Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?

05 Maj 2019 18:25 615 18
  • Poziom 3  
    Dzień Dobry.
    Posiadam 3 letni Junkers WP 11 B23. Wczoraj przestał zapalać. Nie świeciła się zielona dioda - wskaźnik kontrolny palnika. Po odkręceniu ciepłej wody nie słychać było charakterystycznego "strzelania" i płomienia.

    Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?
    Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?

    Jestem zielony w tych sprawach więc po przeczytaniu forum elektrody wymieniłem baterię na nowe i przeczyściłem. Zdemontowałem mikroprzełącznik i otworzyłem go celem przeregulowania. Zakręciłem wszystko i piecyk zaczęł działać. Kilka razy odkręcałem ciepła wodę, gasiłem - wszystko było ok. Niestety po paru godzinach kiedy odkręciłem ciepłą wodę i po chwili zakręciłem piecyk zaczął "strzelać" - płomień sam się zapalał i gasł i tak w kółko (bez odkręcania wody) więc wyłączyłem go przyciskiem - zapalanie płomienia ustało.

    Gdy włączyłem przycisk dioda się już nie paliła na zielono a odkręcenie ciepłej wody nie powodowało cyknięcia i zapalenia płomienia. Wszystko wróciło do stanu pierwotnego.

    Zdjąłem więc ponownie obudowę włączyłem przycisk i delikatnie zacząłem ruszać płaskim śrubokrętem od spodu mikroprzełącznik (zdjęcie niżej)- wtedy piecyk zaczyna znowu strzelać i można go odpalić włączając wodę. Tyle że po jej zakręceniu znowu piecyk sam się zapala i gaśnie więc muszę go wyłączać przyciskiem.
    Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?

    I tak w kółko.

    Nie wiem czy wzywać serwis czy możne wystarczy kupić i wymienić mikroprzełącznik? A może to jeszcze coś innego?

    Dziękuje z góry za podpowiedzi.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Skłaniałbym się ku wezwaniu serwisu. To jest piecyk gazowy, niekontrolowany wypływ gazu lub niegaśnięcie płomienia to niebezpieczna sytuacja, tym bardziej jeśli, jak mówisz, nie masz doświadczenia. Niezgaśnięcie płomienia może doprowadzić do przegrzania nagrzewnicy i zagotowania znajdującej się tam wody, która przekształci się w parę i spowoduje rozerwanie pieca, więc potraktuj to poważnie. Poza tym serwisant może zauważyć inne usterki, o których nie wiesz.
  • Poziom 3  
    Dzięki za odpowiedź.
    Jak chcę nalać ciepłej wody to póki co włączam przycisk

    Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?

    i ruszam delikatnie śrubokrętem w mikroprzelączniu (czerwona strzałka) - wtedy jak wlączam wodę piecyk się zapala. Po zakręceniu wody wyłączam piecyk przyciskiem gdyż jak pisałem u góry piecyk zaczyna w kółko sam się zapalać i gasnąć. Rozumiem że wyłączenie go przyciskiem dezaktywuje całkowicie jego działanie?

    Dodatkowo mam czujkę od czadu koło pieca więc myślę, że jestem bezpieczny ;).

    Zastanawiam się nad wymianą tego mikroprzełącznika.

    Dodano po 33 [minuty]:

    Czy objawy ktore podaję mogą jednoznacznie wskazywać na mikroprzełącznik czy może to być zupełnie coś innego ?
  • Poziom 34  
    Jeśli po zakręceniu wody piecyk nie gaśnie, to znaczy, że się zatarła iglica w zespole wodnym (może przez nieostrożne czy niestaranne wkładanie mikroprzełącznika się zablokował ten sztyft) i piecyka w tym stanie NIE MOŻNA UŻYWAĆ (niezgaśnięcie gazu przy tej mocy palnika spowoduje natychmiastowe zagotowanie się wody w nagrzewnicy i jej ROZSADZENIE). Mikroprzełącznik chyba jest do wymiany, ale - niestety - w tych poprzednich postach widać, że się go nie umie założyć, więc trzeba zamówić serwis Junkersa.
  • Poziom 34  
    Wymieniając samemu mikrołącznik tracisz gwarancję na część.
    Piotrr30 napisał:
    Czy objawy ktore podaję mogą jednoznacznie wskazywać na mikroprzełącznik czy może to być zupełnie coś innego ?

    Mikro łącznik na 99% jest uszkodzony. Pewność 100% będzie po wymianie na nowy.
  • Poziom 3  
    @Zbigniew Rusek po zakręceniu wody piecyk gaśnie. Po czym zapala się na pół sekundy i gaśnie... zapala na poł sekundy i gaśnie.. i tak cały czas. Muszę wtedy wyłączyć piecyk przyciskiem.

    Żeby go na nowo uruchomić to tak jak pisałem włączam przycisk i ruszam śrubokrętem to wgłebienie w mikroprzełączniku (czerwona strzałka na zdjeciu) .. wtedy słychać to cyknięcie.. słychać gaz.. i jak odpale wodę to się płomień zapala i wszystko jest ok póki leję wodę.

