Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

seicento 900 - Szarpanie na zimnym silniku, silnik do wymiany, co robić?

brotomasz 29 Lis 2018 19:49 465 27
  • #1 29 Lis 2018 19:49
    brotomasz
    Poziom 4  

    Witam
    Mam seicento 900 z LPG od około pół roku i nie małą z nim przygodę.
    Od razu po zakupie, gdy wracałem z sąsiedniego miasta zaświeciła mi się czerwona kontrolka symbolizująca zbyt wysoką temp. silnika. Nie przejąłem się tym i jechałem z zapaloną kontrolką do domu, około 10-14km.
    Na początku jak poczytałem trochę w sieci, to bałem się, że silnik od razu jest do wymiany i że nie odpali po takiej przygodzie. Jednak samochód odpalał i jeździł normalnie.
    Mechanik diagnozując przyczynę przegrzewania się silnika stwierdził, że był uszkodzony jedynie wentylator, a cały układ chłodzenia jest OK. Oczywiście wymieniłem wentylator na nowy.
    Sej bierze mi dość dużo oleju średnio po przejechaniu 500km poziom mierzony bagnetem jest na MIN, gdy 500km wcześniej był zalany do MAX.
    Teraz gdy zrobiło się zimniej samochód strasznie szarpie nawet na jedynce i praktycznie nie da się ruszyć. Poza tym chodzi jakby nie palił na jeden gar, albo jak traktor. Jak dodaję gazu to aż lekko szarpie samochodem. Problem ustępuje gdy silnik się zagrzeje. Gdy jest ciepły to pięknie i równo pracuje.
    Gdy rozmawiałem z mechanikiem, który czyścił mi pompę paliwa, bo była zasyfiona, to mówił, że w moim seju silnik nadaje się do wymiany, bo są zaolejone świece, strasznie kopci i bierze za dużo oleju.
    Wymiana silnika to dość duży wydatek i brak pewności, że kupiony na złomie, czy od kogoś silnik będzie lepiej pracował niż ten co mam. Tego obawiam się najbardziej, dlatego myślałem, że może lepiej kupić nowe części do mojego silnika i je wymienić. Powiedział, że koszt samej robocizny przy wymianie to minimum 600zł.
    Co o tym sądzicie? Co się bardziej opłaca, wymienić silnik, czy remontować ten co jest?
    Jakie części trzeba by wymienić? Ja myślałem o Uszczelce pod głowicą, pierścieniach i tyle. Czy to wystarczy, które części jeszcze najlepiej wymienić?
    Ile kosztowałaby taka kompleksowa wymiana uszkodzonych części? Czy mechanik ma rację, że lepiej kupić jakiś silnik z pisemną gwarancją, że stan jest przynajmniej dobry i że silnik działa i po prostu go przełożyć?
    Dodam jeszcze tylko, że szkoda mi wydawać 1300zł na taki niepewny remont mam zamiar na razie jeździć tak jak jest. Czym to grozi?
    W lutym mam przegląd i jak będą sprawdzali jakość spalin to chyba nie przejdzie. Co sądzicie?

    0 27
  • #3 29 Lis 2018 20:27
    wojtek1234321
    Poziom 31  

    Te opisane objawy, wcześniejsze przegrzanie silnika (jazda ze świecącą kontrolką przegrzania) wskazują na uszkodzoną UPG (uszczelka pod głowicą). Też jeżdżę sejakiem 900, kilka lat temu też siadł termostat, ale tylko na chwilę zaświeciła się kontrolka. Po jakimś czasie zaczął "pokazywać" podobne objawy, oprócz pobierania oleju, tylko "powoli "niknął" płyn chłodniczy, ale właśnie jak zimny terkotał, ciężko zapalał, Jak rozgrzany pozostawało tylko "terkotanie". okazało się że uszczelka do wymiany. Cały "proces do pełnej "niepełnosprawności" trwał z pół roku. Silniki 900-setki były wrażliwe na uszkodzenia uszczelki pod głowicą w przypadku przegrzania.

    0
  • #4 29 Lis 2018 20:29
    brotomasz
    Poziom 4  

    Cytat:
    Wymienić cały ale musisz kupić z gwarancją rozruchową lub z pewnego źródła.


    ale co cały? silnik, czy samochód? Niektórzy podpowiadają mi sprzedać, ale co ja komuś powiem? Poza tym kupiłbym to samo, a kto mi da gwarancję że to co kupię będzie lepsze (nie trzeba będzie wymieniać aku. szczęk, klocków hamulcowych, świec, kabli itd.)? Nikt.
    W mojego seja odkąd go kupiłem wsadziłem już 1300zł, wymieniłem oleje, filtry, nowe szczęki, nowy wentylator chłodnicy, przeszedł naprawę pompy paliwa, wymiana kostki w reflektorze, nowe wycieraczki, naprawa klamki pasażera, wymiana linki prędkościomierza, wymiana świec, kabli i paska klinowego.

