Witam. Nabyłem Suzuki GSXR które miało problemy z gaźnikami. Silnik pracował nierówno, niezbyt wkręcał się na obroty a gdy z nich schodził zawieszał się na około 3 tys na kilka sekund, do tego nie chciał przyspieszać głównie przy około 7 do 9 tyś obrotów, dopiero później uzyskiwał moc. Wyczyściłem gaźnik i odkręciłem śruby wolnych obrotów z 2,5 na 5 obrotów, co wyeliminowało przerywanie na wolnych i "zawieszanie się spadających obrotów". Synchronizacja poprawiła kulturę pracy a podniesienie iglic na max zredukowało zamuła przy przyspieszaniu i teraz motocykl jeździ w miarę dobrze, ale przy około 7 do 9 tyś obrotów przy wyższym biegu czuć, że silnik nie pracuje idealnie i mimo wszystko nie przyspiesza jak powinien. Szczelność wszystkiego sprawdzona, myślę należało by zmienić dysze na większe ale nie jestem tego pewien i tu powstaje pytanie co dalej z tym zrobić? Z góry dzięki za podpowiedzi.