logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki następca Pentax Kx? Canon 80D, Nikon D7200 czy Pentax K-70?

koszatka1 18 Lut 2019 10:15 1092 9
REKLAMA
  • #1 17786429
    koszatka1
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Dzień dobry :)
    Od około 9 lat posiadam Pentax'a K-x i doszłam do wniosku, że czas zakupić coś nowego i mam nadzieję, że doradzicie mi w wyborze. Szukam czegoś dla "zaawansowanego" amatora :D
    Mocno zastanawiam się nad Canonem 80D oraz Nikonem D7200, a dzisiaj wpadł mi w oko Pentax K-70. Fotografuję głównie przyrodę - zwierzęta małe i duże, krajobrazy. Zależy mi głównie na jakości zdjęć i cenie aparatu do ok. 4000-4500 zł.
    Który z tych 3 modeli wybralibyście na moim miejscu? A może polecicie mi coś innego? :)
  • REKLAMA
  • #2 17786523
    alekt77
    Poziom 40  
    Posty: 3320
    Pomógł: 897
    Ocena: 1318
    A masz jakieś obiektywy do swojego K-x oprócz kitowego 18-55mm?
  • #3 17786527
    koszatka1
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Jeszcze mam Pentax 50-200 ale on był w zestawie razem z 18-55 i body.
  • REKLAMA
  • #4 17786575
    alekt77
    Poziom 40  
    Posty: 3320
    Pomógł: 897
    Ocena: 1318
    koszatka1 napisał:
    mam Pentax 50-200