    0
  • #5 29 Lis 2018 20:31
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Trudno stwierdzić, po fakcie, czy silnik już był kiepski, czy dopiero jazda na zepsutym wentylatorze spowodowała przegrzanie silnika, które skutkuje minn. nadmiernym pobieraniem oleju.
    Bardziej prawdopodobne przy przegrzaniu silnika powinno być np. wypalenie uszczelki pod głowicą.
    Nadmierne pobieranie oleju to znak, że na pewno zużyte są pierścienie, głównie olejowe , ale nie tylko. Dopiero rozebranie silnika pokaże, co trzeba wymienić, czy zregenerować, dlatego trudno jest jednoznacznie stwierdzić, co lepiej zrobić, czy naprawić silnik, czy kupić i przełożyć używany.

    0
  • #6 29 Lis 2018 20:43
    hevet2
    Poziom 23  

    Wymienić silnik skoro reszta w porządku. W czasie jazdy samochód nie ma prawa się zagotować mimo niesprawnego wentylatora (sam jeżdżę Seicento i z reguły wentylator włącza się tylko podczas stania w korku). Co może sugerować, że coś było z nim nie tak zaraz po zakupie.

    0
  • #7 29 Lis 2018 20:46
    brotomasz
    Poziom 4  

    hevet2 napisał:
    Wymienić silnik skoro reszta w porządku. W czasie jazdy samochód nie ma prawa się zagotować mimo niesprawnego wentylatora (sam jeżdżę Seicento i z reguły wentylator włącza się tylko podczas stania w korku). Co może sugerować, że coś było z nim nie tak zaraz po zakupie.

    Też tak myślałem, przecież jechałem ponad 60km/h... Jednak już nigdy mi się ponownie tak nie zagrzał od prawie pół roku.

    0
  • #9 29 Lis 2018 20:58
    brotomasz
    Poziom 4  

    No bo chyba rzeczywiście nie opłaca mi się wymiana UPG i pierścieni, jeden mechanik krzyknął 1000zł. Może znalazłbym za te 500-600zł, ale co jeśli byłoby tego więcej do wymiany?

    0
  • #11 29 Lis 2018 21:12
    brotomasz
    Poziom 4  

    hevet2 napisał:
    Pierścienie nie pomogą na długo. Silnik kompletny idzie kupić od 450 zł.

    No właśnie 450zł już z wysyłką, na allegro chodzą ceny od 200zł

    0
  • Pomocny post
    #12 29 Lis 2018 23:01
    lukasz12345678910
    Poziom 22  

    Silnik prawdopodobnie szarpie bo świece są zawalone nagarem z spalonego oleju. A jak masz taki budżet to albo kup drugi silnik, albo wymień świece, kup doktora do oleju i też będzie chwilę jeździł.

    0
  • #13 30 Lis 2018 09:23
    brotomasz
    Poziom 4  

    a ceramizer pomoże w tym wypadku? Czy to w ogóle pomaga?

    0
  • #14 30 Lis 2018 10:11
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    lukasz12345678910 napisał:
    kup doktora do oleju i też będzie chwilę jeździł.
    Tak, będzie jeszcze chwilę jeździł. a później na złom.
    Ten specyfik, to kupują głównie sprzedający, aby kontrolka oleju się nie rozświecała, na ciepłym silniku.

    0
  • #15 30 Lis 2018 11:53
    brotomasz
    Poziom 4  

    oglądnąłem na YouTubie film o cermizerach pewnego fachowca mechanika, który testował ceramizer na 3 samochodach. Przez to kupiłem właśnie 2 ceramizery... zobaczymy co to potrafi zdziałać, poza tym kupie też takiego doktora, zobaczymy. To dodatkowe 200zł, ale jak pojeździ pół roku albo dłużej bez takich rewelacji to się opłaci, warto spróbować .

    0
  • #16 30 Lis 2018 12:00
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    brotomasz napisał:
    To dodatkowe 200zł, ale jak pojeździ pół roku albo dłużej bez takich rewelacji to się opłaci, warto spróbować .
    No tak, znacznie taniej, jak wymiana silnika, a gdy to nic nie da, to znowu dylemat- remont, czy kupno używanego, a wydatek(choć niewielki TYLKO 200 zł ) poszedł na marne.

    0
  • #17 30 Lis 2018 12:07
    lukasz12345678910
    Poziom 22  

    no niestety przy takich autach jest dylemat, albo zrobić to dobrze albo pomęczyć chwile i wyzłomować, pewno seicento kupione za kilka stówek to i każde włożone 5 złotych jest średnio opłacalne.

