał problemy z kablem IEC oraz z wersjami gier. Wskazano, że niektóre gry działają tylko w wersjach przystosowanych do SD2IEC. Użytkownik zbudował również SwinSID jako alternatywę dla SID-a, z różnymi wynikami w testach dźwięku. W dyskusji poruszono również kwestie zasilania C64 oraz problemy z kartridżami, takimi jak Final III i EasyFlash.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA