Witam, mam problem z rosnącą temperaturą silnika na postoju. Zaczęło się od chwilowego braku ogrzewania, zaczęłam kontrolować temperaturę i wskazywała ok 100st. W zbiorniku zaczął znikać płyn chłodzący i pojawił się olej. Zmieniliśmy uszczelkę pod głowicą i termostat z czujnikiem, jednak temperatura pozostała taka sama. Wentylator włącza się na ok 97st i schładza o 3-4 st. Podczas spokojnej jazdy max 92 st. W warsztacie powiedzieli, że to nic niepokojącego, jednak przed awarią temperatura nie przekraczała 90 st. Co może być powodem? Jakieś przekaźniki? Coś innego? Obawiam się co będzie latem. Peugeot 206+, 1.1 benzyna z klimą, 2011 rok.