Witam,
Właśnie wynająłem mieszkanie i szukam nowej pralki z naprawdę dolnej półki, żeby wytrzymała rok-półtora bez awarii i potem do sprzedania. Początkowo myślałem o poserwisowych sprzętach z Niemiec za 300-400 zł, ale na jedno wyjdzie jak kupię nową i sprzedam po tym czasie, a używka nie wiadomo ile będzie działać.
Budżet max 850 zł, drożej nie widzę sensu.
Poniżej lista pralek, które mnie zainteresowały i spełniają kryteria cenowe:
-Indesit 61052
-Indesit 51052
-Beko 5511B
-MPM 4511
-Haier HW50-10F2
Firmę Amica odrzuciłem ze względu na padające sterowniki, ale może to błąd? Największy problem jaki zauważyłem w tanich pralkach to długi czas prania przy wyższej temperaturze - programy trwają ponad 2,5h. Póki co pod tym kątem najlepiej wypada Haier (60 lub 106 minut w 60 stopniach). Wiem, że to chińczyk, ale co obecnie sprzedawane nim nie jest
może wytrzyma rok-półtora bez większej usterki? Opinie jak to opinie - są różne.
Bardzo proszę o jakąś radę bądź nakierowanie.
Pozdrawiam
Właśnie wynająłem mieszkanie i szukam nowej pralki z naprawdę dolnej półki, żeby wytrzymała rok-półtora bez awarii i potem do sprzedania. Początkowo myślałem o poserwisowych sprzętach z Niemiec za 300-400 zł, ale na jedno wyjdzie jak kupię nową i sprzedam po tym czasie, a używka nie wiadomo ile będzie działać.
Budżet max 850 zł, drożej nie widzę sensu.
Poniżej lista pralek, które mnie zainteresowały i spełniają kryteria cenowe:
-Indesit 61052
-Indesit 51052
-Beko 5511B
-MPM 4511
-Haier HW50-10F2
Firmę Amica odrzuciłem ze względu na padające sterowniki, ale może to błąd? Największy problem jaki zauważyłem w tanich pralkach to długi czas prania przy wyższej temperaturze - programy trwają ponad 2,5h. Póki co pod tym kątem najlepiej wypada Haier (60 lub 106 minut w 60 stopniach). Wiem, że to chińczyk, ale co obecnie sprzedawane nim nie jest
Bardzo proszę o jakąś radę bądź nakierowanie.
Pozdrawiam