zybex napisał: czy będziesz często prowadził rozmowy przez ten telefon czy jednak chcesz aby służył ci głównie jako eksponat?
To dobre pytanie początkowo jak go wygrzebałem w szafie miałem zamiar postawić jako eksponat ale z czasem pomyślałem że bym go sobie podłączył a czy bym z niego korzystał na co dzień zamiast tego chińskiego który mam czy tak od wielkiego święta i niech sobie stoi to zależy czy mi będzie odpowiadał.
Dodano po 7 [minuty]: krzysiozak napisał: Z PCV Będzie lepszy ale tylko w przypadku zamoczenia, jeśli w pomieszczeniu niema wilgoci to niema znaczenia. Kiedyś taki podwójnie parciany podłączony do linii telefonicznej przez przypadek wziąłem w usta, i zostałem lekko rażony, co może mieć znaczenie jeśli blisko telefonu by były małe dzieci, lub małe zwierzęta, nie powinno ich zabić, ale podobno konia potrafi zabić bateryjka 9 V. I zresztą PCV nie widać pod płaszczem zewnętrznym. Należy przewidzieć jeśli do ust weźmie dziecko kabel łączący aparat z linią telefoniczną, tu porażenie w przypadku dzwonienia może być bardziej szkodliwe, nikt nie przewidział brania do ust kabla, ale nie można tego całkiem wykluczyć, było nie było co cztery sekundy przez sekundę płynie coś w okolicach~90 ~110 V na tle 48 V prądu stałego podczas wywoływania abonenta "B". Po za tym proponuje zakupić montowane na żyłach od kabli takie końcówki w kształcie prawie litery "Y", wzór ich znajdziesz w swoim aparacie n listwie połączeniowej. Montaż tych końcówek nie powinien ci sprawić problemu, są dwie obejmy, po zdjęciu izolacji na krótkim odcinku zaciskasz od dzielnie zacisk na przewodniku prądu i od dzielnie na izolacji.
Powodzenia.
Dziękuję. Dzięki też za napisanie o tych względach bezpieczeństwa bo nawet o tym nie myślałem jakoś. No sam jako dzieciak pakowałem jakieś przewody telefoniczne ust, zdarzyło mi się ale były to jakieś nowsze pcv od Tulipana bo chyba Tulipan był jeszcze wtedy w domu z tego co pamiętam.