    Niby nic nadzwyczajnego ale zawsze coś. Może więc warto pozostać przy marce Pentax, zainwestować w obiektywy do fotografowania przyrody (lepszy tele) i mieć je współwymienne z K-x (jeśli jest sprawny).
  • #5 17866330
    Margraf
    Poziom 8  
    Posty: 11
    Ocena: 1
    Polecam albo PENTAX K3/K3II (różnice niewielkie, przynajmniej w zastosowaniu foto-przyroda),bardzo udany aparat (jakość zdjęć, wygoda obsługi - dużo można ustawić dedykowanymi przyciskami ew skonfigurować je sobie; ważne w plenerze - uszczelniona obudowa i obiektywy W[ater]R[esolistant] również z tych podstawowych i tanich ), albo zupełnie inna strategia: pozostaw to, co masz a pieniądze wydaj na dobre obiektywy.... Delta jakości i możliwości może być większa niż przy nowym korpusie i tanich, ciemnych obiektywach.
    Może SMC Pentax DA 300mm f4 sdm (ostry, przyzwoite powiększenie, całkiem jasny, szybki AF, uszczelniony), albo Tamron 70-200 2.8 (bardzo jasny, zoom, bardzo dobry optycznie), albo BigMa - Sigma 50-500 chyba 3.5-6.8 (bardzo duże przybliżenie, całkiem uniwersalny - duży zakres zoom, optycznie bardzo przyzwoity przynajmniej do 400mm, jest w nowszej wersji z szybkim AF) ...
  • REKLAMA
  • #6 17928390
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #7 17934601
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6412
    Pomógł: 492
    Ocena: 1043
    Też byłem w podobnej sytuacji!
    12 lat temu stałem się posiadaczem pierwszej lustrzanki cyfrowej w postaci C 40D (wcześniej używałem analogowych). Byłem zachwycony tym aparatem i robiłem nim całe spektrum zdjęć. Zaczynając do "astro", poprzez przyrodę... a na makro kończąc. Używałem przy tym nmnóstwo obiektywów od aparatów analogowych, teleskopu astronomicznego i własnych konstrukcji optycznych budowanych z posiadanych różnych obielktywów. Dawało mi to wiele frajdy i byłem zachwycony wysoką czułością użytkową tego aparatu. Prawie po 10-ciu latach użytkowania tego aparatu nabyłem C 5D3. Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazalo się, że ten aparat (pełna klatka) ma jeszcze znacząco wyższą czułość użyteczną a poza tym pozwala na częściowe kadrowanie bez widocznej utraty jakości. Dlatego właśnie polecam zmianę aparatu na FF bo to właśnie pełna klatka pozwoli na największy skok jakościowy. Mniej ważna w tym wypadku jest producent aparatu bo wszystki te sprzęty są świetne. Nawiasem mówiąc - mój ma slot CF.
  • #8 17934764
    Margraf
    Poziom 8  
    Posty: 11
    Ocena: 1
    Z całym szacunkiem dla przedmówców i ich przekonania do FF, uważam że proponowanie osobie która określa się jednak mianem amatora (mimo że "zaawansowanego"), jest raczej chybione, z kilku powodów:
    - zakładany budżet: przy przejściu na FF, o ile wskazana suma pozwoli na zakup korpusu, to już niewiele zostaje na obiektywy (a trzeba zacząć od nowa, nawet gdyby zainteresowany został w Pentaxie, to potrzeba obiektywów pokrywających pole obrazowe FF - a więc F, FA, FAD.... ; obiektywy te najczęściej są droższe (często- sporo) od swoich odpowiedników dla APSC (dla podobnych kątów i światłosiły);
    - podnoszony argument jakości zdjęć i szumów: na prawdę dożyliśmy czasu, że matryce APSC (a nawet mniejsze - chociażby m4/3) na prawdę radzą sobie z wysokim iso; oczywiście FF przy podobnej ilości pikseli będzie miało te piksele większe, w więc (przynajmniej w teorii, bo wiele zależy od oprogramowania korpusu) bardziej "światłoczułe" i mniej szumiące, ale powiedzmy szczerze: jak często (poza astrofoto) potrzebujemy ekstremalnych iso kilkudziesięciu czy więcej tysięcy ISO? Sytuacja 12 lat temu to zupełnie inny świat...
    - rozdzielczość i możliwość kadrowania - mając K-3 w APSc i matrycę 24Mpix bardzo rzadko korzystam (przy jpgach oczywiście) z pełnej rozdzielczości, bo jej nie potrzebuję. Bo to znacznie więcej, niż potrzeba dla drukowanych odbitek nawet 20x30, a nieczęsto amator robi większe (o ile w ogóle robi); ale nawet chcąc mieć "margines bezpieczeństwa" 24Mpix to na prawdę dużo....
    (btw - bawiłem się kiedyś w skanowanie całego swojego wcześniejszego dorobku "analogowego", a więc negatywów FF (24x36mm), najczęściej ISO 200, półprofesjonalnym skanerem, mającym możliwość skanowania w rozdzielczości kilku tysięcy DPI... jak zacząłem sprawdzać, przy jakiej rozdzielczości skanować, okazało się że zupełnie wystarczające jest generowanie plików ok. 6Mpix (nie pamiętam dokładnie rozdzielczości, jak ktoś chce, niech liczy ;o) ), bo powyżej miałem już tylko wyraźniejsze i bardziej "okrągłe" ziarno, za to pliki sporo większe i bardziej czasochłonne "liczenie" wszelkich korekt...
    - wielkość (dla foto-przyrodnika sprawa niebagatelna - trzeba ten majdan cały targać ze sobą w różne miejsca) - APSC jest po prostu mniejsze i lżejsze; są oczywiście pejzażyści którzy chodzą w plener ze średnim formatem, efekty oczywiście powalające, ale nie o takim "użytkowniku" tu mówimy.
    Dlatego nie dałbym się "zwariować" FF, zwłaszcza dla opisanych pierwotnie założeń: amatorska foto-przyroda (trochę zbliżeń, trochę pejzaży), określony budżet; szanowna Koszatko - zostaw sobie trochę pieniędzy na przyzwoite obiektywy, nie wydaj wszystkiego na korpus :)
  • #9 17938116
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6412
    Pomógł: 492
    Ocena: 1043
    Jestem amatorem (zaawansowanym bo param się tym od 60-ciu lat) i to jest właśnie moja opinia. FF nie musi kosztować krocie jeśli poszuka się okazji na rynku wtórnym. Poza tym można stosować, z zupełnie dobrymi efektami, optykę od analogowców.
  • #10 17939620
    marcode
    Poziom 26  
    Posty: 655
    Pomógł: 88
    Ocena: 76
    Dokładnie, teraz pełną klatke używaną jak i obiektywy można kupić dość tanio.

    Mniejsze i lżejsze nie oznacza nic dla wielu, idąc dalej można by kupić malutkie jakieś m4/3 i już albo całkiem pozostać przy fonie w kieszeni.

    Jedno jest pewne, system Pentax jest martwy, jak ma być aps-c lustrzanka to nikon najlepszy wybór bo jest masa używanego sprzętu tanio, jak pełna klatka to też raczej nikona polecam.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik poszukuje następcy dla aparatu Pentax K-x, rozważając modele Canon 80D, Nikon D7200 oraz Pentax K-70. Główne kryteria to jakość zdjęć oraz cena w przedziale 4000-4500 zł. W dyskusji pojawiają się sugestie dotyczące pozostania przy marce Pentax i inwestycji w obiektywy, co może przynieść większą poprawę jakości zdjęć niż zmiana korpusu. Rekomendowane są również modele Pentax K3/K3II oraz pełnoklatkowy Nikon D610, z uwagi na ich możliwości w fotografii przyrodniczej. Użytkownicy podkreślają, że matryce APS-C radzą sobie dobrze z wysokim ISO, a pełna klatka może być korzystna, ale wiąże się z dodatkowymi kosztami na obiektywy.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA