Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Druga lustrzanka - co po Pentax Kx?

koszatka1 18 Feb 2019 10:15 672 9
  • #1
    koszatka1
    Level 2  
    Dzień dobry :)
    Od około 9 lat posiadam Pentax'a K-x i doszłam do wniosku, że czas zakupić coś nowego i mam nadzieję, że doradzicie mi w wyborze. Szukam czegoś dla "zaawansowanego" amatora :D
    Mocno zastanawiam się nad Canonem 80D oraz Nikonem D7200, a dzisiaj wpadł mi w oko Pentax K-70. Fotografuję głównie przyrodę - zwierzęta małe i duże, krajobrazy. Zależy mi głównie na jakości zdjęć i cenie aparatu do ok. 4000-4500 zł.
    Który z tych 3 modeli wybralibyście na moim miejscu? A może polecicie mi coś innego? :)
    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • #2
    alekt77
    Level 37  
    A masz jakieś obiektywy do swojego K-x oprócz kitowego 18-55mm?
  • #3
    koszatka1
    Level 2  
    Jeszcze mam Pentax 50-200 ale on był w zestawie razem z 18-55 i body.
  • #4
    alekt77
    Level 37  
    koszatka1 wrote:
    mam Pentax 50-200

    Niby nic nadzwyczajnego ale zawsze coś. Może więc warto pozostać przy marce Pentax, zainwestować w obiektywy do fotografowania przyrody (lepszy tele) i mieć je współwymienne z K-x (jeśli jest sprawny).
  • #5
    Margraf
    Level 5  
    Polecam albo PENTAX K3/K3II (różnice niewielkie, przynajmniej w zastosowaniu foto-przyroda),bardzo udany aparat (jakość zdjęć, wygoda obsługi - dużo można ustawić dedykowanymi przyciskami ew skonfigurować je sobie; ważne w plenerze - uszczelniona obudowa i obiektywy W[ater]R[esolistant] również z tych podstawowych i tanich ), albo zupełnie inna strategia: pozostaw to, co masz a pieniądze wydaj na dobre obiektywy.... Delta jakości i możliwości może być większa niż przy nowym korpusie i tanich, ciemnych obiektywach.
    Może SMC Pentax DA 300mm f4 sdm (ostry, przyzwoite powiększenie, całkiem jasny, szybki AF, uszczelniony), albo Tamron 70-200 2.8 (bardzo jasny, zoom, bardzo dobry optycznie), albo BigMa - Sigma 50-500 chyba 3.5-6.8 (bardzo duże przybliżenie, całkiem uniwersalny - duży zakres zoom, optycznie bardzo przyzwoity przynajmniej do 400mm, jest w nowszej wersji z szybkim AF) ...
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    Preskaler
    Level 38  
    Też byłem w podobnej sytuacji!
    12 lat temu stałem się posiadaczem pierwszej lustrzanki cyfrowej w postaci C 40D (wcześniej używałem analogowych). Byłem zachwycony tym aparatem i robiłem nim całe spektrum zdjęć. Zaczynając do "astro", poprzez przyrodę... a na makro kończąc. Używałem przy tym nmnóstwo obiektywów od aparatów analogowych, teleskopu astronomicznego i własnych konstrukcji optycznych budowanych z posiadanych różnych obielktywów. Dawało mi to wiele frajdy i byłem zachwycony wysoką czułością użytkową tego aparatu. Prawie po 10-ciu latach użytkowania tego aparatu nabyłem C 5D3. Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazalo się, że ten aparat (pełna klatka) ma jeszcze znacząco wyższą czułość użyteczną a poza tym pozwala na częściowe kadrowanie bez widocznej utraty jakości. Dlatego właśnie polecam zmianę aparatu na FF bo to właśnie pełna klatka pozwoli na największy skok jakościowy. Mniej ważna w tym wypadku jest producent aparatu bo wszystki te sprzęty są świetne. Nawiasem mówiąc - mój ma slot CF.
  • #8
    Margraf
    Level 5  
