Witam, jestem obecnie w trakcie przerabiania materiału na temat ochrony przeciwporażeniowej. Występuje tam termin połączeń wyrównawczych. Definicje znam, jednakże nie umiem sobie wyobrazić zasady działania i całego sensu wykorzystywania. Definicja mówi o ochronie przed napięciem niebezpiecznym, które może wystąpić na elementach przewodzących dostępnych, np. na obudowach, albo na częściach przewodzących obcych, np. rurach wodociągowych. Rozumiem to tak, że jakimś cudem, może dojść do sytuacji, że przewód fazowy zewrze się z np. z rurą a to połączenie ma ochronić przed porażeniem kogoś kto przypadkiem dotknie tej rury, to znaczy zadziała wyłącznik RCD, ponieważ ten prąd upływowy, będzie "płynąć" z rury przez to połączenie wyrównawcze do GSU i do ziemi i właśnie RCD zareaguje na to. Czy jednak sprawa prezentuje się inaczej? W książce mówią o wyrównywaniu potencjałów i tak szczerze nie rozumiem tego pojęcia. Proszę i z góry dziękuje za pomoc.