Witam,
Chciałbym przedstawić problem z odpalaniem auta z silnikiem 1.6 HDI 90KM (zwykłe turbo, zwykłe sprzęgło). Mianowicie po nocy jak się auto odpali od razu po zgaszeniu kontrolek od silnika to potrafi nie równo popracować i odczuwalne jest falowanie obrotów. Natomiast jeśli weźmiemy i kilka razy przekręcimy kluczyk na zapłon i ponownie off to auto odpala bez problemu. Nie trzęsie silnikiem ani nie falują obroty.
Temperatura czy to dodatnia czy ujemna.
Auto nie ukazuje błędów w Lexii.
Przy minusowych temperaturach kontrolka od świec jak to w 1.6 HDI nie pojawia się wcale lub pojawi się na ułamki sekund.
Czy np świece mogą być uszkodzone a komputer tego nie ukaże?
Chciałbym przedstawić problem z odpalaniem auta z silnikiem 1.6 HDI 90KM (zwykłe turbo, zwykłe sprzęgło). Mianowicie po nocy jak się auto odpali od razu po zgaszeniu kontrolek od silnika to potrafi nie równo popracować i odczuwalne jest falowanie obrotów. Natomiast jeśli weźmiemy i kilka razy przekręcimy kluczyk na zapłon i ponownie off to auto odpala bez problemu. Nie trzęsie silnikiem ani nie falują obroty.
Temperatura czy to dodatnia czy ujemna.
Auto nie ukazuje błędów w Lexii.
Przy minusowych temperaturach kontrolka od świec jak to w 1.6 HDI nie pojawia się wcale lub pojawi się na ułamki sekund.
Czy np świece mogą być uszkodzone a komputer tego nie ukaże?