Witam,
Posiadam Hyundaia SantaFe 2001r z instalacją lpg firmy Prins. Z 3 tyg temu wyjeździłem gaz do zera i zatankowałem do pełna. Od tego czasu auto zaczęło gasnąć na lpg niezależnie czy było zimne czy rozgrzane. Problem był na biegu jałowym, w trasie jechało normalnie. Poza tym na beznynie wszystko było i jest ok.
Do tej pory wymontowałem i wyczyściłem reduktor (myślałem ze moze jakiś syf się tam dostał). Wymieniłem filtry fazy ciekłej i lotnej. Po odpaleniu auta po czyszczeniu problem był ten sam. Ostatnią rzeczą jaką zrobiłem to wyczyściłem taki "rozdzielacz" który rozdziela gaz na tłoki (na zdjęciu). Po tym przez chwilę było ok. Problem powrócił ale gaśnie znacznie rzadziej. Co to wgle jest (na zdjęciu)? Jakie kroki podjąć w dalszej naprawie usterki?
Posiadam Hyundaia SantaFe 2001r z instalacją lpg firmy Prins. Z 3 tyg temu wyjeździłem gaz do zera i zatankowałem do pełna. Od tego czasu auto zaczęło gasnąć na lpg niezależnie czy było zimne czy rozgrzane. Problem był na biegu jałowym, w trasie jechało normalnie. Poza tym na beznynie wszystko było i jest ok.
Do tej pory wymontowałem i wyczyściłem reduktor (myślałem ze moze jakiś syf się tam dostał). Wymieniłem filtry fazy ciekłej i lotnej. Po odpaleniu auta po czyszczeniu problem był ten sam. Ostatnią rzeczą jaką zrobiłem to wyczyściłem taki "rozdzielacz" który rozdziela gaz na tłoki (na zdjęciu). Po tym przez chwilę było ok. Problem powrócił ale gaśnie znacznie rzadziej. Co to wgle jest (na zdjęciu)? Jakie kroki podjąć w dalszej naprawie usterki?