Witam Szanownych Forumowiczów
Jestem posiadaczem pralki Miele W2245. Po ostatnim praniu pralka zaczęła się dziwnie zachowywać o może bardziej dokładnie przestała działać ponieważ na panelu sterującym zaświeciły się dwie kontrolki zulaf/ablauf prufen i mrugają. Każdorazowe włączenie programu powoduje zatrzymanie programu, a na wyświetlaczu pojawiają się trzy poziome kreski. Po przeanalizowaniu instrukcji oraz filmów instruktażowych w internecie wykonałem do tej pory takie czynności jak:
- wyczyściłem wszystkie sitka i węże odp/dopł,
- rozkręciłem frontowy panel pralki i wyczyściłem wszystkie przewody gumowe, wąż zbiornik-pompa,
- sprawdziłem stycznik z styropianowym pływakiem na dnie pralki (sprawdzałem miernikiem)
- wszedłem w tryb serwisowy i sprawdziłem działanie wszystkich elementów po kolei (elektrozawór brzęczy, pompa kręci się, silnik pralki chodzi, wirowanie działa.
- na niemiecki filmie z YT gość powiedział, że może to być wina hydrostatu/hydrozaworu. Jednak po wyguglowaniu jak ta część wygląda nie mogłem jej zlokalizować w mojej pralce. Na następnym filmie sugerowano aby przedmuchać węże od "luftfalle" element przytwierdzony do obudowy bębna połączony z panelem gumowym wężykiem (domyślam się, że to właśnie pełni rolę hydrostatu, bo na włączonej pralce jak dmuchnę w kierunku panela złącza się pompa.
Pralka w środku wygląda jak nowa i szkoda ją złomować. Jednak siły opadają bo dochodzę do wniosku że może to być wina elektroniki.
Mam kilka pytań:
1. Czy serwisant może ją zrestartować z komputera (ponoć oznaczenie PC oznacza, że jest taka możliwość)?
2. Czy konieczne jest po wyczyszczeniu wszystkich miejsc aby w pralce była woda, żeby diody przestały migać (chodzi mi o ciśnienie / podciśnienie)?
Bardzo proszę o jakieś dodatkowe sugestie i o pomoc. Może ktoś miał styczność z takimi objawami.
Z góry dziękuję
Jestem posiadaczem pralki Miele W2245. Po ostatnim praniu pralka zaczęła się dziwnie zachowywać o może bardziej dokładnie przestała działać ponieważ na panelu sterującym zaświeciły się dwie kontrolki zulaf/ablauf prufen i mrugają. Każdorazowe włączenie programu powoduje zatrzymanie programu, a na wyświetlaczu pojawiają się trzy poziome kreski. Po przeanalizowaniu instrukcji oraz filmów instruktażowych w internecie wykonałem do tej pory takie czynności jak:
- wyczyściłem wszystkie sitka i węże odp/dopł,
- rozkręciłem frontowy panel pralki i wyczyściłem wszystkie przewody gumowe, wąż zbiornik-pompa,
- sprawdziłem stycznik z styropianowym pływakiem na dnie pralki (sprawdzałem miernikiem)
- wszedłem w tryb serwisowy i sprawdziłem działanie wszystkich elementów po kolei (elektrozawór brzęczy, pompa kręci się, silnik pralki chodzi, wirowanie działa.
- na niemiecki filmie z YT gość powiedział, że może to być wina hydrostatu/hydrozaworu. Jednak po wyguglowaniu jak ta część wygląda nie mogłem jej zlokalizować w mojej pralce. Na następnym filmie sugerowano aby przedmuchać węże od "luftfalle" element przytwierdzony do obudowy bębna połączony z panelem gumowym wężykiem (domyślam się, że to właśnie pełni rolę hydrostatu, bo na włączonej pralce jak dmuchnę w kierunku panela złącza się pompa.
Pralka w środku wygląda jak nowa i szkoda ją złomować. Jednak siły opadają bo dochodzę do wniosku że może to być wina elektroniki.
Mam kilka pytań:
1. Czy serwisant może ją zrestartować z komputera (ponoć oznaczenie PC oznacza, że jest taka możliwość)?
2. Czy konieczne jest po wyczyszczeniu wszystkich miejsc aby w pralce była woda, żeby diody przestały migać (chodzi mi o ciśnienie / podciśnienie)?
Bardzo proszę o jakieś dodatkowe sugestie i o pomoc. Może ktoś miał styczność z takimi objawami.
Z góry dziękuję