Witam.
Problem jest nastepujacy:
W lodowce tej sa 2 agregaty. Uklad ktory nimi steruje nie zalanacza zadnego z nich.
Uklad sterujacy sklada sie z dwoch czesci:
Wykonowaczy (zasilacz + przekazniki), ktory jest 100% sprawny bo sprawdzilem.
Sterujacy: Jest to plytka na ktorej znajduje sie wyswietlacz, podlaczone sa do niej czujniki temperatury i on podaje sygnal do przekaznikow.
Na tej plytce znajduje sie jeden uklad scalony i pare rezystorow i tranzystorow.
Nie jestem pewien czy jest on do konca sprawny ale wyswietlacz dziala, pokazuje jakies temperatury itd..
Czujnikow nie sprawdzalem, ale malo prawdopodobne zeby siadly oba naraz.
Jesli ktos wie co z tym fantem zrobic to prosze o podpowiedz.
Agregaty podpinalem "na krotko" i tez dzialaja.
Dzieki
Problem jest nastepujacy:
W lodowce tej sa 2 agregaty. Uklad ktory nimi steruje nie zalanacza zadnego z nich.
Uklad sterujacy sklada sie z dwoch czesci:
Wykonowaczy (zasilacz + przekazniki), ktory jest 100% sprawny bo sprawdzilem.
Sterujacy: Jest to plytka na ktorej znajduje sie wyswietlacz, podlaczone sa do niej czujniki temperatury i on podaje sygnal do przekaznikow.
Na tej plytce znajduje sie jeden uklad scalony i pare rezystorow i tranzystorow.
Nie jestem pewien czy jest on do konca sprawny ale wyswietlacz dziala, pokazuje jakies temperatury itd..
Czujnikow nie sprawdzalem, ale malo prawdopodobne zeby siadly oba naraz.
Jesli ktos wie co z tym fantem zrobic to prosze o podpowiedz.
Agregaty podpinalem "na krotko" i tez dzialaja.
Dzieki