Wiec wymysliłem takie coś (jest to prosty schemat pomijający wszelkie kondensatory rezystory i diody). Wydaje mi sie ze własnie na takiej zasadzie dziłą wzmacniacz muzyczny ( w tym przypadku na tranzystorze npn)
dlatego nie dodalem zadnych innych czesci bo tu chodzi tylko o zrozumienie przezemnie zasady dzialania wzmacniacza
P.S. prosze sie nie smiac z mojego schamatu
Przeniosłem (TJT)
dlatego nie dodalem zadnych innych czesci bo tu chodzi tylko o zrozumienie przezemnie zasady dzialania wzmacniacza
P.S. prosze sie nie smiac z mojego schamatu
Przeniosłem (TJT)