Dzień dobry,
Odkupiłam niedawno tą pralkę - po przewiezieniu (była przewożona na boku) i podłączeniu wystąpił błąd E91. Wielokrotne włączanie/wyłączanie nic nie dało. Wezwałam fachowca, który coś tam pogrzebał, zresetował i powiedział, że niestety programator do wymiany co właściwie się nie kalkuluje przy wartości sprzętu. Myślałam, że może się zalała podczas transportu, ale podobno nic z tych rzeczy tam nie widać - ewidentnie elektronika. Po wyjściu fachowca dalej błąd E91. Po 2 dniach coś mnie tknęło i przekręciłam pokrętło - nagle programy są dostępne, błędu nie ma. Postanowiłam zaryzykować - pralka pierze.
Czy mam się czym martwić? Co mogło być przyczyną błędu i czy macie pomysł czemu nagle zniknął? Już miałam oddać pralkę za bezcen i odżałować wyrzucone w błoto pieniądze - teraz sama nie wiem co o tym myśleć - będzie działać czy nie?
Odkupiłam niedawno tą pralkę - po przewiezieniu (była przewożona na boku) i podłączeniu wystąpił błąd E91. Wielokrotne włączanie/wyłączanie nic nie dało. Wezwałam fachowca, który coś tam pogrzebał, zresetował i powiedział, że niestety programator do wymiany co właściwie się nie kalkuluje przy wartości sprzętu. Myślałam, że może się zalała podczas transportu, ale podobno nic z tych rzeczy tam nie widać - ewidentnie elektronika. Po wyjściu fachowca dalej błąd E91. Po 2 dniach coś mnie tknęło i przekręciłam pokrętło - nagle programy są dostępne, błędu nie ma. Postanowiłam zaryzykować - pralka pierze.
Czy mam się czym martwić? Co mogło być przyczyną błędu i czy macie pomysł czemu nagle zniknął? Już miałam oddać pralkę za bezcen i odżałować wyrzucone w błoto pieniądze - teraz sama nie wiem co o tym myśleć - będzie działać czy nie?