Witam wszystkich,
Od dłuższego czasu świeci mi się kontrolka silnika. Komputer wypluwa błąd czujnika położenia wałka. Wymieniłem czujnik ale problem jest wciąż te sam. Wyjąłem dziś czujnik i przetestowałem go na stole. Podpiąłem 5 i diodę która migała gdy zbliżałem do czujnika coś metalowego. Wygląda mi więc na to, że czujnik jest sprawny. Następnie zamontowałem czujnik w megi i podłączyłem diodę. Niestety po uruchomieniu samochodu nie miga. Zasilanie dochodzi 12V. Przewody od ecu sprawdziłem i są ok. Dziwi mnie że ta dioda nie miga choć według tego co wyczytałem powinna. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek ale jakiś czas temu czyściłem wtyki te przy bezpiecznikach pod maską jakimś kontakt sprayem i co ciekawe kontrolka zgasła na tydzień. Po tygodniu znowu zaczęła świecić i ponowne psikanie i czyszczenie już nie zadziałało.
Przy ostatnim przeglądzie już mnie straszyli, że nie powinni z tym przepuścić a zbliża się następny.
Proszę o podpowiedź gdzie jeszcze mogę szukać usterki?
Od dłuższego czasu świeci mi się kontrolka silnika. Komputer wypluwa błąd czujnika położenia wałka. Wymieniłem czujnik ale problem jest wciąż te sam. Wyjąłem dziś czujnik i przetestowałem go na stole. Podpiąłem 5 i diodę która migała gdy zbliżałem do czujnika coś metalowego. Wygląda mi więc na to, że czujnik jest sprawny. Następnie zamontowałem czujnik w megi i podłączyłem diodę. Niestety po uruchomieniu samochodu nie miga. Zasilanie dochodzi 12V. Przewody od ecu sprawdziłem i są ok. Dziwi mnie że ta dioda nie miga choć według tego co wyczytałem powinna. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek ale jakiś czas temu czyściłem wtyki te przy bezpiecznikach pod maską jakimś kontakt sprayem i co ciekawe kontrolka zgasła na tydzień. Po tygodniu znowu zaczęła świecić i ponowne psikanie i czyszczenie już nie zadziałało.
Przy ostatnim przeglądzie już mnie straszyli, że nie powinni z tym przepuścić a zbliża się następny.
Proszę o podpowiedź gdzie jeszcze mogę szukać usterki?