Temat wałkowany na elektrodzie już kilka/naście razy.
To co cieknie to z zaworu bezpieczeństwa. W CO jest on na 3 bary.
Jak dopuszczasz wodę do CO, to woda się nagrzewa, zwiększa swoją objętość i rośnie ciśnienie. U ciebie ponad dopuszczalne 3 bary. Najczęstszą przyczyną jest problem z naczyniem przeponowym, które powinno przejąć wzrost objętości wody po podgrzaniu i stabilizować ciśnienie. Albo naczynie uszkodzone, albo wyleciało powietrze z poduszki gazowej.
Najlepiej sprawdzić to naciskając wentyl w naczyniu przeponowym. Naczynie jest dostępne po zdjęciu czołowej pokrywy z kotła. Jak leci z niego woda - to oznacza uszkodzone naczynie. Jak słabo leci powietrze - to za mała poduszka powietrzna. Ale żeby "zrobić" odpowiednie ciśnienie w naczyniu to trzeba zakręcić zawory odcinające pod kotłem - to takie zawory pod kotłem po lewej i prawej stronie kotła zakręcane płaskim śrubokrętem lub kluczem imbus 4mm, potem spuścić nadmiar wody i ciśnienia z kotła zaworem spustowym (jeden z bocznych zaworków przy zaworach odcinających w formie kwadrata na klucz płaski 8mm) i na otwartym zaworze spustowym dopompować ciśnienie w naczyniu do ok. 0,9-1,0 bar i chwilę poczekać i sprawdzić czy ciśnienie się utrzymuje. Jak się utrzymuje to to zakręcamy zawór spustowy, otwieramy zawory odcinające CO i dopuszczamy wody do CO do ciśnienia 1,2-1,5 bara.
Ważna uwaga - zakręcić wcześniej gaz tak by kocioł nie uruchomił palnika na nieodpowietrzonym kotle. Albo trzeba uruchomić program P.00 do odpowietrzania kotła kilkukrotnie albo pozwolić próbować włączyć się z zakręconym gazem - jednak po kilku nieudanych próbach zapłonu kocioł wyrzuci błąd F.28 lub F.29 - trzeba ten błąd kasować i znów niech kocioł próbuje się uruchomić. Chodzi o to żeby dostatecznie odpowietrzyć kocioł aż nie będzie słychać przewalanej wody z powietrzem tylko cichy przepływ samej wody przez kocioł.