Witam,
Pierwszy raz piszę na forum. Jestem posiadaczem agregatu prądotwórczego 3fazowego o mocy 3 KW.
Pochodzi z demobilu i do tej pory działał świetnie. Niestety ostatnio był podłączony tylko pod jedną fazę i po kilku godzinach pracy zaczeło się kopcić z tablicy. Okazało się że spalił się dławik na jednej fazie oraz opornik między wyjściem z prądnicy a puszką regulującą napięcie i sterującą wzbudzeniem prądnicy. Po wymianie spalonych elementów, lampka w tej puszcze zapala się i powoli wygasa po czym znów się zapala i się powoli wygasza i tak w kółko. W tej puszcze jest jakiś elektromagnes który zwiera i rozwiera styki odpowiedzialne za tą lampkę i napięcie w gniazdach.
Jeśli próbuję "podeprzeć" wspomniany elektromagnes to pali się opornik wymieniony wyżej.
Proszę o pomoc
Pierwszy raz piszę na forum. Jestem posiadaczem agregatu prądotwórczego 3fazowego o mocy 3 KW.
Pochodzi z demobilu i do tej pory działał świetnie. Niestety ostatnio był podłączony tylko pod jedną fazę i po kilku godzinach pracy zaczeło się kopcić z tablicy. Okazało się że spalił się dławik na jednej fazie oraz opornik między wyjściem z prądnicy a puszką regulującą napięcie i sterującą wzbudzeniem prądnicy. Po wymianie spalonych elementów, lampka w tej puszcze zapala się i powoli wygasa po czym znów się zapala i się powoli wygasza i tak w kółko. W tej puszcze jest jakiś elektromagnes który zwiera i rozwiera styki odpowiedzialne za tą lampkę i napięcie w gniazdach.
Jeśli próbuję "podeprzeć" wspomniany elektromagnes to pali się opornik wymieniony wyżej.
Proszę o pomoc