Paweł,
po pierwsze nie baw się w domowego elektryka sam, ani nawet z tatą jak nie ma o tym pojęcia, bo zagraża to Twojemu zdrowiu, życiu oraz zdrowiu i życiu Twoich bliskich jak coś zrobisz nieprawidłowo!!!!!
dosyć grube przewody to pojęcie względne, moje mieszkanie jest podłączone do rozdzielni w piwnicy przewodem 2x2,5^2, czyli nie najgorzej, ale poza jakimi kolwiek standardami aktualnymi, a przy obciążeniu solidnym np. dwie suszarki po 2kW, piekarnik elektryczny 3 kW, zmywarka 2kW, pralka 1,5 kW. światło mi nie przygasa.
Twoje kable jak opisujesz są miedziane czyli już dobrze.
przygasanie żarówek przy włączonym czajniku, to raczej nie wina podziału na osobne obwody, jeśli do tego bezpiecznika jest powkładanych kilka przewodów - czyli są zasilane z jednego punktu,
jesli zarówka przygasa w jednym końcu mieszkania (zwłaszcza ta na suficie bo to na pewno zupełnie osobny obwód), a czajnik jest w drugim końcu mieszkania to powodów może być kilka, te które przychodzą mi do głowy na szybko:
1. zbyt cienki przewód przyłączeniowy mieszkania w skrzynce
2. źle dokręcone / zaśniedziałe połączenia kabli w skrzynce rozdzielczej - te kable w bezpieczniku oraz te Neutralne najczęściej przykręcone do jednej listwy.
3. uszkodzony, nadłamany lub luźny przewód pomiędzy waszą skrzynką, a podłączeniem mieszkania w rozdzielni głównej
jedno co ważne, nic nie róbcie samemu - może wezwijcie elektryka ze spółdzielni, niech posprawdza połączenia itp.
Dodano po 4 [minuty]:
co najwyżej posprawdzaj z czajnikiem w różnych pomieszczeniach czy tak samo ta testowa żarówka przygasa niezależnie od gniazdka na którym jest podłączony czajnik / lub suszarka do włosów,
jeśli tak samo się dzieje przy różnych pomieszczeniach grzania wody to prawie na bank problem z głównym przyłączem u was w skrzynce lub w punkcie z którego jest zasilane mieszkanie,