    Z całym szacunkiem dla przedmówców i ich przekonania do FF, uważam że proponowanie osobie która określa się jednak mianem amatora (mimo że "zaawansowanego"), jest raczej chybione, z kilku powodów:
    - zakładany budżet: przy przejściu na FF, o ile wskazana suma pozwoli na zakup korpusu, to już niewiele zostaje na obiektywy (a trzeba zacząć od nowa, nawet gdyby zainteresowany został w Pentaxie, to potrzeba obiektywów pokrywających pole obrazowe FF - a więc F, FA, FAD.... ; obiektywy te najczęściej są droższe (często- sporo) od swoich odpowiedników dla APSC (dla podobnych kątów i światłosiły);
    - podnoszony argument jakości zdjęć i szumów: na prawdę dożyliśmy czasu, że matryce APSC (a nawet mniejsze - chociażby m4/3) na prawdę radzą sobie z wysokim iso; oczywiście FF przy podobnej ilości pikseli będzie miało te piksele większe, w więc (przynajmniej w teorii, bo wiele zależy od oprogramowania korpusu) bardziej "światłoczułe" i mniej szumiące, ale powiedzmy szczerze: jak często (poza astrofoto) potrzebujemy ekstremalnych iso kilkudziesięciu czy więcej tysięcy ISO? Sytuacja 12 lat temu to zupełnie inny świat...
    - rozdzielczość i możliwość kadrowania - mając K-3 w APSc i matrycę 24Mpix bardzo rzadko korzystam (przy jpgach oczywiście) z pełnej rozdzielczości, bo jej nie potrzebuję. Bo to znacznie więcej, niż potrzeba dla drukowanych odbitek nawet 20x30, a nieczęsto amator robi większe (o ile w ogóle robi); ale nawet chcąc mieć "margines bezpieczeństwa" 24Mpix to na prawdę dużo....
    (btw - bawiłem się kiedyś w skanowanie całego swojego wcześniejszego dorobku "analogowego", a więc negatywów FF (24x36mm), najczęściej ISO 200, półprofesjonalnym skanerem, mającym możliwość skanowania w rozdzielczości kilku tysięcy DPI... jak zacząłem sprawdzać, przy jakiej rozdzielczości skanować, okazało się że zupełnie wystarczające jest generowanie plików ok. 6Mpix (nie pamiętam dokładnie rozdzielczości, jak ktoś chce, niech liczy ;o) ), bo powyżej miałem już tylko wyraźniejsze i bardziej "okrągłe" ziarno, za to pliki sporo większe i bardziej czasochłonne "liczenie" wszelkich korekt...
    - wielkość (dla foto-przyrodnika sprawa niebagatelna - trzeba ten majdan cały targać ze sobą w różne miejsca) - APSC jest po prostu mniejsze i lżejsze; są oczywiście pejzażyści którzy chodzą w plener ze średnim formatem, efekty oczywiście powalające, ale nie o takim "użytkowniku" tu mówimy.
    Dlatego nie dałbym się "zwariować" FF, zwłaszcza dla opisanych pierwotnie założeń: amatorska foto-przyroda (trochę zbliżeń, trochę pejzaży), określony budżet; szanowna Koszatko - zostaw sobie trochę pieniędzy na przyzwoite obiektywy, nie wydaj wszystkiego na korpus :)
  • #9
    Preskaler
    Level 38  
    Jestem amatorem (zaawansowanym bo param się tym od 60-ciu lat) i to jest właśnie moja opinia. FF nie musi kosztować krocie jeśli poszuka się okazji na rynku wtórnym. Poza tym można stosować, z zupełnie dobrymi efektami, optykę od analogowców.
  • #10
    marcode
    Level 26  
    Dokładnie, teraz pełną klatke używaną jak i obiektywy można kupić dość tanio.

    Mniejsze i lżejsze nie oznacza nic dla wielu, idąc dalej można by kupić malutkie jakieś m4/3 i już albo całkiem pozostać przy fonie w kieszeni.

    Jedno jest pewne, system Pentax jest martwy, jak ma być aps-c lustrzanka to nikon najlepszy wybór bo jest masa używanego sprzętu tanio, jak pełna klatka to też raczej nikona polecam.