    Gwarancja wygasła rok temu. (była na 24msc)
  • Poziom 34  
    Piotrr30 napisał:
    Gwarancja wygasła rok temu. (była na 24msc)

    Nowa część(tylko) założona przez autoryzowany serwis będzie miała gwarancję.
  • Poziom 3  
    @Magister_123 Rozumiem, dzięki.
    W takim razie kupię może używany mikroprzełącznik do tego modelu. Na allegro widzę, że koło 50zł można już taki dostać.
  • Poziom 3  
    Przeczytałem w innym temacie że mikroprzełącznik należy założyć na odkręconej wodzie.

    Okręciłem więc wodę i wtedy widać spod spodu junkersa, że przesuwa się tam taka tuleja (czy jak to nazwać).
    Zalożyłem więc mikroprzełącznik na odkręconej wodzie. Wyłączyłem wodę coś tam kliknęło, pospinałem kabelki i od tej pory piecyk działa :)
    Dam znać czy to faktycznie rozwiązało problem w dłuższym czasie.

    Edit: Przelącznik cały czas ten sam. Nie kupiłem jeszcze nowego.
  • Poziom 3  
    No więc tak:
    Reguluje mikroprzełącznik tak jak na zdjęciu
    Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?

    Piecyk chodzi około 3-4 dni po czym znowu jest problem z zapalaniem.
    Zdejmuję wtedy mikroprzełącznik otwieram go i widzę że jest przesunięty na ząbkach jak na zdjęciu poniżej.
    Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?

    Przesuwam na ząbkach tak jak na zdjęciu pierwszym, zakładam i znowu chodzi 3-4 dni po czym procedurę trzeba powtarzać.

    Czy według was nowy mikroprzełącznik powinien rozwiązać problem ?
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Mikro przełącznik ma taką budowę, ze ma się dopasować do zakresu pracy iglicy. Dlatego przy pierwszym użyciu słychać cyknięcie. To przesuwa się własnie na tych ząbkach.

    Moim zdaniem przyczyną Twoich problemów od samego początku mogą być zatkane perlatory, a ta akcja z mikro przełącznikiem wynikła z Twojego dłubania po omacku.
  • Poziom 34  
    Piotrr30 napisał:
    No więc tak:
    Reguluje mikroprzełącznik tak jak na zdjęciu
    Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?

    Piecyk chodzi około 3-4 dni po czym znowu jest problem z zapalaniem.
    Zdejmuję wtedy mikroprzełącznik otwieram go i widzę że jest przesunięty na ząbkach jak na zdjęciu poniżej.
    Junkers WP 11 B23 Czy to wina mikroprzełącznika?

    Przesuwam na ząbkach tak jak na zdjęciu pierwszym, zakładam i znowu chodzi 3-4 dni po czym procedurę trzeba powtarzać.

    Czy według was nowy mikroprzełącznik powinien rozwiązać problem ?

    Po wielu latach te ząbki mogą się nieco wyrobić i być może trzeba wymienić mikroprzełącznik.
  • Poziom 3  
    piracik napisał:

    Moim zdaniem przyczyną Twoich problemów od samego początku mogą być zatkane perlatory, a ta akcja z mikro przełącznikiem wynikła z Twojego dłubania po omacku.


    Tylko jeśli problemem byłyby zatkane perlatory (cokolwiek to jest ;) ) to czemu junkers chodzi 4 dni po czym jest problem z zapalaniem a jak zdejmę ten mikroprzelącznik i założę na nowo to znowu chodzi kilka dni.

    Z tymi perlatorami można coś samemu zrobić ?
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Perlator to to sitko na końcu kranu.
    Zbyt mały przepływ powoduje, że iglica nie wychodzi do końca.
    Kalibrujesz mikro przełącznik na nowo i dopasowuje się on do tej iglicy.
    W między czasie ktoś odkręci dwa krany na raz, iglica się wysunie dalej, przełącznik przeskakuje, a Ty zamiast usunąć przyczynę kalibrujesz na nowo mikroprzełącznik bo zauważyłeś, że na chwilę pomaga.

    Większość usterek ma bardzo błahą przyczynę i niestety w znacznej większości przypadków klienci wyciągają od razu najcięższe działa zamiast sprawdzić te podstawowe najprostsze przyczyny.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Przy podgrzewaczu tego typu raczej nie zalecany.
    Jeśli perlatory będą kwalifikowały się do wymiany kup najprostsze. Ja płacę około 5 zł w sklepie hydraulicznym.
    W marketach potrafią wołać 30 pod pretekstem oszczędności wody:/
  • Poziom 3  
    Odkręciłem perlatory z łazienki i kuchni, problem w tym, że tam nie wiele jest do rozebrania i przeczyszczenia. Skąd wiadomo, że one nadają się do wymiany? Używane są od 7 lat.
  • Poziom 34  
    Piotrr30 napisał:
    Odkręciłem perlatory z łazienki i kuchni, problem w tym, że tam nie wiele jest do rozebrania i przeczyszczenia. Skąd wiadomo, że one nadają się do wymiany? Używane są od 7 lat.
    Najpierw trzeba je wyczyścić. Jeśli się nie da (jest tak mocno osadzony kamień) to wymienić, najlepiej na takie, które będą przepuszczały więcej wody.
  • Poziom 7  
    Zdecydowanie wina mikroprzelacznika, poprostu tym ze probowales go sam naprawic jeszcze bardziej go zepsułes, wyrobily sie te zabki i juz nie trzymaja dobrze, mialem takie przypadki. Kup nowy mikroprzełacznik, zamontuj go z należyta starannoscia i bedzie po problemie.