    0
  • #18 30 Lis 2018 17:27
    brotomasz
    Poziom 4  

    Ja za swojego dałem 2700zł, to nie dużo ale były też tańsze z tego roku (2001). Dzisiaj odebrałem go od mechanika, wymieniał świece, kable i pasek klinowy. Teraz "chodzi" dużo lepiej, ale za chwile świece pewnie się zaoleją, zrobi się na nich jakiś nagar i będzie to samo. Zobaczymy czy ten ceramizer pomoże.

    0
  • #19 30 Lis 2018 18:31
    Wawrzyniec
    Poziom 34  

    Ale się gościowi lapło. Za to 18 letnie coś na złomie dostałby z 300zł, a wystarczyło kupić doktora i ożenić za 2700zł. Gościu zrobił chyba interes życia.

    0
  • #20 01 Gru 2018 21:08
    brotomasz
    Poziom 4  

    Stwierdziłem, że wymieniam ten silnik, a ceramizer który kupiłem dodam do "nowego" już silnika.

    0
  • #21 02 Gru 2018 08:52
    Wawrzyniec
    Poziom 34  

    To policz sobie: 2700 (tyle dałeś za niego) + 1300 (które już włożyłeś) + 450 ("nowy" silnik) + 500 - 600 (przekładka) + 2 ceramizery = ok 5000zł + 2 ceramizery za 18-letniego grata. Ty też zrobiłeś interes życia.

    0
  • #22 03 Gru 2018 11:10
    brotomasz
    Poziom 4  

    Nie wymieniam jednak silnika. Gościu który kupił go przede mną też dał za niego 2700. Doleje 3 dawki ceramizer i dam znać za parę miesięcy czy coś dało.

    0
  • #23 26 Gru 2018 07:36
    brotomasz
    Poziom 4  

    Okazało się, że to szarpanie na zimnym było spowodowane tym, że był odłączony taki wężyk cienki co idzie w okolice gaźnika. Dodałem już 3 dawki ceramizera firmy ceramizer 1.5 dawki jakieś 600km temu i kolejne 1.5 dawki 150km temu. Jak na razie bez zmian auto jak kopciło tak kopci, dalej głośno pracuje i widać, że pali olej. Nic to nie dało na razie, tyle że może łatwiej odpala, praktycznie na dotyk, ale nie mogę powiedzieć na sto procent, że to przez ceramizer.

    0
  • #24 26 Gru 2018 09:12
    wojtek1234321
    Poziom 31  

    brotomasz napisał:
    Okazało się, że to szarpanie na zimnym było spowodowane tym, że był odłączony taki wężyk cienki co idzie w okolice gaźnika.

    Jeżeli szarpało, przerywało i odłączony wężyk, to na pewno wężyk od mapsensora. Daje podobne objawy i ciężkie zapalanie to mogło być również przez ten wężyk.
    A co do Ceramizera, to owszem, pomaga, ale tylko sprzedającym ten specyfik...

    0
  • #25 26 Gru 2018 15:56
    *Impala*
    Poziom 12  

    Jak duże zużycie tego oleju masz? ile ml na ile km?

    0
  • #26 26 Gru 2018 16:03
    kierbedz4
    Poziom 34  

    Dokonałem wymiany silnika w CC900 dałem za niego całe 250 zł nawet przywieźli mi go pod drzwi. Ktoś przed oddaniem prawdopodobnie furki na szrot dokonał jeszcze wymiany tarczy sprzęgłowej z nowym dociskiem. I tak otrzymałem info że silnik jest w bardzo dobrym stanie technicznym i rzeczywiście po zamontowaniu chodzi jak dzwon i olej w normie. Silnik pracuje bardzo dobrze na benzynie jak również na gazie. Nie pchaj się w naprawy, wymień silnik. Swego czasu mogłem kupić silnik po przebiegu 50 000 km bo facet przejechał się budą po asfalcie.

    0
  • #27 27 Gru 2018 12:00
    brotomasz
    Poziom 4  

    Jak zaleje na do MAx na bagnecie to po 500km spada do MIN i znowu dolewam. Pali olej bo dymi z rury wydechowej, nie jest to jakaś ogromna chmura, ale wg. mnie nie powinno być widać tego dymu. Przebieg to 158 000km

    0
  • #28 27 Gru 2018 14:08
    lukasz12345678910
    Poziom 22  

    No nie powinno, jeżeli ktoś kiedyś zrobi Ci analize spalin, to albo dowód zabiorą, albo nie przejdzie przeglądu. Taki też problem jest.

    0