Jeśli za 400-500zł Kolega to zrealizuje i nie nastawia się na gry to OK. Po prostu do gier nie byłby to dobry krok. W przypadku programów graficznych jest szansa, że nie będzie się to aż tak strasznie przegrzewać, w przeciwieństwie do gier nie będzie utrzymywane długotrwałe wysokie obciążenie.
Przegrzewać się może, patrząc na wielkość chłodzenia, jego konstrukcję oraz bardzo długie ciepłowody - przy równoczesnym obciążeniu procesora i grafiki na bank temperatury będą wysokie. Nawet jestem skłonny stwierdzić, że dojdzie do throttlingu. Producenci takich urządzeń biurowych nie zakładali długich i mocnych obciążeń na tych maszynach, stąd też chłodzenie powinno znosić umiarkowane obciążenie - a jeśli będzie za duże, to taktowanie zostanie zredukowane, żeby komputer dalej działał. Dużo producentów stosuje taką zasadę. Nawet w produktach pseudo-gamingowych bardzo często można spotkać lamenty, że gra zwalnia po pięciu minutach. Dużo takich postów tutaj było, nawet kilka widziałem w tym miesiącu. Laptopy nazwane szumnie gamingowymi mają problem z odprowadzeniem 80-90W ciepła przy pełnym obciążeniu, I7-2xxxQM + GT540M to również coś około 80W, przy konstrukcji chłodzenia z K53SV można założyć, że temperatury będą raczej wysokie. A przy długotrwałym obciążeniu taktowanie CPU i/lub GPU będzie obniżane.
Obróbka grafiki na szczęście ma trochę inną charakterystykę jeśli chodzi o obciążenie, więc może i to będzie działać. Jeśli używasz oprogramowania, które realnie skorzysta z takiej grafiki to OK, ale na Twoim miejscu na początek wymieniłbym procesor i sprawdził, czy to nie starczy. Większość programów graficznych z niego zrobi lepszy użytek niż z lepszej grafiki. Wtedy pewnie byś się w stówie zmieścił. Mam nadzieję, że nie trafisz na minę kupując płytę. Karty graficzne tego typu były raczej awaryjne, jeszcze gorzej jak ktoś płytę po awarii wymontował, potraktował rdzeń układu graficznego gorącym powietrzem i tak ją będzie sprzedawał. Będzie chwilę działać, może miesiąc, może dwa, niestety nie da się rozpoznać, że coś takiego było zrobione. Ale trzeba mieć pecha, żeby na takie coś trafić.