Witaj. Dysk ma uszkodzone sektory, które zostały zremapowane. Warto zrobić całkowity skan powierzchni, który wykluczy kolejne uszkodzenia (albo je odnajdzie). Dysk w tej chwili można już traktować jako ryzykowny. Pełny skan powierzchni rzuciłby trochę więcej światła na stan powierzchni (najlepiej dosowa wersja MHDD lub Victoria - pokazują ilość sektorów o różnych czasach dostępu, do tego wykluczają korzystanie innych procesów z dysku podczas testowania, więc dają dość dobre informacje pozwalające oszacować przydatność dysku).
ok, rozumiem, dla pewność jeszcze mam to:
i wynik benchmarku:
Niestety nie mam chwilowo jak zrobić testu programem MHDD(dos) , gdyż klawiatura w testowanym lapku nie działa, ale wszystkie testy były robione z bootowalnego Hirens BootCD PE
Sektory są czytelne, to wynika z pierwszego testu. Wykres prędkości wygląda nieciekawie, więc warto zrobić test, o którym pisałem, jak tylko będzie to możliwe.