Mam problem i nie wiem właściwie o co chodzi bo problem jest dość dziwny.
Kupiłem zaminnik baterii BTY-M6D 7800mah 10.8v (zamiennik Green Cell Pro (ogniwa samsung).
Bateria zachowuje się w idiotyczny sposób. W okolicy 45-50% stanu baterii, laptop gdy dostanie obciążenia wyłącza się - tak jakby ktoś wyjął baterię.
Uruchamia się do momentu, aż zaczyna ładować się system - wówczas dostaje obciążenia i znowu to samo - wyłącza się jakby ktoś wyjął baterię.
Jak podłączę zasilacz i go uruchomię, i później odłączę zasilacz to działa poprawnie do momentu gdy znowu dostanie obciążenie. Wtedy znowu się wyłącza.
Po uruchomieniu ponownym zmienia się stan baterii - zawsze na 7%.
I na tych 7% komputer potrafi pracować nawet godzinę - mało tego, jak dostaje obciążenie - to nie wyłącza się. A napięcie wg batterymon przy 5% wynosi 9,5V
O co tu chodzi.
Wszystkie dane podaję z BtteryMon i wskaźnika Windows (są takie same)
I zaznaczam, że jest to już druga bateria (pierwszą odesłałem, bo zachowywała się tam samo, dostałem drugą i po tygodniu jest to samo.
Kupiłem zaminnik baterii BTY-M6D 7800mah 10.8v (zamiennik Green Cell Pro (ogniwa samsung).
Bateria zachowuje się w idiotyczny sposób. W okolicy 45-50% stanu baterii, laptop gdy dostanie obciążenia wyłącza się - tak jakby ktoś wyjął baterię.
Uruchamia się do momentu, aż zaczyna ładować się system - wówczas dostaje obciążenia i znowu to samo - wyłącza się jakby ktoś wyjął baterię.
Jak podłączę zasilacz i go uruchomię, i później odłączę zasilacz to działa poprawnie do momentu gdy znowu dostanie obciążenie. Wtedy znowu się wyłącza.
Po uruchomieniu ponownym zmienia się stan baterii - zawsze na 7%.
I na tych 7% komputer potrafi pracować nawet godzinę - mało tego, jak dostaje obciążenie - to nie wyłącza się. A napięcie wg batterymon przy 5% wynosi 9,5V
O co tu chodzi.
Wszystkie dane podaję z BtteryMon i wskaźnika Windows (są takie same)
I zaznaczam, że jest to już druga bateria (pierwszą odesłałem, bo zachowywała się tam samo, dostałem drugą i po tygodniu jest